Kobiety - pistolety

„Są kobiety pistolety i kobiety jak rakiety, chude, długie i wysokie, z wydepilowanym krokiem...” – to właśnie słowa tej piosenki autorstwa Marii Peszek zainspirowały Aleksandrę Matulewicz do stworzenia cyklu obrazów, które od wczoraj (19 maja) oglądać można w Galerii Art Miś. Zobacz zdjęcia z wernisażu.
Od kilku lat głównymi bohaterkami prac Aleksandry Matulewicz są kobiety. Skomplikowane, odważne, czasem aroganckie a czasem naiwne. Przyznać należy, że epitetów określających charakter kobiet jest całe mnóstwo. Kilka z nich znaleźć można na najnowszej wystawie artystki.
- Rozmawiałam dziś z moim tatą przez telefon, powiedział, że wzorem osób odbierających nagrody podczas festiwalów w Cannes, powinnam podziękować rodzicom... więc dziękuję! – mówiła Aleksandra Matulewicz podczas wernisażu. – W takich sytuacjach tata zawsze żartobliwie stawia mi pytanie „bo, kto ci kupił pierwsze kredki?”.
Wyraźne i barwne kształty kobiet zdobią ścianę galerii przy ul. Fabrycznej. Podziwiając prace artystki można czuć pewien niedosyt, ponieważ chciałoby się zobaczyć więcej i więcej... A może o to włąsnie jej chodziło?
Wystawę „Pistolety” Aleksandry Matulewicz można oglądać w Galerii Art Miś do połowy czerwca.
- Rozmawiałam dziś z moim tatą przez telefon, powiedział, że wzorem osób odbierających nagrody podczas festiwalów w Cannes, powinnam podziękować rodzicom... więc dziękuję! – mówiła Aleksandra Matulewicz podczas wernisażu. – W takich sytuacjach tata zawsze żartobliwie stawia mi pytanie „bo, kto ci kupił pierwsze kredki?”.
Wyraźne i barwne kształty kobiet zdobią ścianę galerii przy ul. Fabrycznej. Podziwiając prace artystki można czuć pewien niedosyt, ponieważ chciałoby się zobaczyć więcej i więcej... A może o to włąsnie jej chodziło?
Wystawę „Pistolety” Aleksandry Matulewicz można oglądać w Galerii Art Miś do połowy czerwca.
OK