UWAGA!

----

Hit w Multikinie

 Elbląg, Hit w Multikinie

Specjalnie dla elbląskich kinomanów Multikino sprowadziło film „Jestem Bogiem”. najnowsze dzieło Neila Burgera, autora „Iluzjonisty”, można będzie oglądać na kinowych ekranach od piątku, 22 kwietnia.

Film jest niczym więcej, jak praktycznym poradnikiem dla każdego narkomana. Zaprezentowano w nim zalety i niebezpieczeństwa cudownej substancji, szczegółowo wyliczono pułapki i katastrofy, jakie na nieuważnego amatora używki będą czekać oraz wskazano drogi wyjścia z sytuacji... bez wyjścia. Twórcy co prawda, nie chcąc wyjść na osoby nieodpowiedzialne i promujące uzależnienia, opowiadają historię fikcyjnej substancji, ale to słaba zasłona dymna. Informacje zawarte w „Jestem Bogiem” można odnieść i do rzeczywistych „pigułek szczęścia”, ale tak jak w przypadku „Jackass” widzowie nie powinni brać przykładu z filmowych postaci.
       Główny bohater „Jestem Bogiem” to przegrany pisarz, który został z niczym, nawet bez dziewczyny. Nie ma więc nic do stracenia, kiedy dostaje propozycję wypróbowania niepozornej pigułki. Może i jest mała, ale za to efekt daje niewyobrażalny – odblokowuje cały potencjał mózgu człowieka. Za jej sprawą wszystko staje się banalnie proste i oczywiste. Wiedza przychodzi bez wysiłku, możliwości nauki i pamięci zdają się nie mieć granic, a powieść pisze się w cztery dni. Ważne, żeby brać pigułki cały czas, bo efekty odstawienia są mało przyjemne... no, chyba że komuś nie przeszkadza brak pulsu. Trzeba też pamiętać o innych chętnych na poznanie dobrodziejstw magicznej tabletki. Odmowa kosztować będzie życie. Ale geniusz łatwo skóry nie sprzeda. I tak zaczyna się pojedynek mózgowców niczym z „Nieśmiertelnego” – właściciel pigułek może być tylko jeden.
       Film „Jestem Bogiem” przeznaczony jest dla widza, który z jednej strony nie chce specjalnie męczyć się myśleniem, ale z drugiej strony nie ma też ochoty oglądać typowego „odmóżdżacza”. Film Burgera to idealny kompromis. Mamy niezłą intrygę, tempo narracji cały czas jest równe, nie za szybkie, nie za wolne, a aktorzy zagrali na przyzwoitym poziomie. Cieszy to szczególnie w przypadku Roberta De Niro, który ostatnio miał więcej ról chybionych niż trafionych. Bradley Cooper poradził sobie z rolą gwiazdy obrazu.
       Jednak największym plusem filmu jest jego strona wizualna. Burger miał kilka trafionych pomysłów, jak ciekawy montaż retrospekcji i świetna sekwencja straconych przez bohatera godzin. Nie są to może pomysły nowatorskie, ale efektowne i w tym przypadku okazały się jak najbardziej na miejscu. Dzięki nim ma się wrażenie oglądania filmu dynamicznego, z ciekawą intrygą, a jednak lekkiego i przystępnego.
       Zapraszamy wszystkich zainteresowanych tym filmem.
       Godziny emisji na stronie www.multikino.pl
      
Aneta Michalska, Multikino

Najnowsze artykuły w dziale Kina i teatr

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama