UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Depesze z Elbląga poszli w las

 
Elbląg, Depesze z Elbląga w Bażantarni
Depesze z Elbląga w Bażantarni (fot. Anna Dembińska)

Jak brzmi "Strangelove" z repertuaru Depeche Mode na jazzowo? Jak komedia - stwierdzili elbląscy muzycy i zrezygnowali z takich aranżacji. - Nie chodziło o to, by było śmiesznie, a depeszowo po elbląsku - mówił podczas dzisiejszego (6 sierpnia) koncertu w Bażantarni Bartek Krzywda, klawiszowiec i depeszowiec z krwi i kości, który do swojego projektu przekonał równie utalentowanych kolegów, niekoniecznie spod szyldu DM. Przekonał i publiczność ostatniego w tym sezonie Letniego Salonu Muzycznego. Zobacz fotorelację.

To był ostatni w tym sezonie koncert w ramach Letniego Salonu Muzycznego, który od 20 lat z niesłabnącym powodzeniem organizuje Elbląskie Towarzystwo Kulturalne. I dziś na scenie w Bażantarni zagościło też towarzystwo bardzo kulturalne. Paweł Koszyński – śpiew, Bartek Krzywda – klawisze, Szymon Zuehlke - saksofon barytonowy, Paweł Batycki - perkusja to skład projektu DepeszBląg.
       - Szymon wymyślił już nazwę dla naszego sekstetu - Specjal, dla festiwalu jazzowego - Jazzbląg więc jeśli chodziło o aranżacje przebojów Depeche Mode nie wahał się i postawił na DepeszBląg- wyjaśniał słuchaczom Bartek Krzywda, depeszowiec z krwi i kości. Co ciekawe, Szymon Zuehlke wcale fanem DM nie jest, ale muzyczne wyzwanie go zaciekawiło.
       I popłynęli swoimi aranżami m.in. w „Personal Jesus”, „Enjoy the Silence”, „Dream On" czy „Master And Servant”. Nieobliczalnie, ale w świetnym stylu. Bez stricte jazzowej stylistyki (tak im bliskiej, a przynajmniej niektórym), bo uznali, że to byłaby już komedia. Dla przykładu zaintonowali "Strangelove" i zdradzili, że na próbach pozwalają sobie na takie wariacje.
       Wariacje przypadły do gustu publiczności, która dziś była szczególnie liczna. Może starszym nie do końca po drodze było z repertuarem Depeche Mode, ale dali radę i w większości trwali na swoich miejscach.
       To był ostatni z zaplanowanych w tym sezonie Letni Salonów Muzycznych. Trochę szkoda, bo publiczność dopisuje, a lato jeszcze się nie kończy.
      
      
Patronem medialnym „XX Letniego Salonu Muzycznego – Bażantarnia 2017” jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Wokal podchodził pod Wodeckiego, z naleciałościami Zenona Martyniuka. Zapewne w innych projektach dobrze brzmi ale nie w DM. Aranżacje utworów bez mroku, zagrane falbaniasto i melodyjnie. Saksofon i klawisze zawodowo, lecz jak dla mnie zbyt wesoło jak na DM. Mimo to, że mi się nie do końca podobało (kwestia gustu), dziękuję za chęci i motywację do tego typu projektów. Oby było takich imprez więcej, ludzie zaczną wychodzić z domów nie tylko do pracy, lub po zakupy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    Tomasz83(2017-08-06)
  • A Cypis tam był I reszta fanów DM co razem ze skinami ganiali punków i metali obok Tanku? Cypisku pamiętasz jakie baty za to dostałeś od Łoliego gdy przychodziłeś do Przybyłki? F...k you pało
  • Koncert świetny, żałowałam, że się skończył, bo mogłam jeszcze słuchać i słuchać.
  • Skoro lato się nie kończy, ludzie spragnieni rozrywki w pięknych okolicznościach przyrody, to dlaczego nie będzie następnych koncertów ? Ktoś zapomniał, że sierpień ma 31 dni ?
  • Niestety bardzo mocno się zawiodłam, to była kompletna profanacja DM niczym jarmarczne przygrywki, zabrakło tylko baloników i waty cukrowej. Jeśli komuś się to podobało, pozostaje mi współczuć wrażliwości muzycznej.
  • Współczuć to można Tobie, bo naiwnie myślałaś, że trafisz na depeszowy cover band, a to ani miejsce ani wszystkie inne okoliczności, co zaś do tego co się komu podobało, to o gustach się nie dyskutuje.
  • Wspaniały koncert - gratuluje Panom talentu i pomysłowości
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    eugeniusz(2017-08-07)
  • świetnie się bawiłam - tak samo jak cała publika. Starsi słuchacze chyba też nie żałowali, że przyszli bo te piosenki były i szybkie takie mocniejsze ale i balady.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    patika(2017-08-07)
  • Jaki skład taki koncert - REWELACJA! Z niecierpliwością czekam na nowy projekt Koszyka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    1
    sprzyjator(2017-08-07)
  • Ale to nie koszyka projekt - on tam tylko wokal kładzie - projekt jest Bartka Krzywdy - podejrzewam, że Panowie z aranżacją utworów też mieli mało do czynienia. Fajnie wykonane. Mnie się podobało chociaż - stanowczo nie jestem fanem depeche mode.
  • @znamzespol - Wiem, że to nie jego projekt ale znając go, na pewno szykuje coś interesującego. :) A dla pozostałych Panów WIELKI SZACUN za profesjonalne granie i aranżacje!
  • To było bardzo kiepskie, wręcz drażniące, wytrzymałem jakieś 10-15min, po czym prędzej musiałem udać się w kierunku jak najdalszym, by czym prędzej wypić piwo i zapomnieć o tym co usłyszałem :(. Szkoda wielka, ale więcej na ich koncert się nie wybiorę.
Reklama