Dziecko w więzieniu

Co jest mniejszym złem - odebranie matce dziecka czy wychowywanie go za kratkami? Gdzie przebiega granica rozsądku, a tym samym dobra dziecka? Wczoraj (6 sierpnia) po projekcji „Lwicy” Pablo Trapero w elbląskim DKF-ie rozgorzała dyskusja, dotycząca moralno-etycznego wymiaru tego filmu.
Więzienie oczami dziecka to istny plac zabaw. Reżyser długimi zbliżeniami otwiera przed widzami świat dzieci do 4 roku życia, zamkniętnych w więzieniu wraz z matkami. Pablo Trapero pokazuje, że nawet w ekstremalnych warunkach nie tracą „beztroskości”. Nie brakuje im pomysłów do zabaw, w których kraty są nieodłącznych elementem.
Taki obrazek spotęgował doznania widzów i sprawił, że zaczęli zastanawiać się, czy odbija się to na ich psychice. Czy mają wspomnienia z tego okresu? W jakim etapie rozwoju dziecko zaczyna mieć wspomnienia? Czy chociaż trochę są świadome, co dzieje się dookoła? Spór rozstrzygnęła jedna z uczestniczek spotkania, mówiąc: „Generalnie psycholodzy twierdzą, że do 2 roku życia dzieci nie pamiętają nic. W wieku dwóch lat wszystko u dziecka się resetuje i znowu zaczyna być białą kartą”. Co w takim razie z pozostałym okresem? To już pytanie do psychologa pracującego z dziećmi.
Paradokument Pablo Trapero przedstawia obraz dzieci do 4 roku życia, które mogą przebywać w argentyńskich więzieniach razem z matkami. W polskich realiach ten okres jest krótszy o rok. Jednakże istnieje możliwość skrócenia lub przedłużenia tego okresu, o ile przemawiają za tym względy wychowawcze lub zdrowotne, potwierdzone opinią lekarzy. Ostateczną decyzję podejmuje sąd opiekuńczy. W Polsce również istnieją takie więzienia - najbliższe jest w Grudziądzu. Nawet powstał film dokumentalny opowiadający o życiu codziennym matek z dziećmi w tym koszmarnym miejscu.
Stąd powstaje pytanie, co jest ważniejsze dla dziecka - bliskość matki (jaka by ona nie była), czy godne warunki egzystencji. Granica wydaje się być bardzo cienka i nikt, kto nie znalazł się w takiej sytuacji, nie jest w stanie rozstrzygnąć tego sporu.
- Film przedstawia zamnkniętą społeczność, która rządzi się swoimi prawami, często zwierzęcymi. Rodzą się przyjaźnie i miłości. Ludzie żyją i mają dla kogo żyć. Miłość matki do dziecka w tym kontekście jest najważniejsza - podsumowała spotkanie Natalia Klonowska z kina Światowid.
Film mocny i warty polecenia. Pablo Trapero po mistrzowsku trzyma widzów w napięciu do samego końca, pociągając za sznurki naszych emocji. I nawet fakt, że jest to film fabularny będący jedynie odwzorowaniem filmu dokumentalnego, nie koliduje z potrzebą debaty na ten temat.
Taki obrazek spotęgował doznania widzów i sprawił, że zaczęli zastanawiać się, czy odbija się to na ich psychice. Czy mają wspomnienia z tego okresu? W jakim etapie rozwoju dziecko zaczyna mieć wspomnienia? Czy chociaż trochę są świadome, co dzieje się dookoła? Spór rozstrzygnęła jedna z uczestniczek spotkania, mówiąc: „Generalnie psycholodzy twierdzą, że do 2 roku życia dzieci nie pamiętają nic. W wieku dwóch lat wszystko u dziecka się resetuje i znowu zaczyna być białą kartą”. Co w takim razie z pozostałym okresem? To już pytanie do psychologa pracującego z dziećmi.
Paradokument Pablo Trapero przedstawia obraz dzieci do 4 roku życia, które mogą przebywać w argentyńskich więzieniach razem z matkami. W polskich realiach ten okres jest krótszy o rok. Jednakże istnieje możliwość skrócenia lub przedłużenia tego okresu, o ile przemawiają za tym względy wychowawcze lub zdrowotne, potwierdzone opinią lekarzy. Ostateczną decyzję podejmuje sąd opiekuńczy. W Polsce również istnieją takie więzienia - najbliższe jest w Grudziądzu. Nawet powstał film dokumentalny opowiadający o życiu codziennym matek z dziećmi w tym koszmarnym miejscu.
Stąd powstaje pytanie, co jest ważniejsze dla dziecka - bliskość matki (jaka by ona nie była), czy godne warunki egzystencji. Granica wydaje się być bardzo cienka i nikt, kto nie znalazł się w takiej sytuacji, nie jest w stanie rozstrzygnąć tego sporu.
- Film przedstawia zamnkniętą społeczność, która rządzi się swoimi prawami, często zwierzęcymi. Rodzą się przyjaźnie i miłości. Ludzie żyją i mają dla kogo żyć. Miłość matki do dziecka w tym kontekście jest najważniejsza - podsumowała spotkanie Natalia Klonowska z kina Światowid.
Film mocny i warty polecenia. Pablo Trapero po mistrzowsku trzyma widzów w napięciu do samego końca, pociągając za sznurki naszych emocji. I nawet fakt, że jest to film fabularny będący jedynie odwzorowaniem filmu dokumentalnego, nie koliduje z potrzebą debaty na ten temat.
Agnieszka Jasionowska