UWAGA!

Fotografie bez tytułu

2012-08-31
Aktualizowany 2012-09-11 11:00
Elbląg, Fotografie bez tytułu

Nie oczekuj wskazówek interpretacyjnych ani wyjaśnienia okoliczności. Nie odnajdziesz tu intencji czy przesłania - jest tylko podążanie za przypadkiem. Na wernisaż wystawy fotograficznej Marl Wasilewskiej Tytulu brak „Światowid” zaprasza już dziś, 11 września, o godz. 18.

Tytułu brak... Te fotografie są nią, a ona jest nimi, dla mnie to taka życiem pulsująca nić, którą za sobą ciągnie, której energia płynie z tego czego dotknie, o co się zaczepi... Tutaj najważniejsze są osoby, zdarzenia i miejsca, a forma, mimo że nie przypadkowa, schodzi na drugi plan. Te obrazy to, co dzień pisana nieskończona opowieść. (Paweł)
       Nie oczekuj wskazówek interpretacyjnych ani wyjaśnienia okoliczności. Nie odnajdziesz tu intencji czy przesłania - jest tylko podążanie za przypadkiem. Chwila, kiedy się zatrzymałam i spojrzałam przez obiektyw, dała mi poczucie adekwatności. Na tyle krótkie, że tracę je, gdy tylko odkładam aparat. (Marlena Wasilewska)
       Jak ona to robi, że wszystko tworzy jakąś niezwykłość? Patrzysz i chcesz wiedzieć o czym myślała, robiąc to zdjęcie. Chcesz widzieć więcej i więcej. Czaruje. Przymglonymi kolorami, jakimś zgubionym uśmiechem albo smutkiem kłującym niczym szpileczka. I aż można zamarzyć, by kiedyś obok niej usiąść i wypić kubek kawy z mlekiem. Bez słów. Bez tytułów. Żeby wszystkiego trzeba się było domyślać (Joanna)
       Właśnie ta chwila sprawia, że jestem blisko sedna mojego „ja” . Potem oddalam się od niego i trafiam na kolejny obiekt niezrozumiałych westchnień, dla którego puszczam migawkę. Zwielokrotniam ujęcia, powtarzam się i podejmuję wysiłek, żeby to nazwać. Czy istnieją słowa, definiujące mnie samą? Nie wiem. Dlatego tytułu brak. (Marlena Wasilewska)
       Niejeden patrząc na tego typu fotografie, nie zatrzyma się przy żadnej z nich, bo przecież co w nich interesującego. Każdy potrafiłby zrobić takie samo. Jednakże do tego potrzebne jest nie tylko czujne oko i zmysł estetyczny, ale przede wszystkim wrażliwość. Chodzi o dostrzeganie i umiejętność wyłapywania rzeczy niezwyczajnych ze zwyczajnych. (Monika)
      
       Wystawę Tytułu brak Marl Wasilewskiej można będzie oglądać na 1. i 2. piętrze CSE „Światowid” od 11 września do 8 października. Wernisaż wystawy: 11 września, godz. 18. Wstęp wolny.
      
Edyta Jasiukiewicz, rzecznik CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Tzw. artyści potrafią do każdego swojego "dzieła" stworzyć ideologię. W tym przypadku robi zdjęcie "kogoś" w majtkach z krwiakiem na nodze i mamy teraz problem: chłopak czy dziewczyna?, dlaczego włożył(a) takie gacie?, skąd ten krwiak? Czy o to chodzi w sztuce ? Jeżeli tak, to sztuką może być wszystko, tylko wtedy robi się PSEUDOsztuką lub jak wolą niektórzy sztuką przez maleńkie "s". Tylko nie mówcie mi, że "dzieło" to spełniło swoją rolę bo mnie zaintrygowało, zaciekawiło. .. nic bardziej mylnego! Widać tylko, że zdjęcie z obdukcji też może być sZTUKĄ ręce opadają. ..
  • sag. jeżeli słyszysz śpiew skowronka, to nie rozumiesz o czym on śpiewa, ale możesz być wzruszony, jeżeli jesteś wrażliwy na śpiew ptaków. Jeżeli na fotografii widzisz coś, co Cię zmusza do myślenia, to jesteś wrażliwy. Jeśli widzisz tylko gacie i krwiaka, to nie jesteś wrażliwy. I to nie jest wina fotografii, tylko braku Twojej wrażliwości.
  • Każdy nasz czyn, jest podyktowany intencją i zamiarem. Czyn to czynność. Czyn to nie bezwiedna umiejętność, jaką jest ziewanie. Człowiek który robi fotografię, czyni to z pewnym i określonym przez siebie zamiarem. Zaś twierdzenie, że robi to, ot tak sobie, jest kłamstwem. Jeśli nie mówi nam, co jest jego intencją to, albo liczy na naszą własną inteligencję lub wrażliwość. W obu przypadkach stosuje swoisty wybieg. Ma to na celu, zmuszenie oglądającego do pewnego wysiłku. Głównie naszego rozumu. Twórca brnie dalej, mówiąc - Ja niczego nie sugeruję. A to, nie jest prawda. Pół nagie ciało dziecka, w siniakach mówi głośno i wyraźnie. Ono nie mówi, ono krzyczy. Obraz musi wywołać gniew i wstręt wobec oprawcy tego dziecka. Kat jest znany, mieszka często obok nas. Kiedy rano mówi nam -dzień dobry, my nie patrząc mu w oczy odpowiadamy - dzień dobry. Zajęci swoimi sprawami, długo nie pamiętamy o małym człowieku z sąsiedztwa. Więc może warto, takie fotografie robić i je oglądać. A poprzez oczy utrwalać je w sercu. Bo te wszak ma każdy. Co innego wrażliwość.
  • do "bez podpisu" : czy myślenie jest skutkiem wrażliwości ? czy wrażliwość zmusza do myślenia czy do wymyślania ? Można być bardzo wrażliwym a patrzeć na zdjęcie jak wół w namalowane wrota, można być bardzo wrażliwym a widzieć na przykład dziecko, które przewróciło się na rowerze i stąd ten krwiak ! Po co od razu dorabiać ideologię ?!?!
  • do "cz" : co to za poezja ?: " Pół nagie ciało dziecka, w siniakach mówi głośno i wyraźnie. Ono nie mówi, ono krzyczy. " Już spieszę wyjaśnić : nie w siniakach tylko z jednym siniakiem (jeżeli nie krwiakiem, ale jak zwał tak zwał) i owszem, krzyczy i to krzyczy z bólu, bo się przed chwilą wyłożyło na rowerku. .. Jaki oprawca, jaki znany kat z sąsiedztwa ? Ty to masz dopiero bujną wyobraźnię ( nie mylić z wrażliwością). A swoją drogą, autorka zdjęcia osiągnęła i tak wiele, bo przecież o tej sZTUCE dyskutujemy. ..
  • widziałam wystawę i mi się bardzo podobała, a przecież, czy każde zdjęcie musi powodować nie wiadomo jakie refleksje? Nie wiem jak to ująć, ale tu chodzi tez o estetyczne odczucia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nanana(2012-09-11)
  • Byłam i nie polecam. Obejrzałam wszystkie zdjęcia, było ich dużo, znalazłam może kilka które były całkiem całkiem ale zawsze było jakieś ale. Nie były wyjątkowe, nie były nawet ładne. Nawet w zdjęciach najprostszych było coś co psuło całą kompozycje, a to noga, a to but, a to brzydki kadr. Brakowało podpisów, może wtedy niektóre zdjęcia by się obroniły. Wiem, to była wystawa "Bez tytułu" ale może właśnie to ją zepsuło? Plusem była bardzo ładna muzyka. Generalnie nie polecam.
  • Dajce fotoreportaż bo nie byłem - nie mogłem - a jestem pewien że było git! (-LeSeFer)
  • Jeżeli człowiek podejmie decyzję o stworzeniu jakiejś rzeczy, bądź zajmie się tworzeniem jakiejś formy zdolnej nas zachwycić, wzruszyć lub poruszyć to jest sztuka. A cechą wspólną, wszystkich sztuk jest intencja. Bez znaczenia, czy to malarstwo, poezja, rzeźbiarstwo. Fotografia też jest sztuką. I bez znaczenia jest to, czy przedstawia stary but, czy akt pięknej kobiety. Ocena zaś należy do nas. To nasz przywilej. Od naszej wyobraźni i wrażliwości, zależy jak spostrzegamy konstrukcje stworzone przez innych. Wyobraźnia i wrażliwość to siostry. Bliźniacze na dodatek. Jeżeli posiadam te cechy, bez trudu w eksponowanej fotografii dostrzegam plakat zatytułowany '' Nie Bij '' z głośnej akcji w naszym kraju ''Przemoc w rodzinie ''. I trzeba wyjątkowej złej woli żeby twierdzić, że to wypadek rowerowy. To nie jest akcja ''Budujmy ścieżki rowerowe '' Brak podpisu pod tą fotografią wzmaga i potęguje nasz zmysł poznawczy. Ale warunek trzeba go mieć. Dlatego Pani, która jak pisze - '' nie podobało mi się '' jest najlepszym przykładem wrażliwości. A zarazem tego, że autorka wystawy nie schlebia odbiorcom jej dzieł. Bo mogłaby fotografować kwiaty. A tych nie ima się krytyka. A co do ideologii, tak już jest na tym świecie, że filozofia i ideologia towarzyszy nam ludziom od wieków, czy nam się podoba czy nie. Taki jej urok. Była materialistyczna dziś wolnościowa. Tylko czy na pewno ?
  • Sieczka fotograficzne bez żadnej koncepcji artystycznej. Zmarnowany materiał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    fotografoman(2012-09-13)
  • Byłem, widziałem. Sieczka przypadkowych pocztówkowych fotek bez jakiegokolwiek motywu i przesłania. Tytuł wystawy to potwierdza. W dodatku ta siermiężność warsztatu. .. .Odradzam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    krzychp(2012-09-26)
Reklama