UWAGA!

----

Ponad granicami

- Chętnie czytam, co o przekopaniu Mierzei Wiślanej piszą polskie media, ale gdy zniknie problem żeglugi po Zalewie, kanał nie będzie potrzebny - ocenia Wiktor Romanowski z ministerstwa rozwoju terytorialnego w Kaliningradzie.

Romanowski był jednym z uczestników dwudniowego posiedzenia prezydium stowarzyszenia Euroregion Bałtyk w Elblągu.
     Na pytania dziennikarzy o trwające od szeregu miesięcy utrudnienia w żegludze po rosyjskiej części Zalewu, powiedział, że obwód kaliningradzki jest zainteresowany rozwiązaniem problemu, jednak teraz w tej sprawie powinna wypowiedzieć się Polska.
     - Z tego, co mi wiadomo, jesienią ubiegłego roku strona rosyjska przekazała nowy projekt porozumienia. Rozmowy międzypaństwowe miały odbyć się w listopadzie, ale do nich nie doszło. Podobno strona polska szykuje kolejny termin - mówi Wiktor Romanowski.
     Na konferencji prasowej padło też pytanie o doniesienia Polskiej Agencji Prasowej, że władze obwodu kaliningradzkiego zastanawiają się nad budową elektrowni atomowej.
     - To nowy temat. Wiadomo, że Litwa zamyka starą elektrownię w Ignalinie i myśli o budowie kolejnej. Z czasem jednak może zabraknąć energii dla naszego przemysłu, który przecież dynamicznie się rozwija. Dlatego rozważamy różne możliwości - odpowiada Romanowski.
     Tymczasem członkowie prezydium Euroregionu rozmawiali w Elblągu m.in. o planowanym na marzec spotkaniu ponad 30 - osobowej Rady stowarzyszenia w Karlskronie.
     Wtedy Rosjanie przekażą prezydenturę Szwedom. Odbędzie się również konferencja o tym, jak rozszerzenie Unii Europejskiej i Układu z Schengen wpłynie na współpracę w Euroregionie, szczególnie Litwy, Polski i Kaliningradu. Pierwsza konferencja na ten temat odbyła w listopadzie, w Swietłogorsku.
     - Myślimy o tym, co nasze stowarzyszenie może zrobić na rzecz bezwizowego ruchu na graniach z obwodem kaliningradzkim - mówi Zdzisław Olszewski, szef polskiego sekretariatu stowarzyszenia. - Polityki europejskiej nie zmienimy, ale można próbować ułatwiać kontakty międzyludzkie.
     Z kolei w kwietniu ma się odbyć konferencja dla młodych obywateli krajów członkowskich Euroregionu. Zaproszenia do Elbląga otrzyma około 120 przedstawicieli organizacji młodzieżowych i studenckich.
     - Chcemy pokazać, jak bardziej profesjonalnie realizować współpracę transgraniczną i na jakie dofinansowanie można liczyć ze strony Unii Europejskiej, a pieniędzy jest sporo - podkreśla Sławomir Demkowicz - Dobrzański, który kieruje międzynarodowym sekretariatem Euroregionu.
     
     W relacji radiowej członkowie Stowarzyszenia opowiadają o korzyściach z kilkuletniej już działalności w Euroregionie Bałtyk. Relacja Marty Hajkowicz.
SZ

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • " Jak zniknie problem " żeglugi. On znikał i się znów pojawiał, jak się władzom kaliningradzkim podobało. Dokładnie tak samo może być w przyszłość. A to pogłębianie, a to niski stan wody, a to wiatr nie taki, a to kasa za mała za przepływanie tym torem wodnym, a to pilota nie ma, bo miał urlop. Będzie alternatywa to i kłopoty po stronie rosyjskiej się zminimalizują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    RulerofBlaircourt(2007-02-08)
  • Trwające od „kilku miesięcy” utrudnienia w żegludze – toż to jawna kpina z nas wszystkich. Jedno jest pewne, z „przyjaciółmi” ze wschodu tyle lat zacieśnialiśmy przyjaźń i braterstwo, że od tej czynności ino niesmak i sromota pozostała. A im bardziej stawiamy sprawę na ostrzu noża tym bardziej nasi słowiańscy „pobratymcy” usztywniają swój „przyjazny” stosunek. Myślę, że oczywiście należy rozmawiać, aczkolwiek z rezerwą a z drugiej strony robić swoje, bo wszak to nasze sprawy i tylko MY (tu w domyśle władza) za nie odpowiadamy i je tworzymy. A współpraca transgraniczna z OBWODEM i tak pozostanie w sferze chciejstwa i bliżej nie sprecyzowanych aktów dyplomatycznych, które bardziej przypominają kabaret niźli stosunki dyplomatyczne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-02-09)
  • najważniejsza jest "niezależność", nawet w najlepszym małżeństwie
  • Gdy rozważaliśmy budowę elektrowniAtom wGryfinie, to władzeNiemieckie mocnoProtestowały, a my nawet nie śmiemy przypominać towRomanowskamu naszych ofert sprzed 10lat przerabiania turbin elektrowni w obwodzieKalinin na gazowe, co przy planowanej odnodze rosyjsko-niemieckiego gazociągu do obwKalinin było by jakZnalazł! ..nio ale wystarczy spojrzeć ~ www.umelblag.pl
  • Pełne zadowoleństwo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    AborygenMiejscowy(2007-02-09)
  • najlepszym rozwiazaniem problemu byloby oddanie obwodu Kaliningradzkiego Polsce albo po polowie Polsce i Litwie i problem by znikl na zawsze
  • Litwie w calosci...:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    molestator(2007-02-09)
  • Molestator- nie wszystko Litwie dla nas co najmniej caly zalew wraz z ciesnina Pilawska
Reklama