UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Koronawirusowe fakty i mity

 
Elbląg, Koronawirusowe fakty i mity
Fot. Anna Dembińska

- Zapomnieliśmy o tym, że może nastąpić sytuacja, w której nieznany, niewidoczny patogen spowoduje drastyczne zagrożenie – mówił dr Paweł Grzesiowski podczas wystąpienia online, które odbyło się w ramach zorganizowanej dziś (24 września) konferencji naukowej „COVID-19, fakty i mity”. Wydarzenie zorganizowała Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna. Zobacz zdjęcia.

- Polski system ochrony zdrowia przechodzi jedną z trudniejszych prób ostatnich lat – mówiła podczas otwarcia konferencji dr Anna Tałaj, prodziekan ds. pielęgniarstwa EUH-E. - Zadajemy sobie pytanie, jak ten system zmieni się podczas obecnej sytuacji – dodała. Wskazała też, że według ekspertów pandemie chorób zakaźnych będą jednym z głównych problemów nowoczesnego świata.

- Pandemia koronawirusa to trudny sprawdzian i katalizator zmian w systemie ochrony zdrowia. Zadajemy sobie pytanie, czy z pandemii koronawirusa ten system ma szansę wyjść odświeżonym o nowe rozwiązania. Póki co mierzymy się nie tylko z kolejnymi przypadkami pacjentów z COVID-em, ale również z brakami kadrowymi, problemami z zaopatrzeniem w leki czy sprzęt ochrony osobistej dla personelu medycznego, w końcu także z wyłączanymi z pracy całymi oddziałami szpitalnymi – mówiła prodziekan.

Jakie tematy poruszono na konferencji? Mówiono między innymi o stanie zakażeń w regionie, profilaktyce, przedstawiono również aktualną sytuację epidemiologiczną w kraju. Tego ostatniego zestawienia dokonał dr Paweł Grzesiowski, immunolog i ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń.

- Ludzkość od wieków atakowana jest przez choroby zakaźne, już od pierwszych chwil życia na ziemi człowiek był atakowany przez różnego rodzaju bakterie, wirusy i pasożyty, w związku z tym atak COVID-19 nie jest niczym niezwykłym – mówił dr Grzesiowski w wystąpieniu online. - Myślę, że większość ludzi jest zaskoczona tą sytuacją głównie dlatego, że przez ostatnie dziesięciolecia żyło nam się dosyć dobrze, dosyć bezpiecznie i zapomnieliśmy o tym, że może nastąpić sytuacja, w której nieznany, niewidoczny patogen spowoduje drastyczne zagrożenie – mówił. - Dżuma, ospa prawdziwa, cholera, wreszcie hiszpanka, to wszystko patogeny, które pustoszyły kiedyś ludzkość.

Według dr. Grzesiowskiego, metody walki z takimi chorobami też się nie zmieniły. 100 lat temu, gdy atakowała hiszpanka, można było się spotkać z komunikatami „kto nie nosi maski, ten idzie do więzienia”. - Ludzkość dokładnie w ten sam sposób walczy z wirusem 100 lat później i mamy protesty: „nie chcemy nosić masek, zatrzymywać się w domach, izolować się od naszych przyjaciół i rodzin”. Taka sytuacja powtarza się, bo ludzie są bardzo niechętni wobec ograniczania swojego dobrobytu. Musimy jednak pamiętać, że ten dobrostan zależy od naszego bezpieczeństwa – podkreślił Paweł Grzesiowski. Odniósł się też do tzw. koronasceptyków.

- Koronawirusy nie są żadnym nowym patogenem, a wiele osób uważa to za argument „antycovidowy”. Mamy takie grupy ludzi, które, zwłaszcza w mediach społecznościowych rozsiewają informację, że koronawirusy były już wcześniej i nikt nie robił żadnych problemów. One zwykle rzeczywiście wywoływały przeziębienie i biegunkę, natomiast w tej chwili mamy dwie osoby na tysiąc, które umierają z ciężkimi powikłaniami tej choroby – zaznaczył.

Odniósł się też do kwestii statystyk zachorowań i zgonów na świecie. Szwecja, którą chwali się za zaniechanie lockdownu, ma 10 razy więcej zgonów niż w Polsce, a zachorowało 89 tys. ludzi, czyli raptem 8 tys. ludzi więcej niż w Polsce.

- Szwecja nie wygląda więc na kraj sukcesu, bo zachorowała ogromna liczba ludzi, jak w Polsce, ale zmarło 10 razy więcej - mówił Grzesiowski. - Jak więc szacować sukces, na czym on polega, gdybyśmy mieli uznać, że Szwedzi obronili się przed pandemią? Z całą pewnością ich gospodarka funkcjonuje lepiej, ma mniejsze straty, ale czy mniejsze są straty w ludziach? Wygląda na to, że nie – stwierdził.

Co ciekawe, przed koronawirusem niezwykle broni się Japonia. Mimo, że jej społeczeństwo charakteryzuje bardzo wysoka średnia wieku, to ma tylko jeden zgon na 100 tys. mieszkańców. Według dr. Grzesiowskiego to zasługa profilaktyki. W Polsce jest z kolei 6 zgonów na 100 tys. mieszkańców.

Ekspert w dziedzinie profilaktyki zakażeń podkreślił, że w najbliższych miesiącach przewiduje się większą ilość zachorowań. - Naszym głównym celem jest spowalnianie epidemii, po pierwsze do czasu uzyskania szczepionek, po drugie tak, by nie zablokowały się łóżka szpitalne, by nie zabrakło łóżek dla pacjentów, którzy tego potrzebują. Stąd niższa krzywa zakażeń zawsze będzie dla nas lepsza, mimo że wydłuża proces epidemiczny - zaznaczył

Paweł Grzesiowski podkreślił, że tym, co nas zaraża, jest oddech osoby zakażonej, stąd należy chronić drogi oddechowe i oczy. Wirus nie przechodzi przez skórę, drogą pokarmową czy w czasie kontaktów seksualnych. W tym kontekście immunolog podkreślił znaczenie noszenia maseczek, zwłaszcza, że dana osoba może zakażać, chociaż nie ma objawów. Zachęcił też do dbania o siebie: o samopoczucie i relacje z innymi ludźmi, zapewnianie sobie odpowiedniej ilości snu, dobre odżywianie, higienę rąk, aktywność fizyczną na świeżym powietrzu. Zachęcał też do korzystania z profilaktycznych szczepień przeciw grypie i przypomniał, że dla ochrony przed koronawirusem znaczenie ma zachowywanie dystansu społecznego.

- Pamiętajmy, wirus cały czas krąży w populacji: nie straszymy, ale ostrzegamy, że chorować może każdy, a ciężko chorują osoby po 60. roku życia i przewlekle chore. Dlatego trzeba nosić maseczki, by chronić siebie i innych - mówił dr Grzesiowski.

Tymczasem w kraju padł dziś (24 września) kolejny rekord zachorowań na koronawirusa. Ministerstwo Zdrowia podało, że potwierdzono 1136 przypadków (23 w naszym województwie). Zmarło 25 osób, wszystkie miały choroby współistniejące.

TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • Zmarło nas mniej niż przed rokiem. Nowe dane GUS Mimo trwającej pandemii koronawirusa z GUS płyną optymistyczne dane. W lipcu zmarło mniej Polaków niż przed rokiem. Wpływ pandemii widać w innym zestawieniu – znacznie zmalała liczba zawieranych małżeństw, spadła jednak także liczba rozwodów. Dane z wp. Tu chodzi o test pod kryptonimem covid19.Zbrojenia kosztują. USA traci przewagę więc każdy piniądż się przyda. Państwa będące w NATO muszą się dołożyć, a jak się nie ma kasy to trzeba jakoś skombinować np. z funduszu zdrowia. Zablokować konsumpcję składek i po cichu oddawać USA na zbrojenia. Po to społeczeństwo musi potwierdzać istnienie pandemii i nosić maski, aby cały czas doić szmal z ich portfeli na zbrojenia.
  • Delikatnie mówiąc legendy i bajki rodem z mchu i liścia zielonej paproci. Szwedzi niby dostali mocniejszą wersję covid, ciężko im na niego zachorować ale umieralność wysoka. .. niesprawdzalne, okres czerwiec jednego dnia mieli 1700 przypadków za dwa dni już poniżej 500.A od lipca trzymają średnią ok 100-200 dziennie. A my jazda po bandzie, zatrzymaliśmy testy na kwarantannie itd i mamy cyfry 700-1000 osób. Nie testowali w Szwecji tak masowo przyjmując strategię szerokiej odporności. A Polska zamroziła się, zabetonowała na amen tylko po to aby nie wywołać Armagedonu i obnażenia braku wydolności opieki medycznej w Polsce. No tak niestety jest.
  • Czyli bzykanie poza domem w maseczkach. Gorąco trochę i zero całowania.
  • Miałem okazję odwiedzić w ciągu jednego dnia publiczne przychodnie naszego miasta. Co zastałem ? Jedne pozamykane (Bażyńskiego), u drzwi stoi jakiś harcerz w mundurku, który posługuje się danymi pacjentów chronionymi prawem (RODO). Jego zajecie to wyczytywanie nazwisk i wpuszczanie do przychodni pacjentów na określone godziny. Panie wewnątrz siedzą przy kawce, telefony brzęczą. W innych przychodniach wchodzi się normalnie, podchodzi do okienka i załatwię sprawę jak człowiek. Nie ma żandarmów, WOT-ów i innych paramilitarnych dwójek młodzieżowych, czyli cisza i spokój. W szpitalu wojskowym warta z termometrem i próby bezprawnego pomiaru temperatury ciała wraz z podsuwaniem jakichś oświadczeń z klauzulą prawną o odpowiedzialności, powoływanie się na regulaminy, które napisane są wbrew ustawie o chorobach zakaźnych, więc cytowanie rozporządzenia o covid mija się z z celem. W prywatnych gabinetach - INNY Świat : proszę, dziękuję, miła obsługa, bliski kontakt bezpośredni z lekarzem (oczywiście w prywatnym gabinecie nie ma najmniejszych oznak tzw. pandemii), ile płacę ? tyle a tyle. .. widzimy się za 2 tygodnie na kontroli. Gdzie jest ta niewidzialna granica zdrowia i choroby ??? Może czegoś nie wiem ? Może w Elblagu są przychodnie czerwone, zielone ?
  • Profilaktyka czyli Japończycy karni całe życie nosili maseczki tej kwestii nie rozwinięto w artykule. No i myją ręce a u nas było to modne tylko w okresie paniki marzec/kwiecień.
  • Uczelnia firmuje swoim logo te bzdury ?
  • Zmarło nas mniej niż przed rokiem. Nowe dane GUS Mimo trwającej pandemii koronawirusa z GUS płyną optymistyczne dane. W lipcu zmarło mniej Polaków niż przed rokiem. Wpływ pandemii widać w innym zestawieniu – znacznie zmalała liczba zawieranych małżeństw, spadła jednak także liczba rozwodów. dane z wp. Tu chodzi o test pod kryptonimem covid19.Zbrojenia kosztują. USA traci przewagę więc każdy piniądż się przyda. Państwa będące w NATO muszą się dołożyć, a jak się nie ma kasy to trzeba jakoś skombinować np. z funduszu zdrowia. Zablokować konsumpcję składek i po cichu oddawać USA na zbrojenia. Po to społeczeństwo musi potwierdzać istnienie pandemii i nosić maski, aby cały czas doić szmal z ich portfeli na zbrojenia.
  • Hajsiwo musi się zgadzać. Praktyka w przychodni to tylko jak darmowa reklama dla wizyt prywatnych. Gabinety prywatne to prosta matematyka wizyta = 130/150 x ilość pacjentów x ilość dni roboczych. W zapyziałej służbie zdrowia taki lekarz ma parasol ochronny czytaj przepisy pozwalające działać i jakby nie działać. A urzędy to niby lepsze. Twierdze warowne a kasa leci.
  • Ile ONI płacą temu Grzesiowskiemu za to podgrzewanie tematu ???
  • Zmarło 25 osób, wszystkie miały choroby współistniejące. A więc jakby nic się nie stało. No nie wiem co to te statystyki skoro umieralność niższa niż rok temu w populacji. COVID to tylko kolejna przyczyna zgonów.
  • jak tak dalej pojdzie to rpzez tego wirusa ludzie ze strachu przestana calkiem umierac i grabarze umra z glodu
  • Zachowaj dystans społeczny i jednocześnie relacje z ludźmi. No albo durna izolacja i strach przed covid albo normalne życie.
Reklama