UWAGA!

Architekt wnętrz radzi... podłogi `2007

2007-03-19
03:24
Elbląg, Architekt wnętrz radzi... podłogi `2007

W naszym cyklu spotkań z architektem wnętrz Krzysztofem Hoffmannem dziś rady dla osób przymierzających się do kupna „używanego” mieszkania. Kupując mieszkanie z drugiej ręki, warto zwrócić szczególną uwagę na podłogę. Jej stan w dużym stopniu decyduje o wyglądzie wnętrza. Jeśli podłoga jest bardzo zniszczona, doprowadzenie jej do idealnego stanu może być sporym wydatkiem dla nowych lokatorów.

- Prace związane z podłogami są tylko pozornie proste - zaznacza Krzysztof Hoffmann. - Prosty przykład. Gdy już zamieszkaliśmy w kupionym M, a remont podłogi odłożyliśmy na później, ciężko będzie remontować lub odnawiać, gdy w umeblowanym mieszkaniu toczy się już normalne życie. Warto wiec potraktować jej naprawę czy wymianę jako priorytet. Dotyczy to nie tylko mieszkań z drugiej ręki, ale też tych nowych, do których zwykle chcemy wprowadzić się jak najszybciej. Odradzam moim klientom eksperymentowanie z półśrodkami. Obecne materiały i kleje pozwalają nakleić klepkę na terakotę bez jej usuwania i odwrotnie. Jednak to pozorne ułatwienie. Znam przypadki, gdy takie rozwiązanie „na szybko” spowodowało, że poziom podłogi podniósł się ponad centymetr, co zmusiło właściciela mieszkania do skracania drzwi, montażu nowych progów itp. Dodatkowy kłopot i oczywiście nowe wydatki.
     Przyjrzyjmy się teraz najczęściej spotykanemu materiałowi w starszych używanych mieszkaniach.
     
     Wykładziny PCV
     Kiedyś było to często spotykane wykończenie podłóg, tanie i stosunkowo estetyczne. Niestety, materiały te, szczególnie starej generacji, były mało trwałe. Stąd też, jeśli kupujemy mieszkanie używane o takim wykończeniu podłogi, przedstawia ona zwykle żałosny widok. Jeśli podłoga jest równa, a wykładziną są płytki z twardego PCV, najtańszym sposobem jest położenie na niej wykładziny dywanowej lub nowoczesnych wykładzin z miękkiego PCV. Najpierw jednak należy wszelkie ubytki, nadłamania czy też miejsca po brakujących płytkach wypełnić specjalnymi masami i dokładnie wyrównać. Jeśli krawędzie płytek są wywinięte ku górze, to należy zerwać całość i wykładzinę położyć na cementowym podłożu. Nierówne płytki szybko odciskają się na wykładzinie, co sprawia, że po kilku miesiącach widać to wyraźnie na jej powierzchni.
     Drugą, kosztowniejszą, ale pewniejszą metodą jest zerwanie płytek i położenie innego rodzaju materiału, najczęściej klepki lub paneli. Pamiętajmy jednak, że tego typu podłoga będzie znacznie wyższa niż ta z PCV, co wymaga podniesienia progów przy drzwiach wejściowych oraz podcięcia (skrócenia) drzwi wewnętrznych.
     
     Na koniec naszego dzisiejszego spotkania kilka praktycznych rad architekta wnętrz.
     Klepka i inne materiały drewnopochodne nieco zmieniają swą wielkość, gdy chłoną lub tracą wilgoć. Ponieważ każde mieszkanie ma swój własny mikroklimat, warto przed ułożeniem ich na podłodze wysezonować je w mieszkaniu chociaż przez dwa tygodnie. Materiały tego typu szczególnie szybko się kurczą, pozostawiając szpary w podłodze w przypadku ogrzewania podłogowego oraz tam, gdzie w podłogach przebiegają przewody zasilające grzejniki lub doprowadzające ciepłą wodę do łazienki i WC. Dlatego w mieszkaniach najlepiej układać klepkę w okresie sezonu grzewczego. Wady tej jest pozbawiona większość podłóg panelowych.
     Wykładziny dywanowe i z PCV są sprzedawane z metra, zaś rolki mają określoną szerokość. Warto więc zastanowić się, jaką szerokość wybrać, aby uniknąć powstania łączeń na środku kuchni lub przedpokoju. Wykładziny o szerokości rolki 2 m są zwykle tańsze niż te szerokie. Nie oszczędzajmy jednak i gdy pomieszczenie ma 3,80 m szerokości, nie kupujmy dwóch odcinków z rolki dwumetrowej, lecz jeden z rolki czterometrowej. Unikniemy w ten sposób kłopotliwych do zamaskowania łączeń.
     Wszystkie materiały podłogowe mają swój kierunek ułożenia, to znaczy wyglądają lepiej lub gorzej, zależnie od kierunku padania światła. Podłogę zaś oglądamy zwykle, patrząc w stronę okna, a nie odwrotnie. Warto wiec dobrze zastanowić się, jaki wybrać wzór i w jakim kierunku ma być on ułożony.
     Pamiętajmy o zachowaniu kolejności prac, nawet gdy z jakichś powodów nie będzie ono nam na rękę. To znaczy najpierw kładziemy podłogi z terakoty. Podczas ich wymiany i układania stosowane są kleje rozpuszczalne w wodzie, zaś sama pokruszona terakota czy cementowe podłoże to materiały o ostrych krawędziach. Jeśli więc wcześniej ułożymy podłogę z klepki, istnieje niebezpieczeństwo szybkiego jej porysowania. Z reguły bowiem układanie glazury czy terakoty to najbrudniejsze prace remontowe.
     
     Atelier Hoffmann zaprasza po inspiracje na:
      www.aztecaceramica.com
      www.grespania.com
      www.caesar.it
      www.dlh.pl
      www.kahrs.se
      www.atelier-hoffmann.pl .
     
     
-------------------- Reklama ----------------------

     
N
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Reklama