UWAGA!

Nowy dyrektor ZKM: Będziemy sukcesywnie zmieniać miejską komunikację

 Elbląg, Mamy nadzieję, że z czasem - również dzięki świadomej polityce transportowej miasta -  lepiej jako mieszkańcy będziemy korzystać z miejskiej przestrzeni, korzystając m.in. z autobusów i tramwajów czy innych możliwości podróżowania - mówi Michał Górecki, nowy dyrektor ZKM
Mamy nadzieję, że z czasem - również dzięki świadomej polityce transportowej miasta - lepiej jako mieszkańcy będziemy korzystać z miejskiej przestrzeni, korzystając m.in. z autobusów i tramwajów czy innych możliwości podróżowania - mówi Michał Górecki, nowy dyrektor ZKM (fot. Anna Dembińska)

- Będziemy zmieniać sukcesywnie komunikację miejską i taką przełomową datą będzie z pewnością 1 stycznia 2028 roku, kiedy na trasy autobusowe wyruszą nowe autobusy nowych przewoźników. W umowach z nimi zawarliśmy większą liczbę wozokilometrów, pojazdy będą większe, bo 12-metrowe, z trojgiem drzwi. Każdy będzie miał klimatyzację, bramki liczące, będzie można w nich płacić już też kartami kredytowymi i debetowymi – mówi Michał Górecki, nowy dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu.

Rafał Gruchalski: - Był Pan zaskoczony propozycją objęcia funkcji dyrektora Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu?

Michał Górecki: - Zostałem zaproszony przez pana prezydenta Michała Missana na rozmowę, podczas której przedstawił mi tę propozycję. Miałem czas, by się nad nią zastanowić. Bardzo mi to pochlebia, że akurat ja mam zastąpić wieloletniego dyrektora Zarządu Komunikacji Miejskiej pana Artura Bartnika. Dla mnie był to zaskakujący obrót spraw, ale takich propozycji się nie odrzuca (uśmiech).

 

- Pracuje Pan w ZKM od 2010 roku, w ostatnich latach był Pan kierownikiem Działu Zarządzania Komunikacją, a więc osobą, która współtworzyła obecnie obowiązujące rozkłady jazdy...

- Od samego początku mojej pracy w ZKM zajmuję się rozkładem jazdy, przebiegiem tras, kontrolą wykonywania usług w trakcji tramwajowej i autobusowej.

 

- Czyli te wszystkie uwagi mieszkańców trafiały między innymi do Pana...

- W dużej części tak, choć nie jestem jedynym pracownikiem ZKM, który się tym zajmuje. Mamy świetny zespół, który żyje komunikacją miejską, zajmuje się nią od lat i dokłada wszelkich starań, żeby jak najlepiej wykorzystać ograniczone środki i dać Elblążanom wartościową komunikację miejską.

 

- A Pan w ogóle jeździ autobusami i tramwajami?

- Często korzystam z elbląskiej komunikacji miejskiej. Staram się jak najrzadziej korzystać z samochodu i zachęcam do tego innych. Korzystajmy ze wszystkich środków transportu na czele z komunikacją, z rowerów, hulajnóg czy pieszych wędrówek. Gorąco do tego zachęcam.

 

- Problem w tym, że właśnie te zmiany, wprowadzone w 2021 roku przez ZKM, właśnie z powodu ograniczonych środków, spowodowały, że coraz mniej osób chce z tej komunikacji korzystać.

- To nie jest tylko problem Elbląga. We wszystkich miastach w Polsce komunikacja miejska w ostatnich latach ustąpiła miejsca samochodom osobowym. To złożony problem, wynikający z zachłyśnięcia się możliwościami, jakie daje podróżowanie autem. Mamy nadzieję, że z czasem – również dzięki świadomej polityce transportowej miasta – ten trend będzie się odwracał, że lepiej jako mieszkańcy będziemy korzystać z miejskiej przestrzeni, korzystając m.in. z autobusów i tramwajów czy innych możliwości podróżowania.

 

- Głosy mieszkańców są takie, że autobusy i tramwaje jeżdżą za rzadko, niektóre linie funkcjonują raz na godzinę. Nadal pasażerowie muszą się przesiadać, chcąc przejechać z jednego końca miasta na drugi. Co można z tym zrobić?

- W Elblągu postawiliśmy na system przesiadkowy z uwagi na to, że pod koniec 2020 roku okazało się, że miasto musi drastycznie ograniczyć wszelkie wydatki. Wymagało to przeprowadzenia reformy komunikacji miejskiej. Stąd taki schemat, jaki mamy dzisiaj. Władze miasta od początku tej kadencji sukcesywnie go modernizują, kierując się głosem mieszkańców z przeprowadzonych konsultacji społecznych. Działa również powołany przez pana prezydenta zespół do spraw wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej, który wiele w tej sprawie zrobił, Od października wprowadziliśmy kolejne zmiany na linii C, wydłużając jej trasę. Wprowadziliśmy nową linię nr 23, wprowadzone zostaną (od 12 października) też korekty na liniach nr 12 i 14 w związku z objazdami spowodowanymi remontem Mostu Kardynała Wyszyńskiego.

Życie pewne rzeczy weryfikuje i stąd te zmiany. Komunikacja miejska w Elblągu wymaga pracy, ale na pewno nie w formie rewolucji, bo pasażerowie z gruntu nie lubią rewolucyjnych zmian, co potwierdzają również badania.

Będziemy zmieniać sukcesywnie komunikację miejską i taką przełomową datą będzie z pewnością 1 stycznia 2028 roku, kiedy na trasy autobusowe wyruszą nowe autobusy nowych przewoźników. W umowach z nimi zawarliśmy większą liczbę wozokilometrów, pojazdy będą większe, bo 12-metrowe, z trojgiem drzwi. Każdy będzie miał klimatyzację, bramki liczące, będzie można w nich płacić już też kartami kredytowymi i debetowymi. Dojdzie więc kolejna możliwość wniesienia opłaty za przejazd– oprócz tradycyjnych papierowych biletów, karty miejskiej, zakupu w biletomacie czy poprzez aplikacje mobilne.

Ponadto spośród 48 nowych autobusów od 1 stycznia 2028 szesnaście będzie napędzanych silnikami elektrycznymi, czyli będą to tzw. pojazdy zeroemisyjne. Przewoźnicy będą musieli zainwestować w stacje ładowania dla tych autobusów i odpowiednie zaplecze.

 

- We wszystkich dotychczasowych pojazdach są bramki liczące? Wiecie dokładnie, ile osób, w jakich godzinach i na jakich trasach jeździ komunikacją miejską?

- W tramwajach bramki liczące pojawią się wraz z dostarczeniem przez tureckiego producenta 10 nowych pojazdów. Z danych, które obecnie mamy, wynika, że od 2021 roku liczba pasażerów jest co roku na podobnym poziomie, co jest pozytywnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę inwestycje drogowe, które miasto realizuje i związaną z tym konieczność zmian w komunikacji. Największy odwrót od komunikacji miejskiej nastąpił w wyniku pandemii i to w każdym z miast. Powoli sytuacja wraca do normy sprzed epidemii. Nie odnotowujemy odpływu pasażerów, a pewnym momencie odnotowaliśmy nawet wzrost.

W roku 2020 odnotowaliśmy spadek liczby pasażerów do poziomu poniżej 8 mln w skali całego roku. Przez kolejne lata odnotowany został powrót pasażerów do elbląskiej komunikacji miejskiej do poziomu ponad 9 mln w roku 2025.

 

- W 2025 roku przychody ZKM jednak się zmniejszyły w porównaniu z 2024 rokiem o 3,3 proc., przyczyną są mniejsze wpływy ze sprzedaży biletów.

- To wynika też bezpośrednio ze zmian w taryfie. Pojawiły się na przykład tańsze krótkoterminowe bilety 5- i 10-minutowe, co ma wpływ na przychody, a jednocześnie to też zachęciło niektórych pasażerów do korzystania z komunikacji publicznej.

 

- Wśród radnych pojawiają się od czasu do czasu głosy z propozycją wprowadzenia w Elblągu bezpłatnej komunikacji miejskiej. Czy ZKM kiedykolwiek wyliczaliście, czy jej wprowadzenie jest z ekonomicznego punktu widzenia możliwe?

- Każde miasto ma inną specyfikę i nie ma jednego dobrego rozwiązania dla wszystkich. Nawet w miastach, w których wprowadzono bezpłatną komunikację, po latach widać, że co prawda rośnie liczba pasażerów, ale za tym rośnie także liczba wniosków i żądań dotyczących m.in. większej liczby kursów, co powoduje, że w efekcie koszt utrzymania takiej komunikacji miejskiej jest o wiele wyższy niż przed wprowadzeniem bezpłatnej dla pasażerów wersji. Niektóre miasta wycofują się z tego rozwiązania, często na wniosek mieszkańców, którzy widzą pogarszającą się jakość miejskiej komunikacji.

Miasta różnią się od siebie w wielu względach. Mam tu na myśli rozplanowanie osiedli, przepustowość dróg, liczbę mieszkańców, możliwości finansowe, dlatego komunikacja miejska musi być szyta na miarę. Jednak ostateczna decyzja w tym zakresie należy oczywiście do samorządu.

 

- Co by Pan chciał zmienić w pierwszej kolejności jako nowy dyrektor ZKM w tej spółce?

- Trochę jeszcze za wcześnie na deklaracje. Na początek chciałbym wydłużyć godziny telefonicznych dyżurów pracowników, by byli bardziej dostępni dla mieszkańców. Na pewno chcę kontynuować dialog z pasażerami na temat zmian. Jesteśmy otwarci na wnioski i propozycje, które do nas spływają. Na zdecydowaną większość staramy się odpowiadać na bieżąco.

 

- Przed wami realizacja nowych umów z przewoźnikami. Zdążą kupić nowe autobusy do 1 stycznia 2028 roku?

- Celowo ogłaszaliśmy nowy przetarg z tak dużym wyprzedzeniem, żeby oferenci mogli przygotować się prawidłowo do tego zadania. Z rozmów ze zwycięzcami przetargu wynika, że te terminy nie są zagrożone, trzymamy kciuki, żeby wszystko udało się na czas.

 

O Michale Góreckim przeczytasz więcej w naszym dziale Who is Who.


Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • A juz myslalam ze to artykul o nowym Prezydencie Krakowa --) i fatalnym wynkku kandydatki z KO
  • Tyle bylo sugestii ico do fatalnego rozkładu i zero słuchania mieszkańców, a teraz cos się zmienilo? Kto tworzył i odpowiadał za rozklad? Czas przestac gadać, obiecywać tylko słuchać potrzeb mieszkańców niezależnie od stanowiska !
  • Sukcesywnie, to proszę zwrócić uwagę na kierowców na linii nr 20
  • Zmiany i przełomowe daty to stały repertuar urzędników, różnica miedzy nami a wami polega na tym, że my nie ''staramy się '' jak najczęściej korzystać z komunikacji miejskiej tylko jesteśmy na nią skazani. I słowo skazani jest tym w punkt, niestety.
  • czas zacząć od wycieczkowca nr 11,aby wróciła na starą trasę, która była najlepsza!!!, a nie żeby na Dębicę z Zawady jechać prawie godzinę!!! czas naprawiać błędy i pomysły z kapelusza !
  • Od lat problem połączeń autobusowych jest kiepski i często nie dopasowany, obecnie połączenie przez most, ,wysoki" jest wręcz śmiesznie policzone bo często brak czasu na przejście między przystankami. W sobotę raz na godzinę a autobus odjeżdżają minutę, dwie przed przyjazdem drugiego jako połączenia a więc co tu chodzi ? Jedenastka to niczym karawana robi cyrk z ludzi swoją długą objazdowa trasą ale do tych co siedzą i piszą taki rozkład jest oky. Nowy dyrektor, stare problemy....
  • Podstawą dobrego zdrowia i samopoczucia jest wysoka samoocena, posłodzenie zwierzchnikom i oderwanie się od planety snując -rzy tym ciekawe skądinąd tezy, że np. mniejsza ochota z korzystania komunikacji miejskiej wynika z ' zachłyśniecia się możliwościami jakie daje podróżowanie autem '.... na to sam bym nie wpadł.
  • niestety wszystko pokazuje brak potencjału kadrowego, albo starzy poprzylepiani od wieków do stołków, młodszych trzymają na zapleczu, młodsi niczym szczególnym się nie zaprezentowali by móc być rozpoznawalnym i dokonać jakiś spraw dla miasta, Cały potencjał ludzi chcących coś zrobić poprzednimi latami deptano bo albo chcieli działać i naprawić to co stare i zepsute, albo mieli odwagę krytykować złe rzeczy i chcieć je naprawiać ! większość nie wytrzymała i odeszła sama albo poprzestawiali ! tak jest wszędzie gdzie albo PIS albo PO i jak pokazał przykład Krakowa mieszkańcy powiedzieli stop ! bo nic nie jest dane na zawsze ! trzeba tylko umieć wyciągać wnioski !
  • Paliwo już ciągnie będzie taniej :⁠-⁠)
  • A co z autobusem linii 12 do Jegłownika???? Zapomnieliście o projekcie????
  • Gratulacje Michał. Właściwy człowiek na miejscu.
  • Wszystko zostanie tak jest jak, tylko w złotym papierku. Co, że autobusy będą lepsze jeśli rozkłady będą takie same lub jeszcze gorsze?
Reklama