UWAGA!

----

Przyspieszenia niezbędne, bo zmniejszają koszty

 Elbląg, Roman Woźniakowski, kierownik budowy.
Roman Woźniakowski, kierownik budowy.

Przetargi publiczne na wykonanie robót to obecnie obowiązkowa czynność wszystkich inwestorów. Z reguły wygrywają je firmy, które oprócz sprawdzonej wcześniej solidności w wykonaniu zadań oferują konkurencyjne cenowo warunki, akceptując terminy realizacji inwestycji.

W Żuławskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Elblągu przetargi na planowane inwestycje są na porządku dziennym. Wymagają tego przepisy przy wykorzystaniu środków unijnych. Jednym z wykonawców zadań z trwającej obecnie realizacji sektorowego programu operacyjnego jest grudziądzka firma „Melbud”.
     - Do marca 2008 roku powinniśmy zakończyć rozpoczęte we wrześniu ub. roku prace przy modernizacji kilku stacji pomp na Żuławach, my zrobimy to szybciej - informuje Roman Woźniakowski, kierownik budów. - To szczególne zadania, bowiem staramy się je tak wykonywać, żeby nie przerywać pompowania i nie utrudniać rolnikom pracy na polach, a warunki pogodowe nie zawsze temu sprzyjają. Wygraliśmy przetarg za nie największe pieniądze, bo na to pozwala rynek. Staramy się przez dobrą organizację przyspieszać tempo robót. Przedłużanie cyklu inwestycyjnego powiększa koszty, my to w miarę możliwości skracamy, nie rezygnując z solidności naszej pracy. Tylko w takim działaniu firma może mieć zyski, a ludzie stałe zatrudnienie - podkreśla kierownik.

Najnowsze artykuły w dziale Gospodarka

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • i sluszne rozumowanie, szkoda tylko ze budowniczy drog tak nie mysla i w nieskonczonosc przedluzaja prace, remonty itp....
  • co za brednie. Najlepiej wygrać przetarg za połowę kosztorysu inwestorskiego i dotrwać do końca gwarancji.
  • -wiemy ze roboty ziemne sa oplacalne ,ale firmy z innych wojewodztw wchodza nam na rynek i zanizaja koszty realizacji inwestycji ,niekiedy wychodzac na zero aby zrobic tzw.renome.,a nasze firmy miejscowe gdzie placa podatki nie maja frontu pracy.prace te musza byc wkonane zgodnie z technologia.
  • Ten KULAS to taki elbląski Lepper,nie? Z tego co widzę, to wszyscy się z niego śmieją.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jesteś burak(2007-08-08)
Reklama