[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Babuleńka na targowisku

 
Elbląg, Babuleńka na targowisku
fot. arch. AD

W czasie wczorajszej porannej wizyty na elbląskim rynku przy ul. Płk. Dąbka poruszył mnie widok kontrolowania przez Urząd Skarbowy w otoczeniu dwóch strażników miejskich sprzedaży jabłek przez... babuleńkę sprzedającą jabłka z ogrodu – napisał do nas Czytelnik. „Babuleńki” nie muszą mieć kas fiskalnych, ale na targowisku miejskim handlują nie tylko one.

Pani urzędniczka poprosiła o paragon, po czym przystąpiła do wypisywania mandatu (za brak kasy fiskalnej!). Rozumiem przez to, że babcia sprzedająca swoje jabłuszka, malinki, koperek jest przestępcą (popełnia wykroczenie) i rynek jest pełen przestępców, a my, kupujący zdrowe produkty, bandą paserów.
       Do tego inna pani w otoczeniu także dwóch strażników miejskich sprawdzała legalizację wag (Urząd Miar) tychże staruszków.
       Osobiście uważam, że rynek miejski jest takim miejscem, na którym każdy działkowiec powinien móc sprzedać swoje plony – dla naszego zdrowia, smaku, satysfakcji i jego sensu pracy na swojej działce. Może komuś przeszkadza to piękne (być może ostatnie) miejsce spotykania się ludzi naszego miasta. Reagujmy, proszę.
      
       Tak napisał do nas Czytelnik zirytowany tym, czego był wczoraj świadkiem na targowisku miejskim. Z prośbą o wyjaśnienie tej sytuacji i o odpowiedź na pytania Czytelnika zwróciliśmy się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który zarządza targowiskiem. Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy:
      
       Na targowisku przy ul. Płk. Dąbka prowadzą sprzedaż owoców, warzyw i kwiatów: osoby, które posiadają zarejestrowaną działalność gospodarczą, rolnicy z własnego gospodarstwa rolnego lub ogrodniczego, działkowicze sprzedający nadwyżki upraw z własnych ogródków działkowych.
       Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji jako administrator targowiska w oparciu o regulamin ustalony przez Radę Miejską wyznacza miejsca przeznaczone do prowadzenia handlu, prowadzi system rezerwacji tych miejsc, pobiera opłaty targowe, informuje sprzedawców o obowiązkach wynikających z przepisów związanych z prowadzeniem działalności handlowej na targowisku, w tym przepisów porządkowych, m.in. o konieczności oznaczania stoisk handlowych nazwą przedsiębiorcy lub właściciela gospodarstwa rolnego, umieszczania cen na towarach wystawianych do sprzedaży.
       Niestety, nie wszyscy sprzedawcy stosują się do tych zaleceń. Powoduje to dezorientację klientów w kwestii pochodzenia oferowanego do sprzedaży towaru.
       Targowisko miejskie w Elblągu niewątpliwie jest miejscem, gdzie można kupić owoce, warzywa i inne produkty pochodzące bezpośrednio od producentów. Jednak klient ostatecznie decyduje, jaki kupuje towar i jakiego pochodzenia, często sugerując się ceną.
       Jak wynika z informacji uzyskanej z telefonicznej infolinii Krajowej Informacji Podatkowej, rolnicy ryczałtowi, jak też działkowicze sprzedający na targowisku płody rolne, owoce, warzywa, kwiaty pochodzące z własnego gospodarstwa rolnego lub ogrodu działkowego, zwolnieni są z obowiązku ewidencjonowania tej sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej.
       Rozstrzyganie o obowiązku posiadania kasy fiskalnej przez poszczególnych sprzedawców na targowisku leży w gestii Urzędu Skarbowego, który od pewnego czasu prowadzi kontrole sprzedawców. Pracownicy administracji targowiska nie uczestniczą ani też nie są informowani o prowadzeniu czynności kontrolnych organów kontrolujących sprzedawców, w tym Urzędu Skarbowego, Urzędu Miar, Powiatowego Lekarza Weterynarii, Urzędu Celnego, Powiatowego Inspektora Sanitarnego.
      
       Z odpowiedzi wynika więc, że osoby sprzedające na targowisku miejskim warzywa i owoce z własnego ogrodu nie muszą mieć kas fiskalnych – nic się w tym względzie nie zmieniło. Ale kontrolowane być mogą, bo na targowisku handlują nie tylko rolnicy i działkowcy.
      
      
      
PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Człowiek sobie chcę pare groszy dorobić i zaraz mandat. .żeby to były 1000-ce zł zarobione. .ale zarobi taka babcia 10zł i jeszcze przyjdzie taki urzędas i mandat wypisze. .. a jak obok stary fajfus stoi i z fajami z rosji handluje to nic nie zrobią bo pewnie sami takie jarają. .. Polska. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    99
    5
    Młodyczłowiek(2013-09-11)
  • Babuleńka jest takim samym przestępca jak morderca, a nawet jeszcze większym ponieważ w grę u babuleńki wchodzi okradanie kochanego państwa z pieniędzy, które potrzebne sa na imprezy, nowe auta, wycieczki itp. To niedopuszczalne !!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    85
    3
    .Kropek.(2013-09-11)
  • to jest kompromitacja tego systemu i kraju. Co do urzędasa nie będę się wypowiadał
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    70
    1
    joolk(2013-09-11)
  • polska. .. .kraj kwitnacej bolwy hahaha
  • A jak zareagował tenże czytelnik, pewnie ofajdolił się ze strachu i anoniimowo napisał do portelu, reagujmy, ale nie tylko naszym oburzeniem w zaciszu domowego ogniska, ale reagujmy na bieżąco
  • Urzednicy skarbowi zachowują sie czasami jak żandarmi więziennictwa, tak sie robi jesli banda zakompleksionych urzedasów dostanie troche władzy. Grze tu człowieczeństwo. .. No w końcu to wszystko to dla Państwa!! I nie dziwmy sie że Polacy uciekaja z kraju.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    33
    1
    Zdegustowany(2013-09-11)
  • Urzednicy skarbowi zachowują sie czasami jak żandarmi więziennictwa, tak sie robi jesli banda zakompleksionych urzedasów dostanie troche władzy. Grze tu człowieczeństwo. .. No w końcu to wszystko to dla Państwa!! I nie dziwmy sie że Polacy uciekaja z kraju.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20
    0
    Zdegustowany(2013-09-11)
  • Widocznie państwo zbiera na następne nowe krzesła!
  • Jak się nie wstydzą legitymować w ogóle babuleńkę z owocami !!!!!
  • Polski urząd skarbowy to barbażyńcy którzy wpędzaja do grobu takie osoby jak ta babcia. Będzie jeszcze gorzej. Walczmy z tym. urzędniczkę powinno się wychłostać publicznie a jej pomagierów wywalic na zbity pysk z tatuażem że mogła to być jego matka czy babcia żyjąca z renty za 600zł. Stop opłacanym złoczyńcom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27
    0
    dr.Judym(2013-09-11)
  • znieść tą Straż Miejską. .. darmozjady biorą nasze pieniadze z podatków na wypłaty i tylko czychają na potknięcie aby wlepić mandat. .. .Paranoja. .. Pis proszę zlikwidować ten chory organ według obietnic a nie kończyć na gadaniu!!!!
  • A na grunwaldzkiej koło biedronki, pani z sadowej która ma 4 działki, handluje kwiatkami od 1996 roku, dorobiła się 3 pięknych mieszkań, samochodu dla zieńcia dla córki i wnuka. i co tym urząd się nie zajmie? a tu na ryneczku gdzie każdy może handlować bez żadnych działalności gospodarczych, urząd skarbowy i straż miejska terroryzują biedną staruszkę! WSTYD W JAKIM MY KRAJU ŻYJEMY!!!
Reklama