UWAGA!

Tarnopol: Chcieliśmy bardzo podziękować Elblągowi

 Elbląg, Gdy wojna się zaczęła, to przez nasze miasto przeszło około 200 tysięcy osób - mówi Władimir Kaszycki z Tarnopola
Gdy wojna się zaczęła, to przez nasze miasto przeszło około 200 tysięcy osób - mówi Władimir Kaszycki z Tarnopola (fot. Mikołaj Sobczak)

- Elbląg był pierwszym miastem, z jakiego otrzymaliśmy pomoc humanitarną. Nadal ona trwa. Pomagają nam też inne miasta partnerskie. To pozwala nam realizować najważniejsze potrzeby, które wynikają też z dużej liczby uchodźców w Tarnopolu. Z oficjalnych danych wynika, że są ich 33 tysiące, ale służby komunalne szacują, że może być ich nawet 60 tysięcy - mówi Władimir Kaszycki, przedstawiciel władz samorządowych Tarnopola, ukraińskiego miasta partnerskiego Elbląga.

- Jak w tej chwili wygląda życie w Tarnopolu?

- Wczoraj (15 listopada) w Tarnopolu po raz pierwszy od wybuchu wojny, przez parę godzin, brakowało wody. Działamy jako samorząd w kilku obszarach dotyczących pomocy, po pierwsze dla naszych mieszkańców, po drugie – dla uchodźców, i po trzecie – dla wojska. Elbląg był pierwszym miastem, z jakiego otrzymaliśmy pomoc humanitarną, to było 3 marca. Nadal ona trwa. Pomagają nam też inne miasta partnerskie. To pozwala nam realizować najważniejsze potrzeby, które wynikają też z dużej liczby uchodźców w Tarnopolu. Z oficjalnych danych wynika, że są ich 33 tysiące, ale służby komunalne szacują, że może być ich nawet 60 tysięcy. Otrzymują od nas pomoc żywnościową, dodatki finansowe, które przyznaje nasze pańśtwo.

Gdy wojna się zaczęła, to przez nasze miasto przeszło około 200 tysięcy osób. Wiele z nich pojechało potem do Polski i innych krajów Unii Europejskiej. Spodziewamy się jednak, że przed zimą liczbą uchodźców w Tarnopolu ponownie wzrośnie.

 

- A jakiej pomocy obecnie potrzebujecie, na przykład od Elbląga?

- Mieliśmy niewielkie czasowe problemy z żywnością, ponieważ zostały zbombardowane fabryki producentów, ale udało się – także dzięki pomocy Elbląga – je pokonać. Potrzebna jest też odzież dla uchodźców. Rozpoczęliśmy współpracę z organizacjami Czerwonego Krzyża, w Tarnopolu działa już norweski i szwajcarski. Pomagają nam w przygotowaniu mieszkań dla uchodźców. Prowadzimy też pilotażowy program z Czechami, którzy zapewnili nam dodatkowe kontenery mieszkalne. Szukamy cały czas możliwości pomocy z zewnątrz, nie siedzimy na miejscu, tylko działamy, tym bardziej że potrzeby rosną.

 

- Podpisaliście właśnie w Elblągu umowę o partnerstwie między Tarnopolem a szwedzkim Ronneby. Co ona Wam da?

- Bardzo chcieliśmy podziękować Elblągowi za to, że do podpisania umowy doszło. Mamy nadzieję, że dzięki niej uzyskamy pomoc humanitarną. A po wojnie mamy nadzieję, że będziemy mogli podzielić się również swoim doświadczeniem w realizacji wielu ciekawych gospodarczych projektów.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Najnowsze artykuły w dziale Elbląg Ukrainie

Artykuły powiązane tematycznie