UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sylwestrowy bojkot

Elbląg, Sylwester to dla większości Polaków okazja do całonocnej zabawy
Sylwester to dla większości Polaków okazja do całonocnej zabawy (fot. arch. PS)

Sylwester to dla większości Polaków okazja do całonocnej zabawy. Na balach, prywatkach, imprezach w domu lub na ulicach. Byleby szaleć przez całą noc, która dla wielu jest prawdziwie wyjątkowa. Są jednak i tacy, którzy sylwestrowy wieczór spędzą przed telewizorem, pójdą spać o 22, a dzięki zatyczkom do uszu hałas fajerwerków nie obudzi ich o północy.

O nadejściu nowego roku można usłyszeć na długo przed sylwestrowym szaleństwem. W mediach nie brak informacji o możliwościach spędzenia tej wyjątkowej nocy, wszystko przypomina o nadejściu nowego roku. Fryzjerzy, wizażyści i salony urody mówią o konieczności zadbania o piękny wygląd, sklepy z ubraniami natomiast wystawiają na wystawowe okna błyszczące kreacje. To jest dla wielu ważne wydarzenie. Wszak od wieków ludzie świętowali przejścia w nowy cykl. Nie inaczej jest także dziś. I chociaż niektórym wydaje się to sztuczne i narzucone z góry, większość uważa, że witanie nowego roku jest okazja do radości. Są jednak tacy, którzy nie chcą świętować hucznie, wolą spędzić Sylwestra w domowym zaciszu. Niektórzy całkowicie bojkotują Sylwestra i w magiczną godzinę dwunastą smacznie śpią.
       Monika, studentka zarządzania, jest jedną z takich osób. Nie ma zamiaru wychodzić na prywatkę, nie korzysta z zaproszeń znajomych i nie uważa, żeby zmiana cyfry w roku była okazją do wyjątkowego świętowania. „Nie cierpię tego sylwestrowego zamieszania. Co roku zamykam się w domu, biorę tabletki na sen i budzę się wypoczęta pierwszego stycznia. W tym roku spędzę Sylwestra inaczej. Będę się opiekować dziećmi znajomych. Przynajmniej zarobię, zamiast wydać wielkie sumy, jak moi znajomi” mówi dziewczyna.
       Sylwester jest wyjątkową zabawą, jednak sprawia również sporo kłopotów. Po pierwsze, aby zarezerwować sobie na tę noc miejsce w wybranej restauracji, pubie czy hotelu, trzeba myśleć o niej już kilka miesięcy wcześniej. Dla wielu to spory problem. Nie każdy wie przecież, na co będzie mieć ochotę za kilka miesięcy!
       Kolejnym zmartwieniem są pieniądze. W tę noc wszystko jest droższe. Restauratorzy skrzętnie wykorzystują fakt, iż większość osób chce spędzić tę noc poza domem i często podwajają ceny usług i dań. Przeciętna impreza to koszt ok.150-200 zł za osobę, a nikt raczej nie chodzi na Sylwestra w pojedynkę. Do tego należy doliczyć koszt kreacji, dojazd, nierzadko makijaż i fryzurę w profesjonalnym salonie. Nie każdego stać n a taki wydatek pod koniec roku.
       Jest i inny powód nielubienia Sylwestra. Jak już się pójdzie na imprezę, to trzeba siedzieć tam przynajmniej do pierwszej. A co, jeśli okaże się, że zabawa jest nieudana? Że towarzystwo nie w sosie, albo przy stoliku obok bawią się wyjątkowo głośno i mało kulturalnie podejrzani osobnicy? Albo co gdy dania okażą się zupełnie nietrafione i trzeba spędzić całą noc jedząc paluszki i orzeszki? Mimo to, nie wypada wyjść przed północą, poza tym, szkoda zapłaconych za zabawę pieniędzy. To także wielu odstrasza przed wyjściem na huczną imprezę.
       A przecież wielu jest także ludzi samotnych. Oni nie mają z kim się bawić. Wolą więc spędzić Sylwestra w pojedynkę, przed telewizorem albo przespać tę noc niż udawać, że dobrze się czują w gronie „sparowanych” znajomych.
       Nie każdy lubi Sylwestra. Nie wszyscy chcą świętować nadejście nowego roku. I chociaż dla większości to jest noc magiczna, są tacy, którzy wolą spędzić ją we własnym towarzystwie i własnym łóżku…
      
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Sylwestra też niestety spędzę w domu, jestem rencistą z marną rentą (440zł) i o balu mogę pomarzyć. Nie ma dla mnie i mojej żony żadnej alternatywy jak tylko telewizja. Program miejski jest tak atrakcyjny jak zeszłoroczny śnieg, ale kogo moja osoba może interesować, a takich "bogatych" pewnie jest więcej w naszym mieście. Wszystkiego najlepszego w Nowym 2010 Roku.
  • hmmm. .. Nowy rok 01.01.20XX bez kaca; ] hmmmm hehe może kiedyś da radę spróbować; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    okoniowaty(2009-12-28)
  • A niby z jakiego powodu mam świętować nadejście 2010 roku ??? Że od 1 stycznia dostanę po d. .. e nowymi podwyżkami ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    STARYDINO(2009-12-29)
  • Ja w wieku studenckim nie widziałam o istnieniu tabletek nasennych, no ale lubiłam takie rózne zamieszania, jak noc sylwestrowa. I Monice też tak radzę :) Gdy przeczytałam: "W tym roku spędzę Sylwestra inaczej. ", już, już myślałam, że dziewczyna zmądrzała i chce się zabawić, uczcić Nowy Rok, nową nadzieję, a tu: "Będę się opiekować dziećmi znajomych. " O Boziu, kobieto, z takim nastawieniem skazujesz się na tabletki nasenne do końca życia. No chyba, że jakiś szczęśliwy, traf, szczęśliwy zwrot, którego Ci życzę.
  • Będzie wspaniale, jeżeli Organizatorzy Sylwestra 2010,czyli Wydział Kultury UM, zapamiętają prostą regułę : o godzine. .. .. należy zgromadzonym mieszkańcom Elbląga - żłożyć Zyczenia !. Niby oczywiste, a takie trudne do wykonania.
  • W Polsce każda impreza to praktycznie się "naprucie". Społeczeństwo alkoholików i jeszcze dwóch atutów, o których dobrze wszyscy wiedzą, szczególnie mężatki ogłaszające się w działach towarzyskich itp. ; )))))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    i_co_sie_dusisz(2009-12-30)
  • Na szczęście żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju i uczestnictwo w zabawie sylwestrowej nie, jest obowiazkowe. A, że w Polsce przecietnie zarabiamy 5,a niektorzy nawet 10 razy mniej niz na Zachodzie, przy zblizonych lub wyzszych u nas cenach, to i szalona radość z faktu zmiany roku nie u wszystkich jest tak oczywista.
  • ja od dawna spedzam sylwestra we wlasnym domu powiem wiecej --robie tak z wlasnego wyboru!!! nie mam ochoty brac udzialu we wrzaskliwej zabawie --gdzie wokol zapite geby i wulgarne odzywki--do tego niby atrakcja pokaz fajerwerkow!!! dzieckiem nie jestem by sie tym zachwycac---dla mnie to zwykla glupota--szpan i pokazowka dla znajomkow; kto ile ma i za ile moze--zalosne!!!! nikt nie mysli ile zwierzat umrze na atak serca dzisiejszej sylwestrowej nocy????? w ubieglym roku bylo to 7000-tysiecy zwierzat w domach, ogrodach zoologicznych, i tych tzw. wolno zyjacyh!!!! ale co to obchodzi bezmuzgich ludzi????? nic zupelnie nic!!!! nie mam nadzieji na to ze kiedys ludzie zmadrzeja!!!!! glupota jest jak skora--na stale zrosnieta z czlowiekiem--a przeciez myslenie nie boli!!!!!
  • sum. , szkoda, że zginęlo 7000 zwierząt a 7000 "bezm u zgich ludzi" ocalało; )
Reklama