UWAGA!

Festiwal możliwości

 
Elbląg, Monika Szuba "pomiędzy"  Tomaszem Wiśniewskim i Davidem Malcolmem
Monika Szuba "pomiędzy" Tomaszem Wiśniewskim i Davidem Malcolmem (fot. WS)

- Warto rozmawiać o wszystkim, a o literaturze szczególnie. Warto czytać, dyskutować z ciekawymi ludźmi, szukać zderzenia między autorem a czytelnikiem – przekonuje Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Miejskiego i zachęca do udziału w I Festiwalu Literatury Wielorzecze.

Dziś (17 sierpnia) rozpoczął się dwudniowy festiwal literatury w Elblągu. Na inauguracji w Ratuszu Staromiejskim tłumów nie było. Ba, oprócz organizatorów pojawiło się zaledwie kilka osób. Nie zrażeni mówcy podjęli jednak rozmowę na temat literatury.
       - Nie ilość a jakość się liczy – żartował prof. David Malcolm z Uniwersytetu Gdańskiego, który wraz z dr Tomaszem Wiśniewskim i dr Moniką Szubą (literaturoznawcy) rozprawiali o pomyśle Between.Pomiędzy, który sprawdził się w Sopocie.
       - Elbląg jest pomiędzy Olsztynem a Gdańskiem – dodał Leszek Sarnowski, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Miejskiego. - Ale próbujemy tworzyć własną tożsamość.
       - Wszystko jest „pomiędzy” – wyjaśniał prof. Malcolm. – Każde miejsce i my sami też. Jesteśmy przecież pomiędzy młodością a starością, jednym światem a drugim, pomiędzy językami, dziedzinami kultury. „Pomiędzy” to motyw, który daje możliwość do spotkania.
       Dziś „pomiędzy słowami” z publicznością spotkał się pisarz urodzony w Elblągu, Stanisław Modrzewski, autor zbioru opowiadań „Gdzie tataraki, gdzie jerzyki… Natomiast w klubie Mjazzga dyskutowano o czasopismach z redaktorami kwartalników kulturalnych. Jednym z gości był Tadeusz Dąbrowski, poeta, eseista, krytyk literacki. Redaktor dwumiesięcznika literackiego „Topos”. Swoje „pięć minut” mieli członkowie Alternatywnego Elbląskiego Klubu Literackiego.
       A o godzinie 21 w Galerii EL duże wydarzenie. Po raz pierwszy w Elblągu wystąpi Teatr Wierszalin.
       Jutro (18 sierpnia) kolejne spotkania z literaturą, m.in. warsztaty teatralne, które poprowadzi Antoni Libera, pisarz, tłumacz, reżyser, znawca twórczości Samuela Becketta. Będą też spotkania z pisarzami elbląskimi – przy stoliku usiądą trzy koleżanki „po piórze”: Agnieszka Pietrzyk, Wioletta Piasecka i Anna Peplińska, a także panowie: Tomasz Stężała i Andrzej Kasperek.
      
       O Festiwalu Literatury Wielorzecze rozmawialiśmy z Leszkiem Sarnowskim, dyrektorem Departamentu Kultury UM w Elblągu:
       O literaturze warto rozmawiać?

       Warto rozmawiać o wszystkim, a o literaturze szczególnie. Warto czytać, dyskutować z ciekawymi ludźmi, szukać zderzenia między autorem a czytelnikiem. W programie wymieszaliśmy znakomitych autorów zewnętrznych, jak Antoni Libera z naszymi. Chcemy pokazać wielogłosowość literatury, bo to jest główna idea tego przedsięwzięcia.
      
       Zamysł dość ryzykowny, frekwencja, póki co, niewielka
       Ludzie z nowościami mają kłopot. Jak inżynier Mamoń „lubią to, co już znają”. Ale podejmujemy ryzyko. Tak było już z jazzem. Nie wiedzieliśmy czy Festiwal Jazzbląg się obroni. Jednak się udało, ale tylko dzięki różnorodności. Tu jest podobnie, program mamy bogaty i też różnorodny. Frekwencja nie jest oszałamiająca, ale to jest dopiero otwarcie. A może ktoś kupi książkę Stanisława Modrzewskiego, dowie się, że jest on z Elbląga, zacznie go czytać, może sam coś napisze? Taki festiwal może być inspiracją do różnych działań, otwiera wiele możliwości.
      

 


       Co warto zobaczyć? W czym wziąć udział?
       Są warsztaty teatralne organizowane przez Liberę, co, myślę w Elblągu jest wydarzeniem wyjątkowym. Szczególnie dla młodych ludzi, którzy próbują swoich sił w teatrze. Mamy Alter Ego, są młodzi ludzie z III LO, którzy wystawili nawet Szekspira po angielsku.
       Dajemy także możliwość spotkania się z ludźmi, którzy dla nas piszą, zderzenia między autorem a czytelnikiem. Mieliśmy wiele sygnałów, że Teatr Wierszalin czy Libera to wydarzenia kultowe. Mam nadzieję, że po dwóch dniach uda nam się ściągnąć publiczność i ją zaktywizować. Stąd pomysł na literacki jam session, który zwołałem na koniec. Będzie to próba pomieszania twórców i czytelników. Każdy będzie mógł spróbować swoich sił i np. zaprezentować fragment swojego wiersza. Być może uda nam się skomponować jeden, wspólny wiersz pt. Wielorzecze?
      
       Zobacz program Festiwalu Literatury Wielorzecze
      
      

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ciekawe bardzo przedsięwzięcie, ale oprócz pana Modrzewskiego mamy też innych ciekawych autorów z Elbląga i trzeba też o nich mówić przy tego rodzaju rzadkich przecież imprezach -n. p. Brywczyński, Lewandowski, Tomczyk !
Reklama