UWAGA!

Ćwierć wieku z grami. Rozwiązanie konkursu (Co jest grane? Odc. 1)

 Elbląg, Widok na salon gier przy Wyczółkowskiego w 1997 r. Arch. prywatne Andrzeja Krawczyńskiego
Widok na salon gier przy Wyczółkowskiego w 1997 r. Arch. prywatne Andrzeja Krawczyńskiego

Czy wiecie, że w Elblągu istnieje niezwykłe miejsce, które odwiedzane jest przez miłośników gier wideo od 25 lat? O Arcade Classics Muzeum Elbląg – bo o nim mowa – a także o grach, przemyśle rozrywkowym, popkulturze ostatnich dekad opowiada Andrzej Krawczyński junior w naszym nowym cyklu artykułów... i konkursów! Zobacz też zdjęcia z lat 90', kiedy powstał salon przy ul Wyczółkowskiego.

O Arcade Classics Muzeum Elbląg i rodzinie Krawczyńskich pisaliśmy m. in. w artykule Polski joystick, muzeum automatów i trzy pokolenia z grami.

 

Elbląg jak USA

Jest rok 1997, młody elbląski przedsiębiorca uruchamia w Elblągu na osiedlu Za Politechniką, przy ulicy Wyczółkowskiego, salon gier wyposażony w kilkanaście najnowocześniejszych automatów arcade.

- Jak wynika z relacji ówczesnego nastoletniego świadka, organizacja kultowego dzisiaj miejsca, nie tylko na mapie rozrywkowej Elbląga, ale z pewnością Polski, przypominała mu scenę z filmu „Co gryzie Gilberta Grape’a” w reżyserii Lassego Hallströma – opowiada Andrzej Krawczyński junior. - W tym filmie w rodzinnej miejscowości głównego bohatera powstaje jeden z lokali amerykańskiej sieci restauracji szybkiej obsługi, będącej dla ówczesnych nastolatków uosobieniem czegoś niecodziennego a zarazem postępowego. Czegoś będącego namiastką spełnienia american dream, które dosłownie i w przenośni przyjechało olbrzymimi ciężarówkami, aby w pewnym stopniu odmienić życie młodych mieszkańców niewielkiej Endory, miejsca, co do którego wydawało się, że nic ciekawego nie może się wydarzyć. A jednak...

 

Azyl w blokowisku

Podobnie, tyle tylko, że na jednym z największych elbląskich osiedli, powstawał wspomniany na wstępie salon gier arcade, do którego automaty wideo będące synonimem amerykańskiej popkultury również docierały za sprawą wielkiej ciężarówki, a rozładowywanie odbywało się za pośrednictwem typowo amerykańskiego auta, jakim był "orurowany" pick-up marki GMC.

- To właśnie ten niecodzienny widok organizowania miejsca rozrywki, w którym niebawem zaczęła spotykać się młodzież, sprawił, że wspomniany już świadek tamtych wydarzeń poczuł się niczym bohater amerykańskiego filmu – mówi Andrzej Krawczyński junior. - Miejsce to zaczęło pełnić rolę dzielnicowego ośrodka kultury, stanowiąc swoisty azyl w blokowisku, na którym niewiele się działo. Azyl stanowił zresztą nie tylko lokal wypełniony urządzeniami rozrywkowymi, ale przede wszystkim tworzyli go bardzo młodzi ludzie, którzy często właśnie tu się poznawali, co przeradzało się w wieloletnie przyjaźnie trwające do dziś – podkreśla gospodarz Arcade Classics Muzeum Elbląg.

Z pewnością działo się tak również za sprawą organizatora tego miejsca, Andrzeja Krawczyńskiego, który przez lata, 365 dni w roku, kilkanaście godzin na dobę trzymał pieczę nad wszystkimi klientami swojego salonu.

- W tamtym okresie do szczególnej grupy należeli najmłodsi klienci, czyli pięciolatkowie, którzy dzięki starszym braciom dobrze wiedzieli, jak tu trafić. Potrafili oni wzajemnie sobie płatać figle, mało tego, niekiedy byli bardziej niesforni niż ich bracia. Teraz nadszedł czas, kiedy ci niesforni chłopcy mają po 30 lat i do salonu przychodzą ze swoimi pociechami... - wspomina Andrzej Krawczyński.

