UWAGA!

Na pewno znacie tę baśń?

 
Elbląg, Na zdj. od lewej: Maria Semotiuk-Dziewczynka z zapałkami, Beata Przewłocka, Jerzy Przewłocki
Na zdj. od lewej: Maria Semotiuk-Dziewczynka z zapałkami, Beata Przewłocka, Jerzy Przewłocki (fot. AD)

"Dziewczynka z zapałkami" to jedna z najpiękniejszych baśni H. Ch. Andersena, ale i zarazem przejmująco smutna. A gdyby dodać kilka zabawnych postaci, podrzucić dowcipne dialogi, całość oprawić w steampunkowe kostiumy? To nigdy nie będzie historia z happy endem, ale może taka, która niesie nadzieję? Taki zamysł przyświecał twórcom elbląskiego spektaklu, którego premiera już dziś (1 grudnia) u Sewruka. Zobacz fotoreportaż z III próby generalnej.

Historię małego dziecka - tytułowej dziewczynki z zapałkami, która w wigilię Nowego Roku wędruje ulicami miasta próbując sprzedać choćby jedną wiązkę zapałek – zna chyba każdy. W baśni nikt nie zwraca uwagi na wynędzniałą postać. Dziewczynka z głodu i chłodu ma wizje: ciepłego pieca, przy którym może się ogrzać, stołu, przy którym wreszcie może najeść się do syta i babci, która unosi ją w ramionach do lepszego świata. Tak odchodzi, samotna, zapomniana dziewczynka z zapałkami.
       Smutna historia na przedświąteczny czas?
       - Nie chcieliśmy, by wszyscy się zapłakali więc jest trochę zmian – mówi Cezary Żołyński, reżyser elbląskiego spektaklu. - Baśń Andersena to tylko półtorej strony tekstu trzeba więc było coś dopisać. Doszło kilka fajnych postaci – zapowiada. - Jest zabawny burmistrz, który częstuje wszystkich pierniczkami. Są zabawni karabinierzy, a także para bogatych mieszczan. Bajka kończy się też optymistycznie, bo mimo, że dziewczynka odchodzi to odchodzi do lepszego świata, co pozostawia nadzieję – zapewnia reżyser. - Nadzieję też na to, że ludzie mogą się zmienić.

  Elbląg, Na zdj. Maria Semotiuk, Tomasz Czajka
Na zdj. Maria Semotiuk, Tomasz Czajka (fot. Anna Dembińska)


       Dekorację i kostiumy - utrzymane w stylu steampunkowym, zaprojektowała Iza Toroniewicz. I trzeba przyznać - osiągnęła ciekawy, baśniowy efekt. Obok aktorów w spektaklu pojawiają się też lalki, została wykorzystana technika teatru cieni.
       - To spektakl familijny - zapowiada reżyser. Już dziś przekonamy się, jak odbiorą go mali, ale i duzi widzowie. Premiera rozpocznie się o godz. 17 na Dużej Scenie elbląskiego teatru.
       Kolejne spektakle grane będą w godzinach przedpołudniowych - do końca grudnia.
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ostatnie podrygi dziadka siedlera
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    4
    Teressa(2013-12-01)
  • Oj, bo się zdziwisz. .. Teresso
  • Piękne zdjęcia !!
  • Twoje podrygi, żeby nie pisać bzdur. Panie Mirku trzymam kciuki i życze powodzenia!
  • Jestem pełna uznania dla naszego elbląskiego teatru, uważam, że reprezentuje naprawdę wysoki poziom. Smutne są te wewnętrzne waśnie, o których ostatnio głośno, kładą się cieniem na to, co najważniejsze-na sztukę. Drodzy Państwo-zgoda buduje!
  • Jako widz, jako mama dziecka 6 letniego, spektakl polecam gorąco. Było świątecznie, bajkowo, tajemniczo, magicznie. Dzieciaki były zadowolone. I to jest najważniejsze !! Trochę jak to przy premierach, przedłużyło się rozpoczęcie spektaklu z powodu odczytywania sponsorów - z uwagi na dzieci uważam że było to niepotrzebne - dzieci się niecierpliwiły, ale ogólnie ok.
  • Myle się czy w czasie trwania spektaklu pojawił sie motyw muzyczny skopiowany z Gry Trine 2 [ www.youtube.com ] ? Bo jakoś nie słyszałem żeby kompozytor czy dyrektor wspomniał o prawach autorskich itd.. :). poza tym Aktorzy fajnie zagrali.
Reklama