Elblążanie cenią sobie amatorski teatr
Bajka pt. „Trzewiki szczęścia” oraz spektakl „Sorry Kane" obejrzało około 200 widzów. – To świadczy o tym, że elblążanie lubią teatr amatorski – mówi Monika Stando ze Światowida.
Elblążanie nie zawiedli - i ku radości aktorów grupy teatralnej Ego oraz grupy Deus ex Machina - w niedzielne popołudnie wypełnili niemal całą Scenę na Piętrze.
- Ogromnie nas cieszy, że przyszło tak wiele osób, to znak, że takie grupy amatorskie jak nasze są potrzebne - mówi Emilia Wiśniewska, która grała tego popołudnia.
„Trzewiki szczęścia” w reżyserii Grażyny Antoń zagrane przez grupę z Gronowa Elbląskiego bawiły i skłoniły do zastanowienia się nad istotą szczęścia.
Publiczność, szczególnie ta najmłodsza, żywo reagowała na historię księżniczki, której brakowało radości. Przypomnijmy, że lekarstwo na brak szczęścia znalazł szewczyk Felek, a historia zakończyła się przysłowiowym happy endem.
- Cieszę się, że grupa Ego przyjęła nasze zaproszenie i zagrała na naszej Scenie na Piętrze. Chętnie będziemy ich gościć z kolejnymi przedstawieniami - mówi Edyta Machul ze Światowida.
Chwilę później grupa Deus ex Machina zagrała przedstawienie „Sorry Kane”. To już spektakl dla dojrzałej publiczności - o tęsknotach i braku miłości, ale i o poszukiwaniu nadziei. Grupa zagrała go dopiero po raz drugi.
- Denerwowaliśmy się oczywiście, ale wśród widzów byli nasi przyjaciele, a wtedy jest łatwiej - mówi Paulina Koszek.
- Ogromnie nas cieszy, że przyszło tak wiele osób, to znak, że takie grupy amatorskie jak nasze są potrzebne - mówi Emilia Wiśniewska, która grała tego popołudnia.
„Trzewiki szczęścia” w reżyserii Grażyny Antoń zagrane przez grupę z Gronowa Elbląskiego bawiły i skłoniły do zastanowienia się nad istotą szczęścia.
Publiczność, szczególnie ta najmłodsza, żywo reagowała na historię księżniczki, której brakowało radości. Przypomnijmy, że lekarstwo na brak szczęścia znalazł szewczyk Felek, a historia zakończyła się przysłowiowym happy endem.
- Cieszę się, że grupa Ego przyjęła nasze zaproszenie i zagrała na naszej Scenie na Piętrze. Chętnie będziemy ich gościć z kolejnymi przedstawieniami - mówi Edyta Machul ze Światowida.
Chwilę później grupa Deus ex Machina zagrała przedstawienie „Sorry Kane”. To już spektakl dla dojrzałej publiczności - o tęsknotach i braku miłości, ale i o poszukiwaniu nadziei. Grupa zagrała go dopiero po raz drugi.
- Denerwowaliśmy się oczywiście, ale wśród widzów byli nasi przyjaciele, a wtedy jest łatwiej - mówi Paulina Koszek.
A