UWAGA!

Poniedziałkowy Uniwersytet Filmowy pełen studentów

 
Poniedziałkowy Uniwersytet Filmowy pełen studentów
fot. nadesłana

Niemal trzysta osób odwiedziło wczoraj (4 listopada) no „Światowid”, aby wziąć udział w Poniedziałkowym Uniwersytecie Filmowym. Po podbiciu indeksów można było już spokojnie zagłębić się w kinowy fotel i wybrać w podróż w przeszłość.

Listopadowe spotkanie z Elblągiem na dużym ekranie rozpoczęliśmy od obejrzenia kronik Elbląga z lat 60. i 70. – przyczynkiem do tego była rocznica wmurowania kamienia węgielnego pod budowę filii Politechniki Gdańskiej w Elblągu, 2 listopada 1973 roku. 1 październik 1974 roku filia Politechniki Gdańskiej w Elblągu rozpoczęła rok akademicki w nowym budynku przy ulicy Grunwaldzkiej, ale studenci jeszcze przez pierwszy miesiąc zamiast uczestniczenia w zajęciach, brali udział w wykańczaniu sal wykładowych.
       To spotkanie poświęcone było Elblągowi w filmach edukacyjnych, a tradycje elbląskich produkcji edukacyjnych sięgają połowy lat 60., gdy filmowcy amatorzy kierowani przez Stefana Mulę odpowiedzieli na potrzeby lokalnych środowisk i zaczęli tworzyć pierwsze filmy edukacyjne, głównie z dziedziny ochrony zdrowia. Wiele z nich zostało później nagrodzonych. Sukcesy elblążan sprawiły, że w Elblągu organizowano Festiwale Filmów Amatorskich Służby Zdrowia.
       W ramach zajęć Poniedziałkowego Uniwersytetu Filmowego mogliśmy obejrzeć filmy edukacyjne Stefana Muli: „Uratowane życie” oraz „Pierwszy lot”, a także film dokumentalny Sławomira W. Malinowskiego „Maciej Zimiński. Ślad szczęścia i przypadku...”. Gościem wieczoru był autor filmu, który bardzo ciepło wspominał Macieja Zimińskiego.
       Przybyli na pokaz uczcili bohatera filmu minutą ciszy ponieważ Maciej Zimiński zmarł 6 października tego roku. Był autorem wielu nadzwyczaj popularnych cyklicznych programów telewizyjnych dla dzieci, jak „Ekran z bratkiem”, „Teleferie”, „Piątek z Pankracym”. Twórca inspiracyjnego nurtu programów dla dzieci – „Niewidzialna ręka”, „Klub Pancernych”. Na filmie pokazany został jako człowiek spokojny, mądry, doświadczony i gawędziarz, który kolejnymi historiami i historyjkami sypie jak z rękawa.
       Przed nami ostatni w tym roku pokaz filmów z cyklu „Elbląg na dużym ekranie” – 2 grudnia pojedziemy Berlinką do Królewca bo mija rocznica wbicia pierwszej łopaty pod budowę tej drogi. Na spotkaniu zobaczymy premierowe, nigdy nie pokazywane filmy z lat. 30.
      
Patronem medialnym cyklu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

      
Edyta Bugowska, rzecznik CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Miały być filmy o- Elbląg na dużym ekranie- a mamy festiwal filmów Pana S. W. M. -dlaczego???
  • Dlaczego pomimo wpisów KIEDY pojawi się nad wejściem do Światowida napis CENTRUM SPOTKAŃ EUROPEJSKICH. KPINY z internautów.
  • dwie uwagi : 1/ więcej informacji o dacie przed spotkaniami, nie tylko po. , będzie jeszcze więcej widzów. 2/ Elbląg - miastem kobiet - sadząc po widowni.
  • To niezwykłe przeżycie oglądanie filmów dokumentalych w kinie, w towarzystwie ludzi zainteresowanych tematem i niezwykle sobie życzliwych. Jakby świat na chwilę stawał się lepszy. Pozdrawiam wszystkie "studentki i studentów"