UWAGA!

Walentynki w teatrze

Elbląg, Walentynki w teatrze

W Walentynki, czyli 14 lutego, elbląski Teatr Dramatyczny zaprasza zakochanych i nie tylko na kameralne spotkanie z piosenką francuską – „Pod niebem Paryża w Cafe Sax”.

Na spektakl składają się popularne i znane szlagiery piosenki francuskiej, o miłości, zdradzie i codziennym życiu. Aktorzy wcielają się w bohaterów piosenek, aby w klimacie francuskiego kabaretu na Montmartrze zabawić i wzruszyć publiczność. Dynamiczna choreografia i atmosfera kafejek sprzyjają towarzyskim spotkaniom. Tutaj rytm wyznaczają spotkania w kawiarenkach, brzdęk kieliszków z czerwonym winem, aromat kawy unoszący się nad filiżankami. Zatapiając się w smaku kawy czy też wina, można się rozczulić nad miłością, co dawno odeszła, można na nowo się w niej rozsmakować. Tutaj melodia może oszukać czas, bo piosenka „dawną miłość przywrócić chce do łask”. Wszyscy dobrze wiedzą, że „bez miłości, ani rusz”, a gdyby o tym zapomnieć, to „kto zapomni o miłości... jakby go nie było już”.
     Spektakl „Pod niebem Paryża w Cafe Sax” wyreżyserowała i opatrzyła choreografią Dorota Furman. Występują: Monika Andrzejewska, Marta Masłowska, Jolanta Tadla, Tomasz Czajka, Tomasz Muszyński i Lesław Ostaszkiewicz.
     „Pod niebem Paryża w Cafe Sax” - 14 lutego, godz. 19.
     
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Głos starszego pana: byłem,b.miłe przedstawienie. Ale mam taką refleksję: jest to malutka salka, z dobrą akustyką. Czy nie można zrezygnować z muzyki mechanicznej,mikrofonów przy ustach aktorów, wzmacniaczy? Dajmy artystom zaśpiewać swoimi naturalnymi głosami przy akompaniamencie fortepianu. Zewsząd atakuje nas sztuczny,wirtualny,"wzmocniony" świat. Chociaż w teatrze chciałoby się być w świecie naturalnym.A tak wyszło coś pośredniego między kinem a telewizją,przy wizualnej bliskości aktorów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Tur-senior(2007-02-12)
Reklama