UWAGA!

Czysta woda za unijne pieniądze

Elbląg, Andrzej Zwierzchowski i Tadeusz Grodziewicz, siedzi prezydent Henryk Słonina
Andrzej Zwierzchowski i Tadeusz Grodziewicz, siedzi prezydent Henryk Słonina (fot. Damian Matwiejczyk).

W Elblągu podpisano wczoraj kontrakt na drugi - i ostatni - etap kapitalnego remontu sieci wodociągowej. W ciągu dwóch najbliższych lat konsorcjum czterech firm wyremontuje stację uzdatniania wody przy ul. Królewieckiej, rozbuduje wodociąg, wyczyści 130 kilometrów rur, a także stworzy komputerowy system zarządzania całą siecią wodociągową.

Dofinansowany przez Unię Europejską program poprawy jakości wody w Elblągu został podzielony na dwie części. Jest to jedno z najdroższych i największych przedsięwzięć w powojennych dziejach miasta. - Ta inwestycja dotyczy wszystkich elblążan, tym bardziej, że ciągle przecież słyszymy uwagi na temat nie najlepszej jakości wody - podkreśla prezydent Henryk Słonina.
     Pierwszy etap, który obejmuje remont stacji uzdatniania wody przy ul. Malborskiej i wymianę części sieci wodociągowej, dobiega właśnie końca. Odbiór robót wartych prawie 5,7 milionów euro planowany jest na lipiec.
     Podpisany wczoraj kontrakt opiewa na 17,5 miliona euro. W ciągu dwóch najbliższych lat konsorcjum czterech firm, na czele z Hydrobudową Włocławek wyremontuje liczącą sto lat stację uzdatniania wody przy ul. Królewieckiej, rozbuduje wodociąg, wyczyści 130 kilometrów rur a także stworzy komputerowy system zarządzania całą siecią wodociągową.
     - Modernizacja stacji uzdatniania poprawi jakość wody, rozbudowa magistrali przyczyni się do lepszego zaopatrzenia w wodę odbiorców, a system telemetryczny zapewni pełną informację o tym, jak działają urządzenia, pozwoli nimi sterować, zagwarantuje mniejszą ilość awarii oraz wyższą skuteczność ewentualnych napraw – mówi wiceprezes Hydrobudowy Włocławek Andrzej Zwierzchowski. - W inwestycji wezmą udział firmy z Elbląga i regionu. Do konsorcjum należy jedna z olsztyńskich firm, a jeśli chodzi o sam Elbląg, to na pewno będziemy współpracować z lokalnymi przedsiębiorstwami zarówno przy tworzeniu projektu, jak i jego realizacji.
     Dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Tadeusz Grodziewicz ma nadzieję, że do uciążliwości, jakie niesie za sobą inwestycja, elblążanie podchodzą - i nadal będą podchodzić z wyrozumiałością.
     - Czeka nas jeszcze m.in. czyszczenie sieci. Zapewne będziemy przeżywali niezbyt przyjemne momenty, ale proszę o cierpliwość i wyrozumiałość - mówi Grodziewicz.
     Materiał Marty Hajkowicz:
SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Co się kryje pod tym "niezbyt przyjemne momenty" ? Czym oni będą to czyścić ?
  • Zdaje się, że od roku trwają prace na królewieckiej. Ciekawe, że nikt tego nie zauważył. Ale żeby tak bez umowy, to trochę dziwne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Zorientowany(2006-06-14)
  • zorintowany: stoi napisane: "na drugi etap"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    niezbyt zorientowany(2006-06-14)
  • "Niezbyt przyjemne momenty" będą miały miejsce podczas uprawiania sexu ze swoją osobistą żonką, która wcześniej nie zażyła kąpieli ponieważ odcięto dopływ wody do kranu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zdezorientowany(2006-06-14)
  • Zdezorientowany - jesteś kapitalny facet . Ubawiłeś mnie do łez .
  • Przykre momenty bendą jak wypłukany syf zapcha nam w domach przepływowe ogrzewacze,piecyki i inne junkersy, oraz prysznice z biczami,filtry wstępne, itp.a zapłacimy za to MY.Po poprzednim płukaniu poszedł mi zawór od spłuczki ,zapewne w innych domach tez coś sie działo tak więc...;-( obaczymy co w rurach piszczy... i portwelach.
  • Zarządy budynków mieszkalnych i przemysłowych powinny przygotować sie na odbiór czystszej wody i dokonać samodzielnie płukania wewnętrznych instalacji i ew. wymiany przyłączy
  • Właściwie powinniśmy się cieszyć z każdej nowej inwestycji w mieście, pod warunkiem że po jej zakończeniu nie pozostaną negatywne ślady. Moje obawy budzi dewastacja trawników i chodników niedawno położonych w rejonie ulic: Ogólnej, Płk. Dąbka i nowego budynku przy ulicy Żyrardowskiej 83. Ten zdjęty polbruk pewno zostanie położony na nowo ale ten nie zdjęty a uszkodzony ciężkim sprętem - mam wątpliwości. Podobnie trawniki zostaną rozkopane ale czy doprowadzone będą do pierwotnego wyglądu mam wątpliwości. Zwracam więc uwagę władzom miasta o wzięcie, tych choć przyziemnych ale bardzo istotnych, spraw pod uwagę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Elblążanka(2006-06-21)
  • masz racje. co do polbruku, to nawet jesli go poloza na nowo, to wzorkow sie juz nie da odtworzyc, bo na to potrzebny jest dyplom z ASP. (patrz chodniki na Grunwaldzkiej)
Reklama