UWAGA!

Elbląskie sagi rodzinne

2007-05-05
Aktualizowany 2007-05-07 22:05

Biblioteka Elbląska i Elbląska Uczelnia Ekonomiczno-Humanistyczna ogłaszają konkurs na wspomnienia i sagi rodzinne elblążan. Organizatorom konkursu zależy na zachowaniu dla potomnych wiedzy o pionierach Elbląga - skąd tu przybyli, jak zaczynali swoje życie w naszym mieście.

Idea konkursu ma istotny wymiar istotny społeczny i powinna mieć duże znaczenie dla każdego mieszkańca Elbląga. Bo przecież poczucie tożsamości, związku z miejscem, gdzie się mieszka, w dobie globalizacji powinno skłaniać do refleksji nad przeszłością.
     - Jeżeli zadajemy sobie pytanie, dokąd zmierzamy, na pewno trzeba się zastanowić, skąd pochodzimy - argumentuje potrzebę organizacji konkursu prof. Magdalena Dubiella-Polakowska, rektor EUH-E. - Dowiedziono, że świadomość zakorzenienia daje człowiekowi tak istotne poczucie tożsamości i to jest na pewno niezwykle ważny aspekt, który należy naukowo zgłębić w Elblągu. Bo takich badań jeszcze tu nie prowadzono - podkreśla rektor.
     Faktem jest, że z roku na rok ubywa z elbląskiej społeczności współmieszkańców, którzy pozostawiają po sobie dokumenty, fotografie niezwykle trudne bez ich wiedzy do opisania czy skatalogowania. Stąd konieczność utrwalenia przeszłości dla potomnych, którzy będą sięgać do tej wiedzy po wielu latach.
     - Jeśli tego nie zrobimy teraz - mówi Jacek Nowiński, dyrektor Biblioteki Elbląskiej - to nie pozyskamy wiedzy, wspomnień różnych ludzi, którzy przyjechali do Elbląga 60, 50, 40 lat temu. Co więcej, nie będziemy wiedzieli, skąd przybyli i dlaczego. A nasze miasto ma szczególny charakter, bo żyją w nim ludzie i ich potomkowie przybyli tu z kresów wschodnich, z południowej i centralnej Polski, repatrianci z Chin, Francji, Rosji. Może nam to wszystko zniknąć bez śladu, a nie powinno - stwierdza dyrektor.
     Do pisania wspomnień, dokumentowania przeszłości zachęcamy wszystkich elblążan.
     Z dyrektorem Biblioteki Elbląskiej Jackiem Nowińskim rozmawia Marta Hajkowicz:
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • A co z potomkami elblążan przedwojennych, czy też mogą wziąć udział w konkursie? Nie zapominajmy, że po zakończeniu działań wojennych w Elblągu pozostali też jego wcześniejsi mieszkańcy - Niemcy. Wielu z nich pozostało tutaj, pozakładało rodziny, często już mieszane, a swoje wspomnienia przekazało też swoim dzieciom. Są one chyba również cenne. W Elblągu działa dzisiaj Stowarzyszenie Ludności Pochodzenia Niemieckiego Ziemi Elbląskiej, organizujące wiele spotkań, otwarte na współpracę z Polakami i wszystkimi innymi mniejszościami narodowymi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Elblążanin z MN(2007-05-06)
  • No ale z tymi co są nosicielami pamięci powinni pracować jasyś ludzie (historycy) bo inaczej będą to faktycznie "sagi" - dziadek, uciegl z oflagu, wstąpił do AK, ukrył się Borach, wyszedł po amnestii, bohaterski, cale życie w walce z okupantem a to jednym a to drugim - wiadomo kazdy idealizuje, a dzadkowie osób z MN będą jak jeden mąż w tych sagach antyhitlerowscy, jesli wstąpią do NSDAP, czy innych organizacji to z odrazą, pomysł b.dbr. ale jak często nie przemyślany. Trzeba ludziom pomóc przyznac sie do błedów z czsów brunatnego nacjonalizmu i czasu umacniania władzy ludowej bo inaczej co uzyskamy sklamany obraz nas samych, tylko po co on nam?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bob B.(2007-05-09)
Reklama