UWAGA!

"Bez Słów"

2009-07-30
Aktualizowany 2009-07-31 11:16
Elbląg, "Bez Słów"

„Bez Słów” to przedsięwzięcie wystawiennicze z pogranicza nowych mediów - pokaz instalacji dźwiękowej i wideo. W projekt zaangażowani są artyści: Ludomir Franczak i Marcin Dymiter. Każdy na swój sposób zmierzył się z obozową przestrzenią, nasyconą kontekstem ludobójstwa. Jutro (31 lipca) o godz. 22 odbędzie się otwarcie wystawy na terenie Obozu Stutthof w Sztutowie.

- Próbuję poradzić sobie z Obozem za pomocą środków artystycznych. Stojąc wobec okropności i niezrozumienia tego, co działo się tam w czasach wojny, staram się oswoić tę przestrzeń - podobnie, jak uczynił to rosyjski operator kamery aranżując scenę z pustą huśtawką poruszającą się w poprzek kadru przy Domu Komendanta. Ten prosty, symboliczny gest stał się pierwszą interwencją artystyczną w pustą przestrzeń poobozową, próbą odreagowania okropności pozostawionego świadectwa – mówi o koncepcji obrazu Ludomir Franczak.
       Całość działań video ma, z jednaj strony, podkreślić ogólną atmosferę panującą w obozie, zaś z drugiej upływ czasu, który zaciera wspomnienia i obrazy. Współczesne odczuwanie przestrzeni obozowej zależne jest od świadectw mówionych i wizualnych, jest mocno przetworzone przez pamięć kilku pokoleń. Jedyne, co można podkreślić, to subiektywne odczucie przestrzeni, która w tej chwili przemawia bardziej pustką i ciszą. Franczak próbuje poradzić sobie z tą przestrzenią i z emocjami, które wywołuje obóz 65 lat później.
       Z jednej strony artysta pragnie podkreślić część obozu z przed Bramy Śmierci poprzez działania ogrodnicze - kwitnące rabatki, klomby, próbę uruchomienia fontanny, świeżo podlane kwiaty w oknie. Obraz ten, wraz ze strefą audio stworzy atmosferę opustoszenia - jak gdyby strażnicy obozowi właśnie opuścili teren, zostawiając po sobie porządek.
       W części Starego Obozu, za pomocą działań video, oraz działań zapachowych, artysta pokaże zamazane wrażenie związane z życiem i pracą w obozie. Obrazy skonstruowane są na granicy widoczności - oscylując pomiędzy nagłymi rozbłyskami światła, zatarciem przez piasek, wodę, liście, a konkretnymi obrazami z czasów wojny i z roku 1945.
       W swojej pracy Ludomir Franczak odwołuje się wielokrotnie do filmów rosyjskich, zrobionych tuż po wyzwoleniu obozu. Pragnie zaznaczyć, że jesteśmy tylko widzami pewnego „świadectwa" - tak jak pierwszymi widzami byli Rosjanie. Nie wiemy i nie będziemy wiedzieć jak to jest przeżyć Zagładę. Możemy jedynie dbać o pamięć za pomocą tych resztek, które pozostały po obozie.
       - Chciałbym skupić się na studiowaniu przestrzeni dźwiękowej w tym miejscu, zakładając, że otoczenie dźwiękowe, przyroda nie uległy radykalnej zmianie od czasów wojny – wyjaśnia swoją koncepcję audio Marcin Dymiter.
       Przestrzeń obozu koncentracyjnego Stutthof jest miejscem naznaczonym wyjątkowo silnym działaniem zła oraz dowodem na to dokąd może doprowadzić doskonale zaprogramowany system idei. Język zdaniem artysty nie jest w stanie opisać tej przestrzeni i miejsca.
       - Dźwięk nagrany w obozie jest jedynym budulcem mojej pracy, bez żadnej muzycznej estetyzacji. Tragedia, która miała tam miejsce nie jest ani do odtworzenia, ani do zrozumienia. Sam sygnał audio w kontekście tego miejsca jest wystarczającą ingerencją. Multiplikując sygnał audio pragnę uzyskać coś na kształt, co metaforycznie nazywam „głośną ciszą".
       Artysta stara się odtworzyć listę znanych, emitowanych piosenek i utworów muzyki klasycznej i poważnej promowanych w czasie II wojny, które zabrzmią w przestrzeni zamieszkałej przez strażników, funkcjonariuszy obozowych. Archiwalne dokumenty (przemówienia, kroniki) dotyczące propagandy, roli muzyki w III Rzeszy zostaną przedstawione w formie kolażu dźwiękowego.
      
       Wystawę będzie można oglądać do 4 września w Muzeum Stutthof. Wstęp wolny.
Projekt realizowany przy współpracy Centrum Sztuki Galeria EL oraz Muzeum Stutthof w ramach projektu „Bez słów” dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego, Program Operacyjny Rozwój Instytucji Muzealnych.
      
oprac. Anieze
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama