UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Rek

Alternatywa dla przekopu. Czy to możliwe? (śladem publikacji)

 

- Wystarczy projekt tzw. przekopu przesunąć ok. 10 km na zachód i ustanowić drogę wodną Elbląg-Zatoka Gdańska na bazie Szkarpawy, Nogatu, Wisły Królewieckiej i Kanału Jagiellońskiego. A nad samą Zatoką Gdańską (obok Sztutowa), czyli na wybrzeżu Bałtyku przesunięty port postojowy można po prostu nazwać i wykorzystywać jako Nowy Port Elbląg! Byłby zaledwie dwadzieścia parę kilometrów od Elbląga i byłoby to rozwiązanie o wiele korzystniejsza dla miasta - pisze Andrzej Podlaszewski, konstruktor z Bydgoszczy. Publikujemy jego opinię w przeddzień podpisania umowy na przekop Mierzei Wiślanej w miejscowości Nowy Świat.

Przypomnijmy, że podpisy pod umową na budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną zostaną złożone w piątek w Kapitanacie Portu Elbląg, a to oznacza że w ciągu najbliższych dni powinny ruszyć prace budowlane w miejscowości Nowy Świat, gdzie wcześniej na zlecenie Urzędu Morskiego wycięto las i przesadzono trzcinowiska. Wydaje się, że klamka w tej sprawie zapadła i inwestycji nic już nie powstrzyma. Nadal budzi ona jednak kontrowersje, dlatego przedstawiamy na naszej stronie różne punkty widzenia dotyczące przyszłości Elbląga jako miasta portowego. Poniżej opinia nadesłana przez Andrzeja Podlaszewskiego, konstruktora z Bydgoszczy.

 

Inny wariant dla portu

Na załączonym rysunku pokazano, jak można radykalnie zwiększyć korzyści dla Elbląga poprzez korektę obecnego tzw. przekopu Mierzei. Wystarczy projekt tzw. przekopu przesunąć ok. 10 km na zachód i ustanowić drogę wodną Elbląg-Zatoka Gdańska na bazie Szkarpawy, Nogatu, Wisły Królewieckiej i Kanału Jagiellońskiego. A nad samą Zatoką Gdańską (obok Sztutowa), czyli na wybrzeżu Bałtyku przesunięty port postojowy można po prostu nazwać i wykorzystywać jako Nowy Port Elbląg! Byłby zaledwie dwadzieścia parę kilometrów od Elbląga i byłoby to rozwiązanie o wiele korzystniejsza dla miasta.

Elbląg powinien leżeć bezpośrednio na szlaku Międzynarodowej Drogi Wodnej E70, biegnącej od Europy Zachodniej poprzez Bydgoszcz, Wisłę, Nogat i dalej do Zatoki Gdańskiej. Trzeba wykonać tylko krótki kanał od Nogatu do Elbląga z wykorzystaniem poszerzonej Fiszewki. Powyższa propozycja nie narusza obszaru Natura 2000. Możliwe więc by było finansowanie z środków unijnych. Zwłaszcza, że Unia stawia na komunikację/transport drogami wodnymi śródlądowymi. A Szkarpawa i Nogat są elementami MDWE70. Nogat i Szkarpawa są szersze o ok. 15m od rzeki Elbląg i łatwiej jest je pogłębić niż płyciutki Zalew Wiślany (ok. 2 m). Przecież kanał w Zalewie Wiślanym trzeba będzie ciągle pogłębiać/odnawiać, bo będzie się osuwał muł do tego rowu w dnie. A z kolei brzegi Szkarpawy, Nogatu i kanałów z definicji są utwardzone. Kanał to jest po prostu rów wykopany w ziemi plus czasami wzmocnienie brzegów. I na pewno bez porównania dużo łatwiej i taniej będzie wykonać krótkie kanały niż np. drogę ekspresową nr 7 przez Żuławy (niedawno oddaną do użytku) .

 

Nieekonomiczne statki

Na Bałtyku nie pływają statki o długości do 100 m, bo tak małe frachtowce są nieekonomiczne.

Nawet przy założeniu, że takie statki się pojawią, to nie będą mozolnie z wielką stratą czasu pokonywać kanału przez Mierzeję, następnie ostrożnie przez Zalew Wiślany, aby nie wypaść z toru na mieliznę bardzo płytkiego Zalewu Wiślanego i dalej wąską rzeką Elbląg do portu w Elblągu.

Przecież w pobliżu jest Gdańsk, a jak wiadomo czas to pieniądz. Dodatkowo, jak na razie, nie ma pieniędzy na zbudowanie obrotnicy.

Także drogą lądową dużo prościej będzie od razu dojechać do pobliskiego Gdańska (efekt tunelowania i S7) niż jechać do portu w Elblągu i tracić czas na mozolne pokonywanie drogi wodnej, czyli przez tzw przekop . I to małymi nieekonomicznymi statkami.

Jest także bardzo wątpliwe, czy Gdańsk dla Elbląga będzie hubem na większą skalę, bo gdyby była taka potrzeba, to już dawno z wykorzystaniem Szkarpawy i Nogatu łatwo można było utworzyć bardzo dogodny tor wodny. I z Elbląga do Gdańska i na odwrót pływałyby barki już od czasów średniowiecza.

 

Potrzebna grobla przeciwpowodziowa z szosą

Inwestycje w rejonie Żuław są jak najbardziej potrzebne, łącznie z wybudowaniem pierwszego portu morskiego po prawej stronie Wisły (Nowy Port Elbląg). Nowy port morski jest bardzo potrzebny, bo olbrzymią masę towarów coraz trudniej jest dowozić i wywozić drogą lądową z portu Gdańsk. A przecież Strategia Karpacka, czyli rozwijanie połączeń z innymi krajami dopiero się zaczyna i ilość towarów będzie radykalnie wzrastać.

  Elbląg, Symulacja jak globalne ocieplenie i topienie lodowców płynie na podwyższenie(zalanie) terenów nisko położonych
Symulacja jak globalne ocieplenie i topienie lodowców płynie na podwyższenie(zalanie) terenów nisko położonych

Potrzebna jest również grobla przeciwpowodziowa oddzielająca Zalew Wiślany od Żuław. I nie chodzi tu tylko o globalne ocieplenie, bo nawet obecnie istnieje także zagrożenie zalaniem Żuław leżących w depresji. Na takiej grobli powinna być szosa nadzalewowa. Bardzo potrzebna, bo w rejonie pomiędzy Zalewem Wiślanym a Żuławami jest dziura komunikacyjna. Połączenie drogą wodną Zalewu Wiślanego i Elbląga z Zatoką Gdańską jest bardzo potrzebne, ale w sposób realny, nieprzewymiarowany i odpowiadający potrzebom.

 

Podsumowanie

Absolutnym priorytetem i ogromną korzyścią dla Elbląga jest, aby MDWE70 przebiegała bezpośrednio przez Elbląg. I aby Elbląg miał bardzo dogodne połączenie drogą wodną z Zatoką Gdańską na bazie MDWE70 (Nogat, Szkarpawa i nowe krótkie kanały). Prawdziwy port morski (obok Sztutowa) - Nowy Port Elbląg - byłby zaledwie w odległości dwudziestu kilku kilometrów od Elbląga i leżałby bezpośrednio nad Zatoką Gdańską. Elbląg i Nowy Port Elbląg powinny być połączone bardzo dogodnie szosą nadzalewową (na grobli przeciwowodziowej).

Andrzej Podlaszewski


       

.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama