Fotografia otworkowa w Galerii ZUM

W czwartek 19 maja w Galerii Zum odbędzie się wernisaż fotografii otworkowej, autorem zdjęć jest Ryszard Karczmarski.
Ryszard Karczmarski to instruktor fotografii. Urodzony w 1957 r., studiował na UMCS w Lublinie na wydziale Pedagogiki i Psychologii. Od 1990 r. prowadzi własną firmę fotograficzną. Członek Foto Klubu Ziemi Chełmskiej, ZPFP oraz ZPAF. Od roku 2003 prezes Okręgu Lubelskiego ZPAF.
Jak pisze w swoim eseju pt. „Obrazy w pułapce” Zbigniew Tomaszczuk – fotografik i teoretyk fotografii, doktor fotografii na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu – „Karczmarski zastawia na otaczającą go rzeczywistość pułapki. Obrazy uwolnione z pułapek złożyły się na ten zbiór, dając wgląd w czas i jego strukturę, który dzięki technice fotografii otworkowej nie rejestruje się jako moment statyczny, ale pozwala nam śledzić ruch, obserwować efekt kumulacji drobnych przestrzennych zmian.
Ryszard Karczmarski prawie nie rozstaje się ze swoją camera obscura, traktując ją jak lustro dla swojego bycia w zdarzeniu. Rejestruje napotkanych ludzi, wnętrza domów, które zamieszkują, a także miejsca, które wydają się opuszczone, puste, zawsze badając relację pomiędzy tym, co go spotyka, a nim samym. Karczmarski pozwala, żeby światło łamało i rozszczepiało się na krawędziach otworka, tworząc tęczowe odblaski. Pozwala światłu być bohaterem równie ważnym, jak łapany obraz, bo to przecież dzięki jego obecności obraz jest możliwy.”
Wernisaż fotografii otworkowej w Galerii Zum 19 maja o godz. 18. Wystawa będzie czynna tylko do końca maja.
Jak pisze w swoim eseju pt. „Obrazy w pułapce” Zbigniew Tomaszczuk – fotografik i teoretyk fotografii, doktor fotografii na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu – „Karczmarski zastawia na otaczającą go rzeczywistość pułapki. Obrazy uwolnione z pułapek złożyły się na ten zbiór, dając wgląd w czas i jego strukturę, który dzięki technice fotografii otworkowej nie rejestruje się jako moment statyczny, ale pozwala nam śledzić ruch, obserwować efekt kumulacji drobnych przestrzennych zmian.
Ryszard Karczmarski prawie nie rozstaje się ze swoją camera obscura, traktując ją jak lustro dla swojego bycia w zdarzeniu. Rejestruje napotkanych ludzi, wnętrza domów, które zamieszkują, a także miejsca, które wydają się opuszczone, puste, zawsze badając relację pomiędzy tym, co go spotyka, a nim samym. Karczmarski pozwala, żeby światło łamało i rozszczepiało się na krawędziach otworka, tworząc tęczowe odblaski. Pozwala światłu być bohaterem równie ważnym, jak łapany obraz, bo to przecież dzięki jego obecności obraz jest możliwy.”
Wernisaż fotografii otworkowej w Galerii Zum 19 maja o godz. 18. Wystawa będzie czynna tylko do końca maja.
Edyta Jasiukiewicz, CSE Światowid