UWAGA!

"Naucz się pan pisać"

Każdy klient poprosi o książkę życzeń i zażaleń w sklepie mleczarskim w pawilonach przy ul. 1 Maja w Elblągu - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 20 lutego 1963 roku

Wtedy sprzedawczyni odpowiada: "Naucz się pan pisać". I wychodzi oburzona.
      
.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Co to miało znaczyć??? Nie rozumiem Panie redaktorze, niestety nie rozumiem. Następnym razem proponuję rozwinąć temat.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Gość niedzielny(2013-02-20)
  • Sytuacja przedstawiała się mniej więcej tak. .. Klient, oburzony brakiem masła w maśle, robi pisemną aferę, raz na kwartał czytała książke życzeń i wniosków specjalna komisja i łup ekspedientce po premii. Choc nie ona to masło kręciła. Wkurzona zabieraniem premii nie ze swojej winy ekspedientka do następnego namolnego klienta zwraca sie kulturalnie: spieprzaj dziadu. Tenże udaje się do miejscowej gazety i kapuje ekspedientkę. Gazeciarz pisze notkę, ekspedientka traci dwie premie. Masła w maśle dalej nie ma. Przepisywacz popełnił chyba błąd - tam powinno być słowo kiedy. ..
Reklama