UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Artyści i dziennikarze na plenerze w Kadynach

Zakończył się plener plastyczny na plaży Srebrna Riviera nad Zalewem Wiślanym. Nieprzypadkowo to właśnie Kadyny okrzyknięto mianem „wioski sztuki”. Tu przed wiekami tętniło życie artystyczne. Podobnie było przez cztery dni tego lata.

To przywrócenie najlepszych tradycji tego miejsca.
     - Kadyny już od wielu wieków związane są historycznie z ceramiką. Powstawały tu przepiękne malowidła, przyjeżdżali artyści z całej Europy - przypomina Ewa Bednarska-Siwilewicz, plastyk CKiWM Światowid. - Te tradycje staramy się współcześnie kontynuować, żeby pokazać młodzieży, że jest to piękne miejsce nie tylko pod względem krajobrazowym.
     Na plener przybyli twórcy z Gdańska, Elbląga i Zakopanego: rzeźbiarze, malarze, entuzjaści gliny, ceramiki, szkła i akwareli. Fascynowali się starymi, zapomnianymi cegielniami, w których niegdyś kwitła ceramika artystyczna. Zainspirowani urokiem Kadyn, rzeźbili z gliny dzbany, piasek po burzy, skulone ciała, konie, twarze... Malowali wodę i twory abstrakcyjne.
     Deszczowa pogoda pomogła w utrzymaniu atmosfery wioski artystycznej. Zużyto pół tony gliny.
     - Mamy tutaj rewelacyjny spokój i komfort pracy - nawet przez tę pogodę - chwaliła Grażyna Bielska-Kozakiewicz, artystka z Zakopanego. – Choć nie wiem, czy turyści lub słońce byłyby w stanie wygonić młodzież z tego namiotu - są tak kreatywni i pracowici, że jestem miło zaskoczona.
     Organizatorzy zaprosili na plener również przedstawicieli mediów, by uczcić w ten sposób Dzień Dziennikarza. Ten pomysł na promocję imprezy spodobał się amatorom rzeźby i malarstwa, m.in. Aleksandrze Garbeckiej z gazety „Tydzień w Elblągu”: - To bardzo dobry pomysł. Służy integracji i przy okazji pobudzeniu własnej wyobraźni.
     Choć dziennikarze lepili w innej materii niż zazwyczaj, bardzo dobrze się czuli w roli artystów. Marta Hajkowicz z Radia El uważa, że dziennikarstwo to również forma sztuki: - Będąc dziennikarzem, tworzę trochę inne rzeczy i powiem nieskromnie, że trochę lepiej mi wychodzą...
     Niestety, plener w Kadynach już się skończył. Ci, którzy żałują, że deszcz zatrzymał ich w domu, będą mogli obejrzeć dzieła na wystawie w Galerii Nobilis w Światowidzie, albo przeglądając katalog powystawowy w wygodnym fotelu.
Monika Łącka-Martuszewska - TVP3 Olsztyn
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama