UWAGA!

----

Ceramika kadyńska (Historia jednego przedmiotu cz. 40)

 Elbląg, Ceramika kadyńska  (Historia jednego przedmiotu cz. 40)
(fot. MAH)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś o ceramice kadyńskiej.

Początki powstania Kadyńskiej Manufaktury sięgają 1905 roku i związane są z artystycznymi zainteresowaniami cesarza niemieckiego Wilhelma II, który pod koniec XIX wieku nabył majątek Kadyny i rozpoczął organizowanie zakładu ceramiki. Była to najpierw mała manufaktura, w której wytwarzano przedmioty artystyczne, wzorowane na antycznych wyrobach greckich, etruskich, a nawet majolice włoskiego renesansu. Wykonywano je z terakoty, malowano, często też szkliwiono. Ceramikę architektoniczną projektowali zaś znani artyści rzeźbiarze, malarze i sami architekci, których dzieła zdobiły później wnętrza, elewacje budynków i mosty.
       Po zakończeniu I wojny światowej Kadyny zmieniły swój dotychczasowy profil produkcji na wytwarzanie kopii XVIII-wiecznych elbląskich i gdańskich pieców kaflowych. W tym samym czasie zaczęto także wypalać z gliny na kolor czekoladowy figury zwierząt, przypominające pierwsze wyroby manufaktury miśnieńskiej (kamionka böttgerowska). Ceramika figuralna była efektem pracy zatrudnianych w wytwórni artystów: A. Steinera i A. H. Hussmanna. W latach 20.i 30. większość wyrobów stanowiła połączenie naturalnej glinki kadyńskiej z błękitem kobaltowym, uzupełnianych ornamentem ze złota. Był to styl „blau-rot-gold” wypracowany przez W. Dietricha, posiadający swoje odzwierciedlenie również w serwisach kawowych, wazonach, dzbankach, popielniczkach, świecznikach, kałamarzach itp.
       Pod koniec lat 30. zakład w Kadynach nawiązał współpracę z warsztatami w Królewcu, które zajmowały się obróbką bursztynu, w wyniku czego zaczęły powstawać wyroby ceramiczne łączone z bursztynem, a z czasem także ze srebrem.
       Prezentowany w elbląskim muzeum niepowtarzalny zbiór ceramiki figuralnej, architektonicznej oraz przedmiotów codziennego użytku jest największą kolekcją ceramiki kadyńskiej w Europie. Ma ona również akcent stricte elbląski w postaci prac wykonanych przez Heinricha Splietha - elbląskiego artysty, który rozpoczął pracę jako projektant w Kadyńskiej Wytwórni Majoliki już w 1903 r. Spod jego ręki wychodziły projekty pierwszych naczyń oraz plakiety o tematyce sakralnej inspirowane dziełami renesansowych artystów. To on jako pierwszy wykonywał również projekty plastyki zwierzęcej. Najbardziej znane realizacje tego artysty to m.in. pomnik Schichau’a i grupa figuralna „Zdjęcie z krzyża” w kościele Św. Mikołaja w Elblągu (nie zachowały się do naszych czasów). Na wystawie „Ceramika kadyńska w zbiorach Edwarda Parzycha” można zobaczyć kilka jego dzieł, np. popiersie chłopca (1905-1910), plakiety z Madonną z Dzieciątkiem (1903 i 1907 r.), plakietę z Ukrzyżowanym (1910-1930) i figury zwierząt.
       Tym razem jest to jedna historia wielu przedmiotów, ponieważ obecnie kolekcja ceramiki liczy sobie około 600 obiektów i znaczna jej część prezentowana jest właśnie w elbląskim Muzeum. Niestety, minął już 10-letni termin użyczenia kolekcji naszej instytucji, więc niebawem będziemy musieli zwrócić ją właścicielowi, dlatego szczególnie serdecznie zachęcamy do jej obejrzenia!
      
      
      
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym

      

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • A ja Czerwony Kapturek cały czas myślałam, że Wilhelm II został właścicielem Kadyn w wyniku obdarowania testamentem przez Eduarda Birknera. A tu proszę najnowsza historia głosi, że Wilhelm II nabył Kadyny.
  • @CzerwonyKapturek - Czerwony Kapturek. Piszemy per 'ty' bo Cz. Kapturek to bajka dla dzieci. Po części masz rację. Ponieważ Kayser Wilhelm II wykorzystał [perfidnie] do cna trudną sytuację elbląskiego patrycjusza - Birknera. Człek ten z uwagi na swoją słabość (był morfinistą) doprowadził Kadyny do upadku. Kayser skrzętnie tę sytuację wykorzystał. Ówczesna prasa niemiecka bardzo mu to wypominała. Kayser kupił Kadyny od morfinisty Birknera (czytaj: narkomana) za bezcen.
  • a moim zdaniem Kaiser a nie Kayser :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    cadinien(2016-09-19)
Reklama