UWAGA!

Zachowanie kelnerek odstrasza

Wielu elblążan, szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych z zadowoleniem wchodzi do czystego, choć ciasnego lokaliku na ciastko i pół czarnej, informował Głos Elbląga z 11 maja 1957 r.

Prowadzona przez EZG kawiarnia „Tęcza”, cieszy się dużą frekwencją. Wielu elblążan, szczególnie w godzinach popołudniowych i wieczornych z zadowoleniem wchodzi do miłego, czystego, choć ciasnego lokaliku na ciastko i pół czarnej. Zadowolenie to byłoby pełne gdyby…, gdyby nie obsługa, która często w ordynarny sposób traktuje klientów. Nierzadkie są wypadki, że na zwróconą uwagę o braku popielniczek na stole, lub naprawdę długie czekanie na kelnerkę – słyszy się odpowiedź – „podam popielniczkę, jak będę chciała”. Albo jak arogancko tłumaczy kelnerka – że ona pracując od godziny 9 rano do 22, musi też coś zjeść, klient zaś ma czekać, a nie zwracać uwagi.
     Nasuwa się więc pytanie, czy kierownictwo EZG interesuje się pracą i zachowaniem kelnerek, a jeśli tak – to co zamierza uczynić z tymi, które traktują klientów jako „zło konieczne”?
     
oprac. Olaf B.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Byłem 2 razy w "Pod Aniołami" i muszę powiedzieć, że nie jest tam zbyt ciekawie. Wstyd byłoby pójść z kimś z zagranicy. Obsługa naprawdę na niezbyt wysokim poziomie. Smutna rzeczywistość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Andrea(2007-05-11)
  • no cóż, niestety muszę się zgodzić z przedmówcą, od czasu małej awantury z, bądź co bądź śliczną, kelnerką też już nie chodzę Pod Anioły. A można by powiedzieć że byłem stałym klientem lokalu Pana P.
  • Ze mną było tak, że poszedłem pod wieczór Pod Anioły i - jako osoba niepaląca, nie chciałem siedzieć (nie sam zresztą) w zadymionej sali (tej głównej, na lewo od wejścia). Zapytałem więc, czy możemy iść do sali dla niepaloących, na co - dość niemiło - kelnerka odpowiedziała, że jest jeszcze nieczynna. Na co ja, że jednak nalegam, bo nie mam ochoty siedzieć w dymie. Na to ona zareagowała już niemiło. I tak się skończyły moje wizyty (na dobre) w tym lokalu. Jak się nie nauczą szanować klienta, to nic z tego nie będzie.
  • Niestety nie zgodzę się z powyższymi opiniami na temat, moim zdaniem, oryginalnej i wyjątkowej na swój sposób restauracji "P.A". Zatrudniony tam personel jest jednostką unikalną. Dziewczyny niesamowicie zorganizowane, w dniach obfitujących w klientów, uwijają się jak mrówki. Kelnerzy dbają o estetykę, a przede wszystkim o atmosferę, w której to najlepiej smakują potrawy przygotowane przez wysoko wykwalifikowanych kucharzy.
  • Powiem tak pracuje jako kelnerka w jednej z wysoko postawionych restauracji w elblągu, bywa tak ze podczas 12 godzin pracy jedyny moment kiedy siadam to wtedy gdy idę sie załatwić. jednak zawsze staram sie być uśmiechnięta i miła, praca kelnerki nie jest łatwa my też jesteśmy ludźmi mamy prawo być zmęczone, obolałe lub po prostu wściekłe. jednak nigdy niewolno sie wyładowywać na konsumencie i to nie tyczy sie tylko kelnerek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    F.....(2007-05-12)
  • To w Elblągu sa wysoko postawione restauracje???? A które to ??
  • No to nie byliście w Kuchni Wędrowca!!!!! Dziewczyny - tragedia!!!!!
  • w elblaskich mediach brakuje przewodnika / informatora po naszych lokalach , starsi pamietaja wiadomosci elblaskie z lat 70/80 tych gdzie pisala na ten temat P. Cybulska ,czy P. Sułek . Wielu elblaskim lokalom przydalaby sie obiektywna ocena , bo sa na zenujaco niskim poziomie , niestety ilość nie przchodzi w jakość w Elblągu.
Reklama