UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Finał „Muzyki Polskiej” w Krzyżanowie

 
Elbląg, Finał „Muzyki Polskiej” w Krzyżanowie
fot.Anna Dembińska (arch. portEl.pl)

Festiwal „Muzyka Polska na Warmii i Żuławach” od 5 lat gości w Krzyżanowie i w tym roku nie mogło być inaczej, zwłaszcza że parafia pw. św. Barbary obchodzi 700-lecie istnienia. Elbląska Orkiestra Kameralna sprawiła mieszkańcom drugi muzyczny prezent w tym roku – w marcu kameraliści zaprezentowali się w towarzystwie Pauli Preuss. Tym razem do EOK dołączyła Kasia Moś z zespołem, a kościelne mury wypełniła muzyka Stanisława Moniuszki.

Muzycy odkryli mniej znaną twarz kompozytora, wykonując jego pieśni ze Śpiewników domowych. Moniuszko napisał ich blisko 300, niemniej do dziś pozostają w cieniu Halki czy Strasznego dworu. „Przybliżymy je Państwu w muzycznym duchu XXI wieku” – przekonywała Kasia Moś i taka wersja moniuszkowskich dzieł przypadła melomanom do gustu. „Pięć minut z Elbląską Orkiestrą Kameralną sprawiło, że czułam ciarki na plecach i zapewniam, że to nie ostatnie nasze spotkanie” – komplementowała Orkiestrę wokalistka.
       Radosna i taneczna Latem brzózka, liryczna, przepełniona tęsknotą Prząśniczka czy żarliwa, niemal modlitewna Znasz li ten kraj – artyści zaspokoili chyba wszystkie gusta publiczności. Szczególnie ta ostatnia pieśń to dowód geniuszu Moniuszki – jak stwierdziła Kasia Moś, „z utworem Goethego mierzyli się najwybitniejsze kompozytorzy, na czele z Beethovenem, ale to kompozycja naszego Moniuszki uchodzi za najlepszą”. Kilkukrotny bis tylko potwierdził, że mieszkańcy traktują EOK jak swoją Orkiestrę i najchętniej nie wypuściliby jej z Krzyżanowa. Tym samym VI Festiwal dobiegł końca, kolejna edycja „Muzyki Polskiej” w 2020 roku…
      
      
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym elbląskich kameralistów

      
EOK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem (od najstarszych opinii)
Pokazuj od
najnowszych
Pokazuj od budzących
największe emocje
  • A moim zdaniem, Pan Moś NIGDY nie będzie lepszy od Moniuszki. Lepsze jest wrogiem dobrego. .. Gdyby grano, tak jak napisał twórca, to byłby koncert. Tak, jest to tylko granie pod siebie, swoje ego. A z Moniszki zostało tło.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2019-07-09)
  • Ciekawa teoria..... Koncert zachwycajacy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2019-07-09)
  • Ciekawe jak ten koncert odebrał by Maestro Moniuszko? Pochwalił Pana Mosia, czy wyzwał na pojedynek, lub do sądu. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2019-07-11)
Reklama