UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Jesienin się spodobał

Elbląg, scena ze spektaklu
scena ze spektaklu (fot. nadesłane)

Rosyjską poezją na najwyższym poziomie rozpoczęła się II edycja Good Arcountries Festival. Wczoraj (6 września) o godz. 19 w Centrum Światowid odbył się spektakl dramatyczny, na którym poezję Sergiusza Jesienina, jego ostatnie wiersze oraz ostatnie dni życia, przedstawił Teatr „Eliksir” z Sovietska.

Spektakl obył się w ramach II Good Arcountries Festiwal - w czasie tegorocznej edycji będzie można zobaczyć również wystawę, projekcję filmu oraz spektakl „Dolina" grupy teatralnej „Deja vu" działającej przy Światowidzie.
       „Sergiusz Jesienin... Strony śmierci” to spektakl autorski, wymyślony przez młodych aktorów teatru, nad którego całością czuwała reżyser Irina Sałajewa.
       - Specjalnie zrobiliśmy ten spektakl, aby polski widz zobaczył w Jesieninie rosyjską duszę i najważniejsze, co było w poecie – mówi reżyserka. - Jesienin nie jest radością i światłem - to, co on przeżywa, przez co przechodzi, to ból i cierpienie.
       Jak stwierdza reżyserka w Jesieninie zobaczyć można Rosję.
       - Mówiąc o Jesieninie, mówię o męczenniku, człowieku ofiarnym, który ofiaruje swój los i swoje życie w imię miłości, wyrazu poetyckiego, dla piękna stosunków międzyludzkich - powiedziała o przedstawieniu Irina Sałajewa.
       Poezja - mimo że przedstawiana po rosyjsku - była zrozumiała nawet dla osób nieznających tego języka, a to dzięki symbiozie recytacji, ruchu i muzyki. W spektaklu wykorzystano również efekty specjalne, przede wszystkim świetlne.
       - Na widowni obecnych było około 50 osób, choć wejściówki pobrało 150, ale tak jest zawsze w przypadku bezpłatnego wstępu - mówi Inesa Janta - Lipińska z Centrum Światowid. - Wszystkim się bardzo podobało, a widzowie zostali nawet, aby porozmawiać z aktorami oraz zebrać autografy.
      
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama