UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • W "Dzienniku Elbląskim" z dnia 14 września ukazał się artykuł, który mówi że spośród 50 osób, które wzięły udział w szkoleniu zorganizowanym przez PUP, bezwrokowego pisania na klawiaturze komputerowej, tylko 7 osób znajdzie zatrudnienie w Ośrodku Migracyjnym Ksiąg Wieczystych. Sąd, który deklarował początkowo chęć zatrudnienia około 30 najlepszych osób z tej grupu wycofał się z tej deklaracji znajdując do tej pracy inne osoby. Zastępca kierownika PUP, Ewa Micuda, mówi że nic się nie stało bowiem szkolenie nie należało do najdroższych i kosztowało około 21 tysięcy złotych. Ręce opadają...
  • Sytuacja przedstawia się więc tak, że osoby którym obiecywano prace i które zostały przeszkolone w zakresie biegłego pisania na klawiaturze komputerowej nie otrzymają pracy na rzecz tych, którzy będą stukać w klawiature dwoma palcami. A pieniądze wydane na to szkolenie zostały po prostu zmarnowane, choć nie to jest w tej sprawie najważniejsze ale to w jaki sposób sąd potraktował uczestników kursu.
  • am ~ toć pospólstwo musi poczuć GTW_el pałer! ..pamiętasz kurs wielkaNadziejaInformatoraTurystycznego www.portel.pl
  • Krótkie szkolenie w PUP-ie nikogo nie nauczyło pisania bezwzrokowego. Bo i nie mogło. Pisanie bezwzrokowe to lata wytęzonej pracy. Także na egzaminie w sądzie tylko nieliczne osoby pisały bezwzrokowo. Poza tym w tej pracy nie tylko pisanie na klawiaturze jest najważniejsze. trzeba jeszcze wiedzieć co sie wpisuje. statystyczny bezrobotny z pewnością nie czai o co chodzi w księgach wieczystych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    informen(2005-09-16)
  • Nie masz racji, wiele osób z kursu nauczyło się pisać szybko i bezwzrokowo, nic bowiem tak nie mobilizowało jak nadzieja na pracę, te najlepsze wyniki oscylowały w granicacho od 200 do 300 znaków na minutę. Kosztowało nas to wiele trudu i pracy ale dało efekty. A jeśli chodzi o egzamin w sądzie to właśnie uczestnicy kursu pisali bezwzrokowo naiwnie sądząc, że ktoś na to zwraca uwagę. Poza tym nie przesadzaj ze złożonością tej pracy i skomplikowaniem ksiąg. Gdyby ta praca wymagała jakiejś szczególnej wiedzy to jedynym kryterium dopuszczającym do egzaminu nie byłoby tylko wyższe wykształcenie. Potrafię sobie wyobrazić, że są osoby którym przepisywanie poszczególnych punktów księgi wieczystej wydaje się dość skomplikowane, ale jestem pewien że nie statystycznemu bezrobotnemu.
  • Informen - jeśli nie masz wiedzy na temat na który się wypowiadasz to nie używaj kategorycznych stwierdzeń "nie mogło" "nie nauczyło" albo w ogóle powstrzymaj się od komentarzy bowiem Twoja wypowiedź jest po prostu nieprawdziwa. Ponadto Twoje słowa są nieuczciwe wobec Tych wszystkich, którzy poprzez swój upór i pracę opanowali trudną sztukę bezwrokowego pisania na klawiaturze komputerowej. A jeśli Tobie wydaje się to niemożliwe to niech to świadczy o tym jakich cudów gotowi są dokonywać ludzie aby dostać pracę i wiem jak bardzo czują się teraz oszukani.
  • ..widzę tradycyjne próby obrońców słusznychDecyzji ~_~ ..dojść do ponad dwustu bezbłędnych znaków w bezwzrokowym pisaniu to świetny wynik (pamiętam ile pracy kosztowało mnie osiągnięcie stu znaków@_@)
  • Dane zawarte w "Dzienniku Elbląskim" były, o ile wiem, wynikiem pomyłki, 7 osób z kursu zatrudniono do tej pory, pozostałe osoby zostaną zatrudnione w późniejszym terminie. Zaintereseowani niech więc nie tracą nadziei.
Reklama