UWAGA!

Miłe słowo i uśmiech dla listonosza

Poczta - instytucja często niedoceniana, a przecież właśnie dzięki niej możemy w niedługim czasie porozumieć się z innymi ludźmi na odległość, załatwić bardzo ważne dla nas sprawy - czytamy w Głosie Elbląga z 9 października 1963 roku.

Z okazji "Tygodnia pisania listów" przyjrzyjmy się dziś wędrówce listu, zanim dotrze on do naszych rąk. Jesteśmy na poczcie głównej w Elblągu. Właśnie nadeszły nowe przesyłki pocztowe. Wprost z ambulansów pocztowych kierowane są one do ekspedycji. Pracownice ekspedycji szybko dokonują podziału na poszczególne rejony wkładając listy do odpowiednich skrytek. Następnie doręczyciele pobierają listy przeznaczone dla mieszkańców danego rejonu i sortują według ulic i numerów domów. Każdy doręczyciel posiada swój stół z odpowiednimi półkami i przegródkami, co umożliwia mu sprawniejszą segregację.
       Ogółem w mieście pracuje 28 doręczycieli. W ciągu roku przeciętnie przez ich ręce przewija się ponad 5 milionów listów zwykłych i ok. 250 tys. listów poleconych. Elblążanie natomiast wysyłają rocznie prawie 3,5 mln listów zwykłych i ponad 220 tys. poleconych.
      
(hod)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama