W elbląskim Domu Kultury
Młodzież w elbląskim Domu Kultury słucha ciekawych prelekcji, uczy się wielu nowych zagadnień, znajduje rozrywkę na koncertach muzyki „lekkiej, łatwej i przyjemnej”, informował Dziennik Bałtycki z 12 marca 1962 r.
Dom Kultur w Elblągu, inwestycja od wielu lat wyczekiwana w tym mieście, otworzył w ub. r. swe podwoje.
I od pierwszej chwili okazało się, że grupa, najbardziej spragniona zorganizowanego wypoczynku i rozrywki była młodzież.
W PDK – w salach kółek zainteresowań, w kawiarni i w bibliotece, zbierają się codziennie dziesiątki młodych elblążan. Słuchają ciekawych prelekcji, uczą się wielu nowych zagadnień, znajdują rozrywkę na koncertach muzyki „lekkiej, łatwej i przyjemnej”.
Zaznaczyć trzeba, że „Uśmiech”, a takie miano nosi właśnie ta typowo młodzieżowa kawiarnia, poza rozrywkami gości swych bywalców dobrą kawą i ponoć wyśmienitymi ciastkami. Jedynym mankamentem, jak stale donoszą nam nasi korespondenci, jest stały i uparty brak w bufecie napoi chłodzących. Mamy jednak nadzieję, że w lecie ich nie zabraknie.
oprac. Olaf B.