Kalendarze z duszą

Po raz 11. podopieczni Domu Pomocy Społecznej „Niezapominajka” oraz Domu Dziennego Pobytu Senior plus stanęli przed obiektywem aparatu Krzysztofa Koseckiego. Tym razem wcielili się w bohaterów słynnych portretów malarskich. Ze zdjęć powstał tradycyjny już Niezapominajkowy kalendarz. Zobacz zdjęcia.
W ubiegłym roku były amerykańskie klasyczne samochody, dwa lata wcześniej seniorzy pozowali do tematu „Chwila”. W tej edycji Krzysztof Kosecki z ekipą z DPS Niezapominajka z Elbląga wzięli na warsztat słynne portrety malarskie.
Początkowo szukaliśmy takich obrazów, na których będzie się znajdowało wiele postaci. Nasi podopieczni tylko czekają, kiedy zaangażujemy ich do jakieś roli – mówiła Małgorzata Barchanowicz z DPS „Niezapominajka”– Stwierdziliśmy jednak, że trudno będzie ustawić, nadać odpowiednią pozę wielu osobom jednocześnie. Zdecydowaliśmy się na portrety.
W kalendarzu znalazła się m.in. królowa Jadwiga Andegaweńska, Dziewczyna z perłą, Dama z łasiczką czy marszałek Józef Piłsudski...
Kiedy znaleźliśmy ciekawe portrety, od razu padały imiona, kto mógłby być modelem. Byliśmy zgodni niemal w 100 procentach – kontynuowała Małgorzata Barchanowicz
Pan Krzysztof wcielił się w rolę Vincenta van Gogha. Można go oglądać na wrześniowej karcie kalendarza.
- Wrażenia bardzo dobre. Pozować do znanych klasyków malarstwa to duża rzecz, to zaszczyt. Z wyniku jestem bardzo zadowolony – mówił Krzysztof Kosznik. - Czy być modelem jest trudne? Trzeba się wczuć. Przechodzę swego rodzaju metamorfozę, wcielam się w inną postać. W kolejnych edycjach też chciałbym wziąć udział, to mnie mobilizuje i wzmacnia.
- Powstawanie takiego kalendarza to kilka miesięcy pracy. Sam pomysł powstaje parę tygodni. Koncepcji jest kilka, wybieramy tę jedyną. Potem trzeba znaleźć stroje. W przypadku tegorocznego kalendarza to przede wszystkim dziewczyny z Niezapominajki musiały wykazać się kreatywnością – dodał Krzysztof Kosecki, autor zdjęć do Niezapominajkowych kalendarzy. - Dwa dni sesji zdjęciowych, a później mozolna praca nad obróbką zdjęć. Potem projektowanie samego kalendarza i druk.
Wyszło rewelacyjnie, i to nie jest tylko zdanie autora tego tekstu. Powstanie kalendarza nie byłoby możliwe bez udziału sponsorów oraz szeregu osób, które włączyły się m.in. w poszukiwanie odpowiednich strojów dla modelek i modeli.
- Prace nad kalendarzem Niezapominajkowym stanowią ważny element działań terapeutycznych. Seniorzy mogli się wcielać w różnorodne role podczas sesji zdjęciowych. Głównym celem terapeutycznym jest przeciwdziałanie stereotypom postrzegającym osoby starsze jako bierne, wycofane społecznie – mówiła Małgorzata Barchanowicz. - Dzięki takim projektom w seniorach budzi się chęć do życia, myślę, że dobrze się przy tym bawili.
- Ten projekt był ambitny, w przyszłym roku zaskoczymy wszystkich – obiecuje Krzysztof Kosecki. - Będą to portrety, ale całkowicie coś innego niż do tej pory.
Kalendarz nie jest przeznaczony do sprzedaży. Dwa egzemplarze będzie można wylicytować podczas aukcji elbląskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.