UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Teraz ja - Czy tego lata popłyniemy...?

Elbląg, Czy tego lata popłyniemy...?

W elbląskich mediach, w tym i na portElu, wiele znowu ostatnio o randze Elbląga jako miasta portowego, jego promocji w Europie i nadchodzącym sezonie turystycznym. A czas nieubłagalnie leci. Brak jest remanentu tego, co Elbląg chce zaoferować swoim gościom, a także jego mieszkańcom.

Czy w tym sezonie jesteśmy przygotowani na zagospodarowanie naszego największego atutu, jakim są szlaki wodne, zwłaszcza do Krynicy Moskiej, po Nogacie i kanałach? Czy rzeka będzie pusta, jak na załączonym zdjęciu? Pamiętamy przecież, jak stacjonowała w Elblągu Biała Flota, główna atrakcja turystyczna, z jej rejsami do Krynicy Morskiej. Niektórzy na pewno pamiętają jeszcze parowiec „Ms. Barlicki” z ogłuszającą syreną...
       Gdzie podziała się ta wieloletnia tradycja „morska” Elbląga? Kto to zaprzepaścił? Jakie są przyczyny, że Żegluga Gdańska wyprowadziła się z Elbląga?
       Dzisiaj są tacy, co chcą budować przekop i mamią maluczkich o budowie portu morskiego w Elblągu. Powinni, metodą małych kroków, naprawić najpierw to, co się da, a więc rozważyć reaktywację żeglugi pasażerskiej. Myślę, że wczasowicze, wypoczywający już nie w „naszej” Krynicy Morskiej, dadzą się namówić na rejs do Elbląga, a także jego zwiedzanie.
       Zachęcamy turystów do rejsów Kanałem Elbląskim. Co będzie, jak zjawią sie liczniej niż do tej pory? Już obecnie brakuje miejsc na stateczkach w wysokim sezonie turystycznym, a kupno biletu „z marszu” jest prawie niemożliwe. Co na to wszystko Magistrat i jego Plan Promocji Miasta?
       Dlatego uważam, że potrzebna jest praca od podstaw, które, nie wiadomo dlaczego, zaprzepaszczono. Jeśli nie reaktywujemy naszej największej atrakcji turystycznej, to możemy pożegnać się z najazdem turystów i wypromowaniem miasta.
      
      
Elbingerer
Liczba publikacji: 146
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
1.0 2 54

A moim zdaniem...
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Obawiam się, że jest to niemożliwe, gdyż od 12 lat Mierzeja i Żuławy to zupełnie inny, obcy nam już region. Teraz "nasze" to są warmia i mazury, a my, jako rodowici od 12 lat warmiacy i mazurzy (oczywiście jednocześnie) powinniśmy patrzeć na wschód. Trudno, taki los. .. my, szarzy ludzie musimy się podporządkować "górze".
  • Nasze piękne miasto ma największy potencjał w tym podrzędnym województwie i nie wiem czy to zaszczyt czy raczej norma. Jak wszyscy dobrze wiemy nasze miejsce jest zupełnie gdzie indziej i z kim innym, a czy doczekamy czasów, które nas spełnią nie wiem. Jestem jednak dobrej myśli i mam również nadzieję, że Elbląg będzie miastem bogatym i wielkim tak jak to było w zeszłym wieku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wiesiek.(2011-03-10)
  • Zgadzam się w pełni z tym co tu napisano. Dziwi mnie ogromnie to że władze regionu nie potrafią wykorzystać tego co dla rozwoju Elbląga jest tak cenne, a mianowicie unikalnego położenia w bardzo ciekawym i atrakcyjnie turystycznie miejscu. Unikalny na skalę światową szlak wodny Elbląg-Ostróda powinien ściągać do naszego miasta licznych turystów. Trasa wodna Elbląg-Krynica Morska została po wielu latach przerwy uruchomiona w zeszłym roku - rejsy tylko w weekendy. Elbląg ma szansę rozwoju właśnie dzięki turystyce, a nikt chyba tego nie dostrzega. Marzenia o wielkiej flocie handlowej i rozwoju portu bez miliardowych inwestycji nie zostaną zrealizowane bo któż miałby wyłożyć te pieniądze.
  • Same slogany. Świtem rządzi ekonomia. Nie ma zainteresowania rejsami - nie m rejsów. Turyści z Krynicy najczęściej pływają do Fromborka, kiedyś do Kaliningradu, nie do Elbląg. Moim zdaniem, autor kompletnie nie zna tematu i realiów.
  • Elbląg już popłynoł, sami wiecie gdzie. Panie Sławku, to dla czego nasi spece od promocji nie zaprezentowali Elbląga na targach turystycznych w Berlinie?Odpowiadam-śpią jeszcze snem zimowym.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Duperelek(2011-03-10)
  • A gdzie jest zamówiony przez Słonine stateczek?Był przetarg, plany, projekt i. .. a po stateczku wycieczkowym ślad wszelki zaginął, tak jak fontanna, która miała być na placu dworcowym. Kto wie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    UpierdliwieDociekliwy(2011-03-10)
  • A gdzie jest zamówiony przez Słonine stateczek?Był przetarg, plany, projekt i. .. a po stateczku wycieczkowym ślad wszelki zaginął, tak jak fontanna, która miała być na placu dworcowym. Kto wie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Dociekliwy(2011-03-10)
  • Konia kuli. Żaba noge nadstawiała. Kowal przybił jej podkowę a teraz płacze że skakać nie może. Coż innego mozna powiedzieć miastu które wybudowało Port Morski na wodach o głebokości 2 metry.
  • Zastanawiajaca jest logika myslenia obywateli teg mocno chorego miasta czyli Elbląga. W czasach gdy do Wilna i do Berlina mozna śmigać czym tylko sie da bez zatrzymywania sie na jakichś tam granicach Elblązanie uważaja ze nie mogą pływać stateczkiem do Krynicy Morskiej bo Krynica Morska znajduje się na terenie innego województwa.
  • Promocja musi zacząć efektywnie i logicznie pracować, to od nas będzie zależała przyszłość tego miasta. Nikt z zewnątrz nam nie pomorze. Szkoda pieniędzy wydawać dla jakiejś firmy z zewnątrz na promocję, bo ich nie ma za wiele. Statek musi pływać po rzece Elbląg w sezonie letnim, to proste i zabierać turystów w ciekawe miejsca. Mamy w zasięgu miasta Zalew Wiślany, Jezioro Drużno, Kanał Elbląski. Jest też Wysoczyzna Elbląska i Bażantarnia- mało ? Tym trzeba się promować. To, że nie ma nas w Berlinie na Targach Turystycznych, to skandal, Ostróda jest i inne mniejsze miasta! Dzieciaki z promocji nic nie przygotowały, nie mają materiałów promocyjnych, chociażby przewodniki, mapy ?
  • "Nie ma chętnych nie ma rejsów" - jasne że tu rządzi ekonomia - Ale to od nas samych zależy czy tak musi być. Pytam zatem, poco w sezonie pchać się własnym samochodem na Mierzeję - po to żeby później wracać 4-5 godzin w korkach. Pytam czy ktoś choć raz spróbował popłynąć tym rejsem do Krynicy. Wielu pewnie słyszało, ale najwygodniej zapakować rodzinę do samochodu pod domem i potem się tłuc się kilka godzin i narzekać na drogi, na korki itp. Powiem krótko nie ma nic przyjemniejszego jak rejs na tej trasie i za nic nie zamieniłbym tej podróży na samochód. Czyste powietrze, wspaniałe widoki, pełen relaks i niezapomniany klimat rejsu - czas 2,5 godziny w jedną stronę. Człowiek wraca znad morza naprawdę wypoczęty.
  • Gdyby pieniadze wydane na budowe Portu Morskiego przeznaczono na poprawe drogi (tej przez Nowakowo) człowiek wracał by z nad morza jeszcze bardziej wypoczęty
Reklama