Drewniana główka (Historia jednego przedmiotu cz. 73)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś ... drewniana główka.
Fragment drewnianej rzeźby odnaleziono na podwórku działki przy ul. Mostowej 28. Towarzyszące jej fragmenty ceramiki pozwalają datować znalezisko na koniec XIII wieku. Zachowany fragment ma wysokość 11 cm i został wykonany z drewna dębu. Przedstawiona twarz ma smukłe, pociągłe oblicze, o dość wysokim czole i wąskim podbródku. Uwagę przyciągają duże, migdałowate oczy i delikatny uśmiech. Fryzura ujęta jest w stylizowane, drobne loki.
Niestety, odtworzenie pierwotnego wyglądu rzeźby nie jest możliwe, co utrudnia identyfikację wizerunku. Być może było to przedstawienie świętego Jana Ewangelisty, jak przypuszcza dr G. Nawrolska, upatrując podobieństwa do rzeźby z kościoła z duńskiego Jagerup (wg badaczki obie rzeźby mają identyczne fryzury). Niewykluczone, że odnaleziona główka była częścią figury Tronującej Madonny z Dzieciątkiem, na co mogą wskazywać niewielkie rozmiary zabytku, jej pełnoplastyczność, uśmiech oraz ogólnie młodzieńczo-dziecięcy wygląd. Niestety, z powodu braku bezpośrednich analogii, identyfikacja obiektu pozostaje w sferze hipotez i spekulacji. Zachowany fragment nie pozwala także uchwycić cech stylistycznych rzeźby. Materiał, z którego została wykonana, był chętnie stosowany w rzeźbiarstwie na północy Niemiec i w Skandynawii. Opracowanie włosów, kształt oczu i nosa wykazuje ogólne podobieństwo do realizacji rzeźbiarskich w basenie Morza Bałtyckiego, charakteryzujących się "graficznym" opracowaniem twarzy: oczy i brwi o regularnym wykroju, plastycznie zaznaczoną górną powieką i delikatnego uśmiechu. Taki sposób opracowania twarzy wywodzi się z tradycji monumentalnej rzeźby francuskiej, mającej bezpośredni wpływ na twórczość rzeźbiarską północnej i zachodniej Europy pod koniec XII i w XIII wieku (W. Rynkiewicz-Domino).
Figurkę można zobaczyć w elbląskim muzeum na wystawie Elbląg reconditus.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Niestety, odtworzenie pierwotnego wyglądu rzeźby nie jest możliwe, co utrudnia identyfikację wizerunku. Być może było to przedstawienie świętego Jana Ewangelisty, jak przypuszcza dr G. Nawrolska, upatrując podobieństwa do rzeźby z kościoła z duńskiego Jagerup (wg badaczki obie rzeźby mają identyczne fryzury). Niewykluczone, że odnaleziona główka była częścią figury Tronującej Madonny z Dzieciątkiem, na co mogą wskazywać niewielkie rozmiary zabytku, jej pełnoplastyczność, uśmiech oraz ogólnie młodzieńczo-dziecięcy wygląd. Niestety, z powodu braku bezpośrednich analogii, identyfikacja obiektu pozostaje w sferze hipotez i spekulacji. Zachowany fragment nie pozwala także uchwycić cech stylistycznych rzeźby. Materiał, z którego została wykonana, był chętnie stosowany w rzeźbiarstwie na północy Niemiec i w Skandynawii. Opracowanie włosów, kształt oczu i nosa wykazuje ogólne podobieństwo do realizacji rzeźbiarskich w basenie Morza Bałtyckiego, charakteryzujących się "graficznym" opracowaniem twarzy: oczy i brwi o regularnym wykroju, plastycznie zaznaczoną górną powieką i delikatnego uśmiechu. Taki sposób opracowania twarzy wywodzi się z tradycji monumentalnej rzeźby francuskiej, mającej bezpośredni wpływ na twórczość rzeźbiarską północnej i zachodniej Europy pod koniec XII i w XIII wieku (W. Rynkiewicz-Domino).
Figurkę można zobaczyć w elbląskim muzeum na wystawie Elbląg reconditus.
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Urszula Sieńkowska, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego