Fotografowanie to największa przyjemność na świecie

Pierwsza indywidualna wystawa fotografii w wieku 12 lat? To nie żadna pomyłka. W piątek (11 czerwca) odbył się wernisaż fotografii Adrianny Zielińskiej zatytułowany „Utrwalone w obiektywie”. Kolejne takie przedsięwzięcia planowane są w najbliższym czasie w Warmińsko-Mazurskiej Bibliotece Pedagogicznej.
Adrianna ma dopiero 12 lat, chodzi do klasy 5 d Szkoły Podstawowej nr 14 i… ma już na koncie pierwsze, wielkie, spełnione marzenie – indywidualną wystawę fotografii. Na pytanie, czym jest dla niej fotografowanie, odpowiedziała spontanicznie i z euforią w głosie, że to największa przyjemność na świecie. Więc nie ma co się dziwić, że w przyszłości chciałaby zostać zawodowym fotografem.
Jej przygoda z fotografią zaczęła się w styczniu tego roku w trakcie Akademii Sztuk Walki. – Pomysł powstał z chwilą poznania Adrianny na Akademii Sztuk Walki, kiedy zaczęła się interesować robieniem zdjęć. I tu jest problem taki, że robienie zdjęć samo w sobie nie może być celem – ono musi mieć jakiś sens, szczególnie dla młodej osoby. Nie tylko pstrykać, pstrykać.. Co dalej? – podkreślał Jerzy Zaskiewicz. – W związku z tym, że była możliwość zorganizowania wystawy, wystarczyło to wykorzystać. Myślę, że niektóre z tych zdjęć mogłyby być ozdobą profesjonalnych albumów przyrodniczych.
Między sztuką walki a sztuką fotografowania niby przepaść, ale wystarczy być otwartym na ludzi, a wtedy znikają wszelkie bariery.
Wystawę fotografii będzie można oglądać do końca sierpnia.