UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zrobią coś dla Żuław

W czwartek 21 sierpnia w siedzibie Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku odbyło się spotkanie dotyczące projektu „Kompleksowe zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław”.

- Spotkanie miało charakter bardzo roboczy. Ustalono na nim najważniejsze założenia, których wymaga realizacja powyższego projektu - informuje Grzegorz Nowaczyk, członek Zarządu Województwa Warmińsko Mazurskiego.
     Główne ustalenia spotkania dotyczą dofinansowania projektu z Unii Europejskiej, które wyniesie nie, jak początkowo zakładano, około 50 proc., a według nowych ustaleń 85 proc.; podpisania do 11 września preumowy, złożenia wniosku o dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko do końca grudnia 2009 roku oraz powołania specjalnych jednostek realizujących program pod przewodnictwem Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
     - Przy okazji powołania jednostek realizujących ustalono, że każdy z partnerów będzie samodzielnie odpowiadał za realizację własnej części projektu, co powinno znacznie przyspieszyć jego realizację - zaznaczył Grzegorz Nowaczyk.
oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Szkoda, że dopiero teraz myśli się o tych sprawach, ale od projektów do realizacji jeszcze daleka droga, tymczasem firmy wykonawcze melioracyjne i hydroteczniczne są pozostawione bez pracy, nie ma przetargów na realizacje już dawno zaprojektowane i zatwierdzone, bo nie ma pieniędzy! To jest skandal, dlaczego nie można pieniędzy załatwić w ministerstwie w Warszawie. Przetargi potrzebne są już w tym roku, by firmy cenne firmy z dużym doświadczeniem i kadrą przetrwały cały przyszły rok.
  • ktoś powinien z władz rozmawiać na ten temat z samym Panem Tuskiem, tylko pyatanie kto?
  • urzędnicy się nie martwią, są na pensjach
  • firmy polskie maja paść, czekają na chinczyków
  • To prawda chińczycy przyjadą i zrobią a my Polacy będziemy się włóczyć po innych państwach, niech rodziny padają przez głupie rządy naszych (gospodarzy)BRAWO
  • tylko, że Chińczycy nie wydadzą tu prawdopodobnie zarobionych tu pieniędzy
  • urzednikom, którzy są odpowiedzialni za ten stan rzeczy powinno się pozbawić funkcji, a tym samym zarobków też np. na rok, niech żyją z kredytów!
Reklama