UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zerwą z nałogiem przez pracę

Kilkunastu bezrobotnych z problemem alkoholowym z Elbląga ma szansę na pracę. Z Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przeznaczono na ten cel 100 tys. zł.

Taką sumę otrzyma elbląskie Centrum Pracy i Pomocy na program aktywizacji osób długotrwale bezrobotnych z problemami alkoholowymi.
     - Chcemy dać ludziom szansę wyrwania się z nałogu o powrotu do normalnego życia - mówi Waldemar Zimnoch, kierownik referatu zdrowia w Urzędzie Miejskim w Elblągu. - Będziemy śledzić i obserwować jakie to daje skutki, ale przynajmniej na rok czasu damy komuś nadzieję.
     Program rozpocznie się z chwilą, kiedy odpowiednie porozumienie podpisze Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz zarząd miasta.
     - Myślę, że pierwsze osoby zaczniemy przyjmować po 20 marca - tłumaczy Stanisław Tomczyński, dyrektor elbląskiego Centrum.
     Bezrobotni będą kierowani do prostych prac, związanych np. z porządkowaniem miasta. Każdy z nich zarobi 760 zł miesięcznie. Przyznane środki wystarczą Centrum na siedem miesięcy.
     - Jeżeli znajdą się dodatkowe pieniądze, postaramy się przedłużyć umowy z pracownikami o kolejne co najmniej pięć miesięcy - dodaje Stanisław Tomczyński. - Chodzi o to, żeby te osoby mogły po przepracowaniu roku stawić się w urzędzie pracy po zasiłek dla bezrobotnych.
OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ciekawe zdanie jest na końcu - sądziłem, że w całym przedsięwzięciu chodzi o wyrwanie z bezrobocia a nie o to, by można się było znów ustawić w kolejce po zasiłek.
  • No chyba, że normalne życie to stanie po zasiłek.
  • TO ja sobie moge w brodę pluć, że nie nadużywam alkoholu... Robota by była jak znalazł. A tak? Znów trza pojutrze listę w PUPie podpisać...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Pan Nikt(2002-03-04)
  • to wszystko to pozerstwo UM i MOPS, nieprawdaż ????
  • Proszę pomartwcie się drodzy urzędnicy o rodziny z małymi dziećmi, znam matkę, która chce pracować, ale dla niej nie ma żadnych ofert, a zapomogi dostaje grosze, ponieważ właśnie nie nadużywa alkoholu i chodzi czysto ubrana, jest ponadto normalna. Panie z MOPS poczujcie sie w jej sytuacji, kiedyś was moze dosięgnąć bezrobocie, a wtedy zobaczycie jak można utrzymać rodzinę 4 osobową za 600 zł. Wam nie starczyłoby nawet na zwykły ciuch. Urzędnicy nie zadzierajcie tak nosków i traktujcie petentów jak ludzi, bo sami wylądujecie kiedyś na zielonej trawce!!!! Niektórzy już wiedzą jak to jest.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sprawiedliwy(2002-03-05)
  • popieram sprawiedliwego: a moze tak posadki w MOPS zrobić rotacyjne - roczek w MOPSie i roczek w kolejce po zasiłek :))) Po tym manewrze inne podejście do ludzi gwarantowane!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    dzejbi(2002-03-05)
  • Idź i posmakuj tej pracy za 768 na rękę
  • No - nareszcie będą mieli na piwko, a może i na coś mocniejszego! Urzędnicy martwią się jeszcze i o to, by po tej pracy mieli zasiłek. No cóż. Trudno tak od razu zerwać z nałogiem. Może znaleźlibyście pieniądze dla bardziej potrzebujących? Dlaczego w tym kraju wszyscy martwią się o ludzi z "marginesu"? Tym razem o ludzi z nałogiem alkoholowym. Czemu nie o tych palących? W środowiskach prawniczych o bandytów i morderców. Kara śmierci zakazana. Co natomiast z ich ofiarami? Kto im zagwarantuje życie? Coś jest nie tak. Jak to się dzieje, że do wyborów stają ludzie "nieskazitelni" i nie myślący o niczym innym, tylko o pomyślności współrodaków i naszej ojczyzny. Jak już ich wybierzemy - to okazuje się, że tych ludzi nie ma, a na ich miejscu są jacyś inni. Inaczej myślący. Hej! A może to jakieś złe ich tak odmieniło?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    obserwator(2002-03-17)
  • Do Anonima! Do kogo skierowana jest ta rada? Ja dam Ci inną! Adresuj i podpisuj się. Anonimowe wypowiedzi z reguły budzą mieszane odczucia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    czytelnik(2002-03-17)
Reklama