UWAGA!

Umiejętności sprzedawcy

Wystawa jedynego w Elblągu sklepu Centrali Jubilerskiej oblężona jest zawsze przez grupkę ciekawych. Ludzie przyglądają się kryształom, srebrom, a przede wszystkim zegarkom, których w sklepie jest duży wybór, informował Głos Elbląga z 21 lutego 1958 r.

Obok zegarków pochodzenia zachodniego i krajowych, kierownik sklepu, p. Zbigniew Dąbrowski, polecić może swoim klientom kilkanaście rodzajów zegarków radzieckich. „Pobiedy”, „Kamy” w 3 rodzajach, maleńkie damskie „Zorie” i wiele innych, mających tę zasadniczą wyższość nad zegarkami z zachodu, że równie jak one dobre, kosztują tylko od 800 do 900 zł. Jest to więc cena, na którą każdym może sobie pozwolić.
     Nic też dziwnego, że popyt na te zegarki jest ogromny. Stanowią one podstawę wcale nie małych obrotów sklepu, sięgających od 400 do 500 tysięcy złotych miesięcznie. Bywały takie okresy, że sklep sprzedawał dziennie różnych towarów za sumę nawet 30 tys. zł.
     Warto dodać, że sklepy CJ nie tylko sprzedają zegarki i wyroby ze złota i srebra, lecz prowadzą także sprzedaż przedmiotów komisowych, sprzedaż przedmiotów użytkowych, skup złomu złota i srebra itp. Nie lada więc kwalifikację posiadać musi osoba, pracująca w takim sklepie. Obok znajomości różnych rodzajów szlachetnych metali, musi się znać na drogich kamieniach, zegarkach. W potrzebie trzeba umieć także naprawiać zegarki, czyścić platyny itp. – słowem, posiadać dużo dodatkowych umiejętności.
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama