Krzyżacy w elbląskich podaniach i legendach

600 lat temu na pola Grunwaldu wyszły wojska polsko-litewsko-ruskie i pokonały potężną armię krzyżacką. Była to jedna z największych bitew średniowiecza. Elbląg też ma zapisane na kartach historii związki z Krzyżakami, mówiące o nich legendy, podania i bajki. W całość poskładał je Janusz Komorowski i tak powstał spektakl „Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował”, który 15 lipca o godz. 20 zostanie zaprezentowany plenerowo, na dziedzińcu elbląskiego muzeum.
Nie ma chyba w Polsce miasta, miasteczka czy wioski, które nie miałyby własnego podania, bajki, legendy. Elbląg może również poszczycić się wieloma legendami dotyczącymi miasta i jego okolic. W czasie wojen polsko-krzyżackich oddział Krzyżaków ukrył się w pobliżu murów i zamierzał podstępem zdobyć miasto. Zamiar ten udaremnił Piekarczyk - czeladnik miejskiego piekarza, który widząc zbliżających się napastników, silnym uderzeniem łopaty do wyciągania bochnów chleba z pieca, przeciął sznury przytrzymujące kratę wejściową do bramy. W ten oto sposób uratował całe miasto. Męstwo Piekarczyka uczczono piosenką, a łopatę, którą przeciął liny, zawieszono we wnętrzu bramy. Jej cząstki wisiały tam jeszcze przez ponad 250 lat. Również na znak zwycięstwa w bramie wyrzeźbiono znak łopaty, a każdy 8 marca - aż do 1772 roku, obchodzono w Elblągu jako święto miejskie.
Autor Janusz Komorowski i aktorzy Teatru im. Aleksandra Sewruka w spektaklu „Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował" w reż. Mirosława Siedlera, prezentują fragmenty tej i innych legend elbląskich: „O niecnym Burmistrzu", „O męstwie elblążanek", „O próbie wody", „O Kilianie". Bogata inscenizacja, wspaniała oprawa muzyczna autorstwa Ryszarda Rynkowskiego - przenoszą widza w bajkowy świat legend. Duża ilość wykonawców, muzyka, kostiumy, scenografia, choreografia i reżyseria to elementy nadając tej realizacji bogatą formę sceniczną zawierającą rozwiązania techniczne stosowane w operze. Barwne i dynamiczne widowisko z pięknymi piosenkami i scenami batalistycznymi, ze scenografią zrealizowaną z ogromnym rozmachem, z Brama Targową w tle, robi wielkie wrażenie.
Dla uczczenia jednego z najważniejszych zwycięstw w historii Polski, 600. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, spektakl „Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował", zaprezentowany zostanie w magicznym miejscu, na dziedzińcu Muzeum Archeologiczno-Historycznego.
- Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie, okazja jest niebywała, jak i sama rocznica – zachęca Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru. - Będzie to ostatnia szansa na zobaczenie „Piekarczyka".
Autor Janusz Komorowski i aktorzy Teatru im. Aleksandra Sewruka w spektaklu „Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował" w reż. Mirosława Siedlera, prezentują fragmenty tej i innych legend elbląskich: „O niecnym Burmistrzu", „O męstwie elblążanek", „O próbie wody", „O Kilianie". Bogata inscenizacja, wspaniała oprawa muzyczna autorstwa Ryszarda Rynkowskiego - przenoszą widza w bajkowy świat legend. Duża ilość wykonawców, muzyka, kostiumy, scenografia, choreografia i reżyseria to elementy nadając tej realizacji bogatą formę sceniczną zawierającą rozwiązania techniczne stosowane w operze. Barwne i dynamiczne widowisko z pięknymi piosenkami i scenami batalistycznymi, ze scenografią zrealizowaną z ogromnym rozmachem, z Brama Targową w tle, robi wielkie wrażenie.
Dla uczczenia jednego z najważniejszych zwycięstw w historii Polski, 600. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem, spektakl „Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował", zaprezentowany zostanie w magicznym miejscu, na dziedzińcu Muzeum Archeologiczno-Historycznego.
- Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie, okazja jest niebywała, jak i sama rocznica – zachęca Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru. - Będzie to ostatnia szansa na zobaczenie „Piekarczyka".
oprac. A