UWAGA!

Mury dostojne

 Obok gmachu Sądu Powiatowego w Elblągu straszy przychodnia widmo monstrualnej ruiny. Na zdrowych choć wypalonych murach rosną krzewy i drzewka, a złośliwcy chcą nawet pisać petycję do archeologów, informował Dziennik bałtycki z 20 sierpnia 1959 r.

 Tymczasem okazuje się, że po prostu brakuje koncepcji, co z tym fantem zrobić. Jedni chcieli ośrodek zdrowia – przepadło, inni hotel miejski – nic z tego nie wyszło, ktoś bąknął o mieszkaniach dla pracowników sądu i palestry – też nie chwyciło.
       Obywatele! Ni stać nas na luksus historycznych ruin – bo wreszcie ruiny te nie mają tak wysokich aspiracji, a szkoda doprawdy, aby pod wpływem wahań, odkładania decyzji i rozważań trzeba było pewnego ranka zadecydować się na prostą rozbiórkę.
       Sprawa w gruncie rzeczy nie jest tak skomplikowana – po Prost trzeba się wreszcie zdecydować.
       Jesteśmy optymistami – wierzymy, że ten chyba już setny artykuł, poświęcony „dostojnym murom” przy ul. 1 Maja wreszcie pomoże.
      
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Pamiętam te mury i brzózki rosnące w rozpadlinach cegieł na różnych wysokościach. To był wypalony budynek starego sądu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    graaszka(2009-08-20)
Reklama