 

Mortal Kombat, Tekken, Terminator 2...

  Elbląg, Magia lat 90'. Arch. prywatne Andrzeja Krawczyńskiego (na zdj. po prawej)
Magia lat 90'. Arch. prywatne Andrzeja Krawczyńskiego (na zdj. po prawej)

Dzisiaj za sprawą Arcade Classics Muzeum Elbląg, mimo upływu przeszło dwóch dekad, nadal można spotkać się z przyjaciółmi z dzieciństwa i dokładnie w tym samym miejscu jak przed laty stanąć wspólnie przed którymś z automatów z ulubioną grą. Wymieńmy choćby The Punisher, Metal Slug, Violent Storm, można zmierzyć się też w pojedynku podczas gry w Tekkena, Street Fightera czy też Mortal Kombat. Można też jak za dawnych lat ścigać się dwuosobowymi symulatorami na rajdowych torach za sprawą Ferrari Challenge 2 - samochodami czy też motocyklami dzięki Cyber Cycles lub wybrać w podróż Ferrari Testarossa wcielając w uczestnika wyścigu dzięki Out Run z ruchomym kokpitem wydanym przez Sega w 1986 roku. Można również ponownie zagrać na wideo strzelnicach za sprawą Terminatora 2, Time Crisis lub Maximum Force - gry wydanej przez legendarne Atari Games w 1997 roku. Wielu spośród powracających po latach do nostalgicznego miejsca z dziecięcej przeszłości - dzisiaj jako zwiedzający - odwiedza je ze swoimi pociechami, aby opowiedzieć, jak to było przed laty, kiedy sami byli dziećmi. Mówią o czasach, kiedy ich mamy zawsze wiedziały, gdzie ich na osiedlu znaleźć - oczywiście w salonie gier. Mówią też o dawnych grach, przy których spędzili wiele godzin... i o których na pewno będziemy pisać w tym cyklu.

 

 

Konkurs

Od dnia oficjalnego otwarcia muzeum, o którym pisaliśmy w jednym z naszych artykułów, minęło wiele miesięcy. Wśród odwiedzających, oprócz elblążan, gościli w nim do tej pory mieszkańcy wielu polskich miast, a także zagraniczni turyści. Muzeum to miejsce, które odwiedzają już wycieczki szkolne; są w nim organizowane urodziny dla dzieci i młodzieży, a także eventy i wieczory kawalerskie. Teraz zapraszamy tam Czytelników portElu - co miesiąc w cyklu "Co jest grane"? będą do wygrania dwie podwójne wejściówki do Arcade Classics Muzeum, a także gadżety lub pisma związane z grami.

Żeby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć na pytanie: Jaka jest Twoja ulubiona gra i dlaczego?

 

Na wiadomości czekamy do czwartku (27 stycznia), do godziny 12:00. Odpowiedzi przesyłać prosimy na adres konkurs@portel.pl, w tytule wpisując "Arcade 1". Autorzy dwóch najciekawszych odpowiedzi otrzymają podwójną wejściówkę do muzeum.

 

UWAGA! W treści maila należy także zawrzeć następującą formułę: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych na potrzeby konkursu". Administratorem danych osobowych jest Biuro Usług Informatycznych Softel.

 

Rozwiązanie konkursu: nagrody wygrywają Krzysiek Orłowski i Mateusz Borkowski. Gratulujemy!

 

***

1. W każdym konkursie bierze udział tylko jedno zgłoszenie wysłane z jednego adresu mailowego.

2. Wysłanie więcej niż jednego zgłoszenia wyklucza uczestnika z udziału w konkursie

3. Każde zgłoszenie powinno zawierać wskazany w konkursie tytuł wiadomości (hasło), odpowiedź (o ile jest wymagana) oraz dane osobowe uczestnika konkursu.

4. Zgłoszenia wypełnione niepoprawnie nie będą rozpatrywane.

5. W treści maila należy także zawrzeć następującą formułę: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych na potrzeby konkursu". Administratorem danych osobowych jest Biuro Usług Informatycznych Softel.

Przeczytaj cały regulamin konkursów portEl.pl.

AK, TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Najnowsze artykuły w dziale Kultura

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama