UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

II kongres kobiet i elblążanki

Elbląg, II kongres kobiet i elblążanki
Fot. www.michalpawlowicz.com

Drugi Kongres Kobiet, który odbył się w ostatni weekend (18–19 czerwca) w Warszawie zgromadził ok. 4 tysięcy kobiet. Wśród nich wyróżniały się elblążanki oraz kobiety z naszego regionu, które w czerwonych koszulkach z nazwami poszczególnych miejscowości wyglądały niezwykle barwnie.

Sam Kongres był ciekawy i pełen niezwykłych rozmów, spotkań i wykładów. Na scenie Sali Kongresowej pojawiały się kobiety, których nazwiska nierzadko goszczą na pierwszych stronach gazet. Były więc i Magdalena Środa, Henryka Bochniarz, Jolanta Kwaśniewska, nie zabrakło także feministek, Agnieszki Graff i Kazimiery Szczuki. Mimo iż kongres był dla i o kobietach, zaproszono również panów, wśród nich m.in. Piotra Pacewicza, publicystę Gazety Wyborczej i Ludwika Sobolewskiego, prezesa GPW.
       Kongres Kobiet tym razem nie był tak burzliwy, jak rok temu, kiedy to zaczynano zbierać podpisy pod projektem ustawy parytetowej i debatowano nad tym pomysłem. Teraz były przede wszystkim podsumowania, ale i plany na przyszłość. Wiele było rozmów o kobietach w samorządach, emancypacji, a także roli mężczyzny w rodzinie. Niezwykle interesującym okazał się panel, którego przewodniczącą była Jolanta Kwaśniewska, dotyczący przemocy wobec kobiet. Wiele jest jeszcze do zrobienia w tej kwestii, jednak ogromnym sukcesem jest, co podkreślano wielokrotnie, podpisanie przez p.o. prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, która m.in. wprowadza zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, wzmacnia ochronę ofiar przemocy, kładzie nacisk na profilaktykę. Nad ustawą pracowała głównie tragicznie zmarła posłanka Izabela Jaruga-Nowacka, dlatego też często nazywa się ją „ustawą Jarugi”.
       Wiele znaczących i mocnych słów padło w czasie Kongresu. Było więc dużo wypowiedzi oskarżycielskich wobec mężczyzn, kiedy to np. Agnieszka Graff wypomniała mężom, że nie wypełniają swoich obowiązków rodzinnych tak, jak się do tego zobowiązali. Nie zabrakło jednak samokrytyki, podkreślano, iż my, kobiety, same na siebie nakładamy zbyt wiele obowiązków i nie dopuszczamy do nich panów. Joanna Mucha, posłanka PO podkreśliła, z kolei że zbyt często pada pytanie „Jak pani łączy karierę z macierzyństwem”, a zbyt rzadko „jak pan łączy karierę z ojcostwem”. Przyznała się również, że nierzadko dopadają ją wyrzuty sumienia. Będąc w pracy, czuje, że powinna być przy dzieciach, a kiedy zostaje w domu, ma wrażenie, że nie wypełnia wystarczająco dobrze swoich obowiązków zawodowych. Dlatego, powiedziała Joanna Mucha, na pytania o radzenie sobie odpowiada „średnio”, ale to nie znaczy źle. Nie trzeba być zawsze super – o tym my, kobiety, musimy pamiętać.
       Bardzo dużo mówiło się o problemie ze żłobkami i przedszkolami, przy okazji dostało się również samym organizatorkom – Agnieszka Graff pytała, czemu nie powstało przykongresowe przedszkole. Zastanawiano się nad problemem niższych płac dla kobiet i trudnościami w uzyskaniu pracy przez panie po 45 roku życia. Podejmowano wiele ważnych tematów, każdy z nich warty jest przemyślenia i opisania. Były i podziękowania dla elblążanek, które prężnie działają i dają się zauważyć na arenie krajowej. O kobietach z Elbląga możemy przeczytać także w książce „Czas na Kobiety” Aleksandry Pawlickiej.
       Warto było jechać na Kongres, warto było posłuchać mądrych słów i zastanowić się nad problemem dyskryminacji, który wbrew pozorom wciąż jest bardzo poważnym zmartwieniem wielu kobiet w naszym kraju. Najważniejsze jednak by umieć słowa zamienić w czyny i nauczyć się solidarnie radzić sobie z wszystkimi kłopotami, walcząc jednocześnie o ty, by postulaty kobiet zostały spełnione przez rządzących naszym krajem.
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama