Przy stoliku: Fuck you Eu.Ro.Pa

Dobiega końca cykl spotkań teatralnych Scena przy stoliku. Ostatnim prezentowanym tekstem będzie „Fuck you Eu.Ro.Pa!” mołdawskiej autorki Nicolety Esinencu (rocznik 1978). Zmierzy się z nim Marta Masłowska. Spotkanie stolikowe odbędzie się 12 czerwca (sobota) o godz. 18. Wstęp wolny.
Kolejne spotkanie i ostatnia odsłona tego sezonu w ramach Sceny przy stoliku oraz Dyskusyjnego Klubu Teatralnego.
- Podobnie jak ubiegłoroczny cykl, tak i w tym roku zakończymy dramatem napisanym dla jednego wykonawcy – zapowiada Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru. - Naszą wędrówkę po tekstach przeznaczonych do odgrywania tylko i wyłącznie przez aktorki zakończy monodram pt. „Fuck you EU.RO.PA!" mołdawskiej autorki Nicolety Esinencu (rocznik 1978) w przekładzie Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej.
To forma rozmowy z nieobecnym ojcem. Tej rozmowy bohaterka nie umiała, a może nie zdążyła kiedyś przeprowadzić. Asumpt wspomnieniom z dzieciństwa i młodości (kiedy Mołdawia była jeszcze częścią ZSRR) daje stary gramofon i „pocztówki dźwiękowe" (w Polsce dostępne jeszcze w latach ’70.) z radzieckimi standardami, ale muzyka jest raczej we wspomnieniach, „w głowie”. Autopsja komunistycznej codzienności, potem rozpad ZSRR i wyjazd do wymarzonej Europy stanowią treść owej nie odbytej rozmowy. Jednak powtarzany ciągle zwrot: „Tato, koniecznie muszę ci coś powiedzieć…" sugeruje, że sedno i pointa nie zostają w tej imaginowanej konwersacji osiągnięte. Czy chodzi tylko o rozczarowanie Europą? Z tekstem zmierzy się elbląska aktorka Marta Masłowska.
Scena przy stoliku i Dyskusyjny Klub Teatralny - Fuck you Eu.Ro.Pa - 12 czerwca - godz. 18.
- Podobnie jak ubiegłoroczny cykl, tak i w tym roku zakończymy dramatem napisanym dla jednego wykonawcy – zapowiada Tomasz Walczak, rzecznik prasowy elbląskiego teatru. - Naszą wędrówkę po tekstach przeznaczonych do odgrywania tylko i wyłącznie przez aktorki zakończy monodram pt. „Fuck you EU.RO.PA!" mołdawskiej autorki Nicolety Esinencu (rocznik 1978) w przekładzie Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej.
To forma rozmowy z nieobecnym ojcem. Tej rozmowy bohaterka nie umiała, a może nie zdążyła kiedyś przeprowadzić. Asumpt wspomnieniom z dzieciństwa i młodości (kiedy Mołdawia była jeszcze częścią ZSRR) daje stary gramofon i „pocztówki dźwiękowe" (w Polsce dostępne jeszcze w latach ’70.) z radzieckimi standardami, ale muzyka jest raczej we wspomnieniach, „w głowie”. Autopsja komunistycznej codzienności, potem rozpad ZSRR i wyjazd do wymarzonej Europy stanowią treść owej nie odbytej rozmowy. Jednak powtarzany ciągle zwrot: „Tato, koniecznie muszę ci coś powiedzieć…" sugeruje, że sedno i pointa nie zostają w tej imaginowanej konwersacji osiągnięte. Czy chodzi tylko o rozczarowanie Europą? Z tekstem zmierzy się elbląska aktorka Marta Masłowska.
Scena przy stoliku i Dyskusyjny Klub Teatralny - Fuck you Eu.Ro.Pa - 12 czerwca - godz. 18.
oprac. A