UWAGA!

Letni romans...

Pięknie jest wyjechać, zapomnieć o wszystkim i cieszyć się wolnością i nicnierobieniem. Jeszcze piękniej, gdy na horyzoncie pojawia się przystojny, umięśniony blondyn, na widok którego niejednej kobiecie miękną kolana.

Kobiety latem są piękniejsze, bardziej otwarte na nowe wyzwania i znajomości. Szczególnie, gdy wyjeżdżają na wakacje same, bez partnerów, rodzin i koleżanek. Niektóre wybierają się samotnie, zostawiając w domu męża z dziećmi, inne, singielki, po prostu nie potrzebują towarzystwa, co nie znaczy jednak, że nie mają ochoty na nowe znajomości.
     Samotna kobieta latem to świetny łup dla mężczyzny, który wyjechał (a takich jest sporo, uwierzcie) by znaleźć kochankę na krótki okres wakacyjny. Oczywiście, są również romantycy szukający miłości na całe życie, ale takich jest jednak zdecydowanie mniej. Wakacje we wszystkich pobudzają erotyczne pragnienia i sprawiają, że ma się ochotę zaszaleć. Szczególnie, gdy wyjeżdżamy poza granice kraju. Wtedy czujemy się bezpiecznie, nikt nas nie zna, nikt o nas niczego nie wie...
     Letni romans to świetna przygoda, jednak warto zachować rozsądek. Przede wszystkim, jeśli jesteś w stałym związku, to czy jesteś pewna, że potrzebny ci kochanek na kilka dni, by potem mieć wyrzuty sumienia długie lata? Czy chwila przyjemności jest ważniejsza niż prawdziwa miłość i zaufanie męża? Warto zastanowić się, jakie mogą być konsekwencje, a te bywają różne...
     Wyobraźmy sobie kobietę, która, zmęczona własnym małżeństwem i codziennością, wyjeżdża na wakacje nad morze. Spotyka tam niezwykle przystojnego, młodszego od siebie ratownika, który adoruje ją na każdym kroku. Dziewczyna nie zastanawia się długo nad propozycją seksu. Jest jej niesamowicie dobrze, chłopak jest romantyczny i do tego to naprawdę świetny kochanek. Jednak turnus dobiega końca.... Co może stać się potem?
     Mogą o sobie zapomnieć i więcej o sobie nie usłyszeć, a ona, zamiast wyrzutów sumienia, będzie czuła, że ta przygoda dodała jej życiu nowego wymiaru. Jednak ta optymistyczna wersja jest również najrzadsza. Jakie są inne? Ona wraca do siebie, jednak serce nie sługa. Kocha go, tak właśnie czuje! Ma jego numer telefonu, dzwoni, on odbiera, rozmawiają długo, umawiają się gdzieś w połowie drogi między ich miastami... Pod pretekstem pracy ona wyjeżdża z domu i piękna, wyperfumowana czeka w umówionym miejscu. Ale on nie przychodzi. Dzwoni do niego, a ten tłumaczy się mętnie, że nie mógł, że babcia chora, że samochód zepsuty... Po powrocie kobieta wspaniałomyślnie wybacza niesłownemu kochankowi i dzwoni, wysyła miłosne sms-y, ale ten nie odpowiada, aż w końcu ona odbiera telefon od jego narzeczonej, która wyzywa ją od parszywych.... wyzwisk nie trzeba przytaczać, wszyscy wiemy o co chodzi. Ona jest zrozpaczona, wpada w depresję, a jej małżeństwo z dnia na dzień gaśnie. Po rozwodzie czuje się 10 lat starsza i nie wierzy, że spotka ją coś dobrego.
     Rozwiązanie może być również inne. Ona wraca do domu, zapomina o kochanku, ale on o niej, nie. Znajdują ją, dzwoni, a gdy ta mówi kategorycznie „daj mi spokój”, zdenerwowany chłopak informuje jej męża o romansie. Czy mąż wybaczy? Na to pytanie każda mężatka musi odpowiedzieć sobie sama...
     Ona niekoniecznie musi mieć jednak męża. Może po prostu mieć ochotę na romans. Który również nie musi mieć happy endu. Oczywiście, może! Obydwoje zakochują się w sobie, jest pięknie, romantycznie, a po pół roku biorą uroczy ślub. Mogą też o sobie zapomnieć, a do wspomnień dopisać kolejny, miły romans.
     Jednak zakończenie również może być całkiem inne. Na przykład takie. Ona wraca do domu, nie pamięta wprawdzie o kochanku, ale po miesiącu czuje się dziwnie. Okres się spóźnia, co zrzuca na karb zmiany klimatu. Jednak kupuje test, dla świętego spokoju. A tu niespodzianka, są dwie kreski. Niestety, nie ma ani numeru telefonu, ani nazwiska kochanka, nie wie o nim nic. I w ten sposób kolejna samotna matka wychowuje dziecko i czuje, że wszystko mogło być inaczej....
     Może również złapać jakąś chorobę. Może zakochać się, ale pan ratownik okaże się draniem, albo odwrotnie, to on będzie dręczył ją telefonami i wizytami, aż ona zacznie się bać. Może być różnie. Dlatego właśnie, zanim zdecydujesz się na letni romans, po prostu rozważ wszystkie za i przeciw no i nie zapomnij, nawet w namiętnym uniesieniu, że warto zachować wszystkie środki ostrożności!
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • zdecydowanie polecam letni romans ze swoim mężem - naprawdę warto :))
  • Takie tam marudzenie. Zyje sie tylko raz i trzeba z zycia korzystac!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Brabus(2008-08-11)
  • A ja uwielbiam być wierna:):)Szanuje samą siebie:)
  • hehe a ja myslalam ze to jakas recenzja filmu i juz chcialam bilety do kina kupowac :)))
  • se: to daj namiary na swojego meza :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    blondie(2008-08-11)
  • Lepiej spróbować i wiedzieć jak "to" smakuje niż nic nie robić i całe życie narzekać, że mi się nic nie udało. Trudno przewidzieć co może nas spotkać. Może to "coś" właśnie dziś to będzie najpiękniejsze uczucie do końca życia???? Spróbuj!!!!! Życzę smacznego!!!! Wieczna Optymistka.
  • teraz czekam na wynurzenia o korzyściach i niebezpieczeństwach z prostytuowania się na urlopie – które może być przecież miłą odskocznią od rutyny a jednocześnie pozwoli zbilansować koszty naszego pobytu na letnim wypoczynku :) Redakcjo !!! ratunku !!! rozumiem sezon ogórkowy, ale ten tekst to jest przegięcie, dbajcie o swój wizerunek !!!, albo wiądący portal miejski albo bulwarówka zmiksowana z poradnikiem dla ubogich duchem
  • ja też jestem za romansem z mężem!:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    żoneczkaa(2008-08-11)
  • eeeee. A skad wziasc druga polowe, jak niema. A jest na cmentarzu.
  • No tak sens i cel kobiecych wakacji - puścić się z napakowanym neandertalem. Po prostu żal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prawnik z kawką(2008-08-11)
  • Wakacyjny romans trwa tylko w wakacje. Rzadko kiedy przetrwa długie lata. Nie warto dla tych paru chwil niszczyć małżeństwa, no chyba, że małżeństwo jest tylko na papierze i nie daje satysfakcji. Chwile uniesień z wakacyjnego romansu miną, a proza życia pozostanie i wyrzuty sumienia również. Ale jest to wybór każdego człowieka i trzeba to uszanować, niech każdy decyduje sam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Warszawianka(2008-08-15)
  • Parę fraszek dla wiernych: 1) Wygłaszaj wzniosłe zasady, łatwiej wtedy popełniać zdrady. 2) Po długich latach ćwiczenia sumienie w echo się zmienia! 3) Kto śpi, nie grzeszy, więc miła osobo, nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą. 4) Była wierna jak skała, lecz czasami kruszała. 5) Nim obroniła się, nim krzykła, padła ofiarą. .. i przywykła. 6) Ja byłem zwierzę. Ona święta. Ale szeptała: - Lubię zwierzęta! A w ogóle na wczasach to nie zdrada w delegacji tez.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prowokator(2008-08-15)
Reklama