James Bond o sobie

Taki tytuł nosić będzie nowy program, który przygotowują elbląscy mistrzowie świata tanecznych formacji standardowych z klubu "Jantar".
20 tancerzy rozpoczęło właśnie próby do nowego programu. Motywem przewodnim muzycznej opowieści, która na parkiecie potrwa 6 minut, są przygody agenta 007.
- W filmach Bond zawsze był niezwykle elegancki i otaczał się pięknymi kobietami, u nas także tak będzie - zapowiada Antoni Czyżyk, szef i trener formacji. - Początek będzie sielankowy, potem mocne uderzenie, akcja, w środku - nastrój spotkania z piękną kobietą, końcówka - dynamiczna, może z nutką sensacji. I happy end.
Ścieżka dźwiękowa, na tle której tancerze tańczyć będą układ złożony z elementów pięciu tańców standardowych (walce: angielski, wiedeński, tango, foxtrott i quickstep - red.,) pochodzić będzie z ostatnich "bondów" - "Golden eye", "Jutro nie umiera nigdy".
Podczas pokazów nowego programu panowie ubrani będą w białe smokingi z czarnymi muchami, a w czasie turniejów - regulaminy zabraniają występów w kolorowych smokingach - czarne i granatowe. Dla pań uszyto już zwiewne, koktajlowe sukienki w kolorach: różu, fioletu i niebieskiego. Wszystkie stroje szyte będą nie za granicą - jak było w przypadku poprzedniego programu opartego na historii pokazanej w filmie "Titanic" Jamesa Camerona - a we Wrocławiu.
Inaczej, niż przed zwycięskimi mistrzostwami świata w 1999 r., tym razem całość przedsięwzięcia - pomysł na muzykę i choreografia - przygotowywane są siłami elbląskimi: przez trenera "Jantara", Piotra Repnika - muzyka z Wojewódzkiego Ośrodka Kultury, w ramach którego "Jantar" istnieje oraz najlepszych tancerzy klubu - rodzeństwa: Pawła i Katarzyny Tomalczyków.
Nowy program ma być gotowy pod koniec sierpnia, a po raz pierwszy oficjalnie zostanie zaprezentowany podczas Mistrzostw Polski, które rozpoczną się 22 września w Legnicy. W Elblągu będzie go można obejrzeć w czasie otwartego pokazu dwa dni wcześniej.
- W filmach Bond zawsze był niezwykle elegancki i otaczał się pięknymi kobietami, u nas także tak będzie - zapowiada Antoni Czyżyk, szef i trener formacji. - Początek będzie sielankowy, potem mocne uderzenie, akcja, w środku - nastrój spotkania z piękną kobietą, końcówka - dynamiczna, może z nutką sensacji. I happy end.
Ścieżka dźwiękowa, na tle której tancerze tańczyć będą układ złożony z elementów pięciu tańców standardowych (walce: angielski, wiedeński, tango, foxtrott i quickstep - red.,) pochodzić będzie z ostatnich "bondów" - "Golden eye", "Jutro nie umiera nigdy".
Podczas pokazów nowego programu panowie ubrani będą w białe smokingi z czarnymi muchami, a w czasie turniejów - regulaminy zabraniają występów w kolorowych smokingach - czarne i granatowe. Dla pań uszyto już zwiewne, koktajlowe sukienki w kolorach: różu, fioletu i niebieskiego. Wszystkie stroje szyte będą nie za granicą - jak było w przypadku poprzedniego programu opartego na historii pokazanej w filmie "Titanic" Jamesa Camerona - a we Wrocławiu.
Inaczej, niż przed zwycięskimi mistrzostwami świata w 1999 r., tym razem całość przedsięwzięcia - pomysł na muzykę i choreografia - przygotowywane są siłami elbląskimi: przez trenera "Jantara", Piotra Repnika - muzyka z Wojewódzkiego Ośrodka Kultury, w ramach którego "Jantar" istnieje oraz najlepszych tancerzy klubu - rodzeństwa: Pawła i Katarzyny Tomalczyków.
Nowy program ma być gotowy pod koniec sierpnia, a po raz pierwszy oficjalnie zostanie zaprezentowany podczas Mistrzostw Polski, które rozpoczną się 22 września w Legnicy. W Elblągu będzie go można obejrzeć w czasie otwartego pokazu dwa dni wcześniej.
AJ