UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Czas na żniwa. Trzcinowe

 
Elbląg, Czas na żniwa. Trzcinowe
(fot. Anna Dembińska)

Zatoka Elbląska, wejście do rzeki Elbląg. W piątkowy poranek trzech pracowników uwija się jak w ukropie. Chcą zdążyć przed zmianą pogody, by zebrać jak najwięcej trzciny, która służy do budowy dachów tradycyjną metodą. Trzcinowe żniwa potrwają tu do lutego. Zobacz zdjęcia.

Co roku trzcinę z rejonu Zatoki Elbląskiej i Zalewu Wiślanego pozyskuje gospodarstwo rolne Ryszarda i Artura Zagalskich – ojca i syna. W tym roku pogoda jedna nie jest dla nich łaskawa.

- Trzciny moglibyśmy pozyskać bardzo dużo, jednak z uwagi na warunki pogodowe w tym roku i ich nieprzewidywalność pozyskujemy maksymalnie 20 procent tego, co moglibyśmy pozyskać, gdyby zima była taka jak minionych latach – mówi Artur Zagalski.

Do pozyskiwania trzciny pomocny jest specjalny kombajn, którym pracownicy gospodarstwa wjeżdżają na grząski teren.

- Po zwózce do gospodarstwa trzcina jest sortowana i przygotowywana tak zwana wiązka dachowa, która odpowiada jednej dachówce. Jest ona pakowana w baloty po 50 sztuk i wysyłana do klientów, głównie na rynek niemiecki. Rośnie też zapotrzebowanie na ten materiał na rynku krajowym – dodaje Artur Zagalski. - Cena metra kwadratowego materiału to jest ok. 75-90 złotych. To tylko jedna cena składowa. Drugą – droższą – jest robocizna. Dachy z trzciny są wykonywane ręcznie, wymagają dużej wiedzy fachowej i dlatego też są dosyć drogie. Ale jest to materiał bardzo ekologiczny, zapewniający komfort. Ta tradycyjna technologia od lat jest popularna w Niemczech, Danii. Na naszym rynku też powoli do niej wracamy.

Żniwa trzcinowe potrwają do lutego.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama