UWAGA!

Na razie można je tylko spalać

 
Elbląg, Dla wielu kot albo pies to towarzysz życia i najlepszy przyjaciel
Dla wielu kot albo pies to towarzysz życia i najlepszy przyjaciel (fot. arch. portEl.pl)
60
Głosuj na hit
11
Głosuj na kit

Kiedy umrze mamy dwa wyjścia – nielegalny pochówek w przydomowym ogródku, który grozi grzywną lub legalne spalenie, czyli tzw. utylizację. Jednakże dla wielu pies lub kot to towarzysz życia, przyjaciel albo po prostu członek rodziny. Niektórzy chcieliby zatem móc go pochować i postawić nagrobek, ale póki co takiego miejsca ani w województwie, ani w Elblągu nie ma.

W Stanach funkcjonują już od XIX wieku, w Polsce pierwszy cmentarz dla zwierząt domowych powstał dopiero 22 lata temu, w podwarszawskim Koniku Nowym. Teraz podobny pomysł pojawił się w Elblągu – jeden z mieszkańców miasta zwrócił się z tym do prezydenta Jerzego Wilka.
      
       W ogródku, parku lub w lesie nie wolno
       Tak stanowi prawo, które za zakopanie martwego zwierzęcia, nawet i na własnym terenie, przewiduje karę grzywny do tysiąca złotych. Legalna jest natomiast tzw. utylizacja to znaczy spalenie zwłok psa lub kota w specjalnych zakładach, z usług których korzystają chociażby lecznice weterynaryjne.
       Są jednak tacy, którzy psa albo kota chcieliby po prostu pochować, a to możliwe jest jedynie w miejscu do tego przeznaczonym. Jedną z takich osób jest Sławomir Sobieszczuk z Elbląskiej Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości, który w czerwcu tego roku złożył w tej sprawie pismo do prezydenta miasta.
       – A zaczęło się od tego, że miałem psa, który skończył swój żywot. Wtedy też pojawił się problem- co z nim zrobić? Chciałem go pochować, ale w Elblągu nie ma takiego miejsca – opowiada pan Sławomir. - Zdaję sobie sprawę z tego, że utworzenie takiego grzebowiska nie jest łatwe, trudno znaleźć odpowiedni teren, ale jeśli nie w mieście to może w gminie znalazłoby się takie miejsce?
       I dodaje, że pismo w tej sprawie skierował również i tam, ale od razu dostał odpowiedź odmowną.
      
       Legalnych tylko jedenaście
       W Polsce legalnych "cmenatrzy" dla zwierząt, tzn. takich, które są pod nadzorem inspekcji weterynaryjnej jest tylko jedenaście, z czego ani jeden nie znajduje się na terenie naszego województwa. Najbliższe są w Bydgoszczy oraz w Toruniu. Niektórymi zarządzają miejskie spółki (np. w Toruniu), innymi podmioty prywatne (tak też jest np. w Ropczycach).
       Trzeba jednak dodać, że utworzenie takiego miejsca, które w prawie funkcjonuje jako grzebowisko dla zwierząt domowych, nie jest rzeczą łatwą. Potrzebna jest bowiem zgoda odpowiednich władz, trzeba również spełnić kilka istotnych warunków, m.in. takie miejsce musi być zabezpieczone przed dzikimi oraz domowymi zwierzętami, nie może zagrażać wodom gruntowym, konieczne jest również zabezpieczenie przed nadmiernym rozwojem flory bakteryjnej.
      
       Ani tak, ani nie

       - Miasto nie mówi "nie", ale na razie to przedsięwzięcie nie ma ram prawnych, nie ma też terenu, gdzie takie miejsce mogłoby powstać. Musi być ono odpowiednio zlokalizowane, a także zabezpieczone. Kwestia ta wciąż pozostaje otwarta – wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego.
      
       A my pytamy naszych Czytelników: czy takie miejsce w Elblągu jest rzeczywiście potrzebne? To byłby hit czy kit?
      
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • ludzka głupota nie zna granic
  • Cmentarz dla zwierząt jak najbardziej, to jedyni którzy w biedzie nie opuszczą ludzi
  • Jesteście tacy kochający zwierzaki chcecie cmentarze to czemu zabijacie zwierzaki żeby mieć futerko i żeby napchać własny żołądek mięsem??? krowa też jest naszym przyjacielem i żywiciela daje nam mleko a wy ją zabijacie że by ja zjeść i nie stawiacie im grobowców cały rok trwa rzeź róznych zwierząt mało zabijacie tych przyjaciół koty żeby wygrzać swoje zdewastowane nery przez alkohol i papierosy i twe właśnie mądre psy którym chcecie budować grobowce też zjadacie lub topicie na smalec ponoć leczniczy ana portalu wielcy samarytanie
  • Bierzmy przykład ze Szwecji : spalanie i rozsypywanie prochów w wydzielonym przez miasto miejscu. Ludzi rozsypuje się w innym miejscu. Wiemy gdzie " leży", ale juz bez zniczy, wieńców i hryzantem. ..
  • Kit. Ludzi nie ma gdzie chować a co dopiero zwierzęta. Jeśli już to prawo nie powinno zabraniać pochówku takiego przyjaciela w ogródku/na działce. Dla osób, które nie mają takiej możliwości można by zrobić jakiś park z drzewkami, klombami, kwiatkami, ku pamięci futrzanych braci gdzie każdy mógłby pochować zwierzaka.
  • Proszę tylko nie stawiać nam USA za wzór ! Kraj bez historii zbudowany na krwi Indian.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20
    3
    STARYDINO(2013-11-19)
  • A można z nich kręcić lolki?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    6
    GrubyLoLo(2013-11-19)
  • a owszem. dobry pomysł. jest miasto jest kłopot co z pieskiem zrobić po. .
  • Pies podwójną radość człowiekowi swoim życiem przynosi. Pierwszy raz gdy trafia do nas i drugi raz kiedy stary już zdycha. Wreszcie jest się wolnym!
  • A po raz trzeci na talerzu. ; )
  • Jeżeli komuś się marzy cmentarz dla zwierząt tak jak jest za granicą to może by wziął najpierw przykład stamtąd i zaczął sprzątać odchody po swoim pupilu.
  • co za BEŁKOT już ktoś węszy niezły interes żeby skroić na kolejną KASĘ szarych wyjadaczy chleba zwierzę to tylko zwierzę można je jak zdechnie np. zakopać w ogródku i będzie blisko nas :)
Reklama