Władze Elbląga chcą sprzedać dwie działki przy ul. Obrońców Pokoju, tuż przy torach tramwajowych. Wcześniej istniały tu przedwojenne zabudowania, które zostały rozebrane. Cena? 735 tysięcy złotych plus VAT.
Działki mają w sumie powierzchnię ok. 3 tys. m kw. Nie są objęte planem zagospodarowania przestrzennego, ale niedawno uchwalony przez Radę Miejską plan ogólny ustalił, że jest to strefa usługowa. Zabudowa nieruchomości powinna nastąpić w oparciu o tzw. decyzję o warunkach zabudowy, wydaną przez prezydenta miasta na wniosek nabywcy.
Przetarg w sprawie ich sprzedaży odbędzie się w Urzędzie Miejskim 23 listopada. Cena wywoławcza? 735 tys. zł plus VAT. Nabywca będzie zobowiązany do rozpoczęcia zabudowy do końca 2030 r. i jej zakończenia do 31 grudnia 2032 r.
Warto dodać, że przez nieruchomości przebiegają m.in. sieć energetyczna, kanalizacja sanitarna, wodociągowa, ciepłownicza i telekomunikacyjna. Są tu też czynne kable trakcyjne, które stanowią własność Tramwajów Elbląskich.
- Nabywca zobowiązany będzie do opracowania dokumentacji projektowej, uzgodnienia jej ze spółką Tramwaje Elbląskie oraz do przebudowy i przeniesienia kabli poza obręb nieruchomości, na własny koszt i własnym staraniem – czytamy w ogłoszeniu przetargowym.
Działki przeznaczone na sprzedaż zaznaczyliśmy czerwoną linią (graf. geoportal Miasta Elbląg)
Działki mają też bezpośredni dostęp do ul Obrońców Pokoju, ale zjazd będzie musiał zbudować nabywca na swój koszt w uzgodnieniu z Zarządem Dróg.
- Zgodnie z wytycznymi Tramwaje Elbląskie Sp. z o.o. przejazd przez tory tramwajowe do przedmiotowej nieruchomości, winien być wykonany w technologii torowiska bezpodsypkowego o podbudowie zasadniczej z płyt wielkowymiarowych prefabrykowanych z ciągłym systemem przytwierdzania szyn o profilu 60R2, wymieniając torowisko w obrębie przejazdu z zachowaniem zasady, że odcinki łączonych szyn nie mogą być krótsze niż 3 m. Roboty budowlane prowadzone powinny być w oparciu o dokumentację projektowaną przejazdu, którą Nabywca musi uzgodnić ze Spółką Tramwaje Elbląskie oraz Departamentem Zarządu Dróg, na własny koszt i własnym staraniem – piszą urzędnicy w treści przetargu.
Zamiast zrobic porzadnie drug nitke tramwajową, poszerzyc jezdnie i zrobić ja dwukierunkowa to wcisna kolejna wulkanizację. Jak ta ulica wygląda i bedzie wyglądać ? Nie ma szans na uporzadkowanie Obr. Pokoju ?
Paranoja, nikt tego terenu nie kupi bo i interesu nie ma, slamsy i smród wysłodki z browaru a co gorsze, kupujący ma negocjować we własnym zakresie i połowie inwestycji uzależniać od innych.
Dokładnie tak jak piszesz ! Ten teren zapomniany nawet przez pana Boga bo na obrońców pokoju uczyłem się w 1980 roku i co się tam zmieniło do dziś ? Szok ! Ja bym grosza w to nie inwestował puki państwo nie poszerzy jezdnię dwu kierunkowo i nie zrobi porządek z torami. Osobiście bym je zlikwidował i przedłużył Mazurską aż do pętli Ogólnej.
SiedząRadni i nie mają żadnego pomysłu na zagospodarowanie terenu. W końcu zrezygnowany przewodniczący wzywa na salę starego, doświadczonego architekta miejskiego. Stary architekt uśmiecha się pod wąsem, poprawia okulary i mówi:- Panowie, sprawa jest banalnie prosta. Stosujemy sprawdzoną procedurę trójstopniową. - To znaczy? - ożywiają się radni. - Krok pierwszy: Wysypujemy na środek pięć wywrotek piasku, stawiamy drewniany płot i piszemy na nim „Rewitalizacja - Etap I”. Mieszkańcy pomyślą, że coś się dzieje. - No dobrze, a jak po roku zaczną pytać, co dalej?- Krok drugi: Zabieramy płot, stawiamy tablicę „Konsultacje społeczne” i sadzimy trzy paprotki. Przez kolejne dwa lata debatujemy, czy lepsza będzie strefa relaksu, czy wybieg dla psów. - Genialne! A jak już zupełnie miną terminy, skończą się kadencje i dalej nie będzie żadnego planu?- Wtedy krok trzeci: Lejemy wszędzie beton, stawiamy jedną ławkę bez oparcia, nazywamy to „Zrównoważonym Centrum Nowoczesnej Integracji Malucha i Seniora” i zgłaszamy do nagrody architektonicznej za minimalizm!