Aleksandry ponownie rozdane

Obchody 64. Międzynarodowego Dnia Teatru w Elblągu ponownie były okazją do rozdania Aleksandrów, nagród Teatru im. A. Sewruka. Kto został doceniony w poszczególnych kategoriach? Zobacz zdjęcia.
- Teatr instytucjonalny to nie tylko wspaniałe budynki, które w ostatnim czasie dzięki wsparciu Unii Europejskiej doskonalimy, remontujemy, budujemy. To też warsztaty i fach, który zdobywają ludzie, którzy często są niezastąpieni. To panie krawcowe, które pod wpływem wielu lat pracy stają się artystami, którzy godnie mogą rywalizować i uczyć scenografów czy coś jest z danej epoki, czy nie. To są stolarze, którzy potrafią stworzyć iluzję wnętrz, przestrzeni światów, które czarujemy tutaj na tę scenę. To są rekwizytorzy, to są wszyscy ci ludzie, których państwo nie widzicie, a którzy tutaj pracują - mówił podczas gali Paweł Kleszcz, dyrektor elbląskiego teatru. – Myślę, że wszyscy tu jesteśmy takimi czarodziejami, by państwa zaczarować, byście do nas przybywali. Oczywiście teatr nie byłby w pełni teatrem niezwykłym, gdyby nie miał swojej publiczności. Jesteśmy w mieście, w którym jest nieco ponad 100 tys. mieszkańców i właściwie większość spektakli ma ponad 90-procentową frekwencję na widowni, która jest jedną z największych w Polsce i za to państwu pięknie dziękuję – podkreślił dyrektor.
Międzynarodowy Dzień Teatru to także tradycyjne orędzie.
- Wielki teatr kwestionuje schematy myślowe i pobudza nas, byśmy wyobrażali sobie to, do czego dążymy. Jesteśmy istotami społecznymi, w naszej naturze leży nawiązywanie kontaktu ze światem. Każdy z naszych zmysłów to drzwi umożliwiające spotkanie, a dzięki takim spotkaniom potrafimy lepiej zrozumieć, kim jesteśmy. Przez opowiadanie historii, estetykę, język, ruch i scenografię, teatr jako forma totalna może pokazać nam świat, jaki był kiedyś, jaki jest obecnie i jaki może stać się w przyszłości – to fragment tegorocznego orędzia na Międzynarodowy Dzień Teatru, którego autorem tym razem jest Willem Dafoe, aktor i twórca teatralny (tłum. Katarzyna Resiak na zamówienie Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego).
Wspomniane opowiadanie historii urzeczywistniło się dziś w Elblągu poprzez wystawienie spektaklu Jentl w reżyserii Arkadiusza Klucznika. Premiera u Sewruka miała miejsce pod koniec 2024 roku. Jak pisaliśmy przy tej okazji:
Fabuła skupia się na Jentl, córce nauczyciela, która wbrew tradycji i obyczajom, nie chce wychodzić za mąż, „być podnóżkiem, rodzić dzieci rok po roku i cerować mężowi skarpety”. Jentl chce się uczyć, ale wiedza zarezerwowana jest tylko dla mężczyzn, żydowska religia nie pozwala kobietom na kształcenie się. Bohaterka rezygnuje z przypisanej roli społecznej, nadaje sobie imię Anszel i zaczyna nowe życie jako mężczyzna.
Zanim ponownie zaprezentowano tę historię, rozdano oczywiście Aleksandry. Za Kobiecą Rolę roku statuetkę odebrała Marta Piętka (Sonia w Zbrodni i karze), za męską Artur Hauke (Porfiry w Zbrodni i karze). Aleksandra Publiczności wyłonionego w głosowaniu widzów dostał Filip Warot. Statuetkę Przyjaciela Teatru otrzymała Energa z grupy Orlen, z kolei Najwierniejszy Widz Zbiorowy to w tym roku Bartosz Nowak, sołtys sołectwa Stogi – a właściwie to 476 osób, z którymi przyjeżdżał na spektakle.
- Międzynarodowy Dzień Teatru to dla nas, aktorów, pracowników teatru i twórców najważniejsze święto w roku, ale teatr nie istnieje bez was, drodzy widzowie - mówiła podczas gali Patrycja Bukowczan, która prowadziła wydarzenie z Julianem Knafem. – Jesteśmy wdzięczni za każdą waszą obecność i za to, że dzielicie się z nami swoimi emocjami – podkreśliła aktorka.
To nie ostatnie teatralne wydarzenie tegorocznej wiosny w mieście. Już 13 kwietnia rozpocznie się Elbląska Wiosna Teatralna – konkretnie dwudziesta druga edycja tej inicjatywy